RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

„Budka nie przyszedł pod areszt, kiedy wychodziłem po 40 miesiącach. Był ministrem”

Kibic Legii był przetrzymywany w areszcie (fot. PAP/Bartłomiej Zborowski, Radek Pietruszka)

„Czytam, że Pan Borys Budka, w ramach walki o praworządność odprowadzał do sądu uczestnika kolizji samochodowej. Szkoda, że Pan Budka, nie przyszedł pod areszt na Białołęce, kiedy wychodziłem po 40 miesiącach przetrzymywania... No tak, w końcu to Pan był wtedy ministrem...” – napisał na Twitterze Maciej Dobrowolski, kibic Legii, który w latach rządów PO był przetrzymywany w areszcie bez żadnych dowodów.

Budka: Bojkot wymyślił sztab. Kidawa-Błońska: Budka o nim wiedział

Wrze w Platformie Obywatelskiej. Kilka dni temu przewodniczący PO, Budka stanowczo odciął się od decyzji w sprawie bojkotu wyborów prezydenckich...

zobacz więcej

Dobrowolski spędził w areszcie bez wyroku 40 miesięcy od wiosny 2012 r. Kibic Legii trafił tam na podstawie oskarżeń skruszonego gangstera, który został świadkiem koronnym. Maciej Dobrowolski został przez niego wskazany jako uczestnik przemytu narkotyków.

Nie było w tej sprawie przeciwko niemu żadnych dowodów. Oskarżenie opierało się jedynie na zeznaniach człowieka o wątpliwej reputacji i wiarygodności. Kibice Legii Warszawa, ale też innych klubów w Polsce i na świecie domagali się uwolnienia go z aresztu w akcji #UwolnićMaćka.

Mężczyzna odniósł się w swoim wpisie do faktu, że dziś szef Platformy Obywatelskiej Borys Budka (razem z kandydatem KO na prezydenta Rafałem Trzaskowskim) spotkali się z kierowcą oskarżonym o nieumyślne spowodowanie wypadku w 2017 roku, z udziałem limuzyny ówczesnej premier Beaty Szydło. Następnie politycy PO odprowadzili go do sądu na kolejną rozprawę.

źródło:
Zobacz więcej