Wybory 2020

Jak głosować w wyborach prezydenckich [PORADNIK]

Rzeczniczka PiS: Platforma wprowadziła do debaty publicznej agresję i brutalność

– Uważam, że ta dzisiejsza konferencja Rafała Trzaskowskiego i Borysa Budki, która obwinia panią premier, jest absolutnie skandalicznym atakiem na premier Beatę Szydło – powiedziała rzecznik PiS (fot. PAP/Leszek Szymański)

Szczytem hipokryzji jest to, co w tej chwili mówi PO, która chce być arbitrem elegancji, podczas gdy wiele lat temu wprowadziła do debaty publicznej brutalność, agresję i ordynarność – powiedziała rzecznik PiS Anita Czerwińska.

Szydło: Trzaskowski był aktywny w przygotowywaniu rezolucji przeciwko Polsce. Nie wierzę mu

– Rafał Trzaskowski powiedział też, że będzie prezydentem, który będzie wspierał rząd i współpracował z nim. Ja sobie przypominam jak w styczniu...

zobacz więcej

RAPORT: KAMPANIA 2020

Rzeczniczka PiS komentowała czwartkową wymianę zdań podczas sejmowej debaty nt. wniosku o wotum nieufności wobec ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego. – Wczoraj miała, nie pierwszy raz, miejsce skandaliczna sytuacja, skandaliczne zachowanie opozycji, ze szczególnym uwzględnieniem Platformy Obywatelskiej, która praktycznie cały dzień wszczynała awantury na sali plenarnej – oceniła w piątek podczas konferencji w Sejmie Czerwińska.

– Cały dzień odbywał się festiwal agresywnych, ordynarnych zachowań wobec osób zabierających głos, wobec pana premiera, wobec pana ministra; dochodziło do licznych prowokacji – dodała.

Reporter TVN24 pytał Anitę Czerwińską, czy prezes PiS przeprosi za słowa skierowane do opozycji. – Szczytem hipokryzji jest to, co w tej chwili mówi opozycja, co mówi Platforma Obywatelska, która chce być arbitrem elegancji, podczas gdy Platforma Obywatelska wiele lat temu wprowadziła do debaty publicznej brutalność, agresję i ordynarność – również jej byliśmy wczoraj świadkami – odpowiedziała.

– Zwracam uwagę, że tutaj – w ostatnich dniach, tygodniach padają także tego rodzaju zdania wobec dziennikarzy, także tu – w Sali Kolumnowej ze strony choćby Borysa Budki. Ja nie słyszałam, żeby państwo dziennikarze wykazali jakąkolwiek solidarność wobec tych dziennikarzy, którym odmawia się wręcz prawa do wykonywania zawodu – mówiła Czerwińska.

Nitras atakuje żonę ministra. Szumowski: Dałbym mu w pysk, ale szkoda na niego czasu

Gdybyśmy byli w dawnych czasach, to bym panu Nitrasowi dał w pysk. Oceniam pana Nitrasa jako człowieka chamskiego i niekulturalnego. W sumie więc...

zobacz więcej

Następnie cytowała kolejne wypowiedzi polityków m.in. Stefana Niesiołowskiego: „Myślę, że rządy PiS-u zakończą się tym, że PiS-owcy będą skakać z okien na Nowogrodzkiej”, Sławomira Neumanna: „Na nich łopatka to za mało, trzeba baseballa”, Bronisław Komorowski: „Czasami musimy walić przeciwnika dechą w łeb, żeby upomnieć się o swoje”.

Oceniając wypowiedzi niektórych posłów dodała, że „dzisiaj w sposób pełen hipokryzji chcą być arbitrami elegancji”. – Ja przepraszam, ale akurat te osoby są ostatnimi, które mogłyby cokolwiek na ten temat powiedzieć, bo to oni zdewastowali debatę publiczną w Polsce poprzez ordynarne, grubiańskie, agresywne zachowania, które niestety – przypominam również – zakończyły się w sposób bardzo tragiczny. Podaję tutaj przykład śmierci pracownika PiS w Łodzi, czyli zabójstwo dokonane przez Cybę, który nie ukrywał, że inspiracją do jego zbrodni była nienawiść, którą ktoś wyhodował – mówiła.

Dziennikarz TVN24 przywołał cytaty, które padły ze strony polityków PiS. Zapytał o to, w jaki sposób Czerwińska określiłaby „takie określenia, jak np. »cała Polska z was się śmieje komuniści i złodzieje«. – To akurat Joachim Brudziński w towarzystwie Jarosława Kaczyńskiego – mówił dziennikarz.

Po czym cytował inne wyrażenia i zapytał o „określanie czyjegoś syna mianem »świr«”. – To akurat Ryszard Terlecki i jego słowa na temat syna Jarosława Gowina, jednego z koalicjantów Zjednoczonej Prawicy. „Brzęczące muchy” to z kolei premier Mateusz Morawiecki. Ostatnio prezydent mówił też o „oczyszczaniu”, marszałek Kuchciński swego czasu mówił o „odszczurzaniu” – wyliczał dalej dziennikarz TVN24.

Apel do Trzaskowskiego, aby nie kneblował mediów

Europoseł PiS Adam Bielan zaapelował do Rafała Trzaskowskiego, by „nie kneblował mediów”. Wskazał tu na niedzielną konferencję prasową podczas...

zobacz więcej

Czerwińska odpowiedziała na to: „Doskonale pan wie, panie redaktorze, w jakim to było kontekście”. – Ja wiem, że pan tak bardzo chce być adwokatem opozycji, bardzo się pan stara – mówiła.

Po czym rzeczniczka PiS, opisując czwartkowe wydarzenia w Sejmie, mówiła: „Grupa posłów stała. Rozmawiała nie przeszkadzając nikomu. Z resztą posłowie wszystkich klubów przemieszczają się po sali. Takie zdarzenia mają miejsce i wczoraj była sytuacja, że Borys Budka zaatakował ludzi, którzy stali sobie z boku, zaatakował ich zupełnie bezpodstawnie, przerywając pani Nowackiej wystąpienie”.

Reporter TVN24 przerwał i zwrócił uwagę: „Premier Gliński też ze swojego miejsca później krzyczał”. Czerwińska odpowiedziała, że minister „nie obraził, komentował, skomentował rzeczywiście, bo był zaczepiany”. Na pytanie, czy to ma tak wyglądać, rzeczniczka odpowiedziała: „Czyli rozumiem, że nie przeszkadza panu zachowanie wrzeszczącego Borysa Budki i kilku posłów Platformy, którzy robią z Sejmu stragan, jarmark, zachowują się jak grupa chuliganów”. – To nie jest miejsce na takie zachowanie – podkreśliła.

Atak na premier Beatę Szydło

Kandydat Koalicji Obywatelskiej na prezydenta Rafał Trzaskowski był w piątek w Oświęcimiu, aby wesprzeć Sebastiana Kościelnika, który stawił się do sądu na kolejną rozprawę związaną z wypadkiem, sprzed trzech lat, byłej premier Beaty Szydło. Trzaskowski i politycy KO odprowadzili Kościelnika przed drzwi budynku Sądu Rejonowego w Oświęcimiu.

Pozwy za atak na ministra i jego bliskich. Wiemy, o które słowa chodzi

– Wzywam marszałka Zgorzelskiego i posła Rozenka do tego, aby przeprosili za haniebne słowa – powiedział w imieniu resortu wiceminister Janusz...

zobacz więcej

Czerwińska odnosząc się do rozprawy zaznaczyła, że Szydło była pasażerką samochodu. – Trzeba powiedzieć, że pani premier Beata Szydło była pasażerem tego pojazdu, czyli miała status pasażera. Osoba chroniona w żaden sposób nie ma wpływu na to, jak porusza się pojazd, w jaki sposób jest ustawiona kolumna. W związku z tym obarczanie, obwinienie pani premier, a tak się właściwie dzieje od pierwszych chwil tego zdarzenia, jest absolutnie bezpodstawne – powiedziała.

– Uważam, że ta dzisiejsza konferencja Rafała Trzaskowskiego i Borysa Budki, która obwinia panią premier, jest absolutnie skandalicznym atakiem na premier Beatę Szydło – podkreśliła.

Kolizje z udziałem samochodów BOR


Rzeczniczka przypomniała o kolizjach z udziałem samochodów Biura Ochrony Rządu. – W latach 2008-2015 doszło łącznie do 60 kolizji z udziałem samochodów BOR – zaznaczyła.

Wspomniała o kilku przypadkach. – Limuzyna Radosława Sikorskiego kierowana przez funkcjonariusza BOR uderzyła w policyjny radiowóz. W wyniku zdarzenia kilku policjantów zostało rannych, w tym jeden ciężko, a rządowe auto zostało zniszczone – zauważyła.

– W 2010 doszło również do wypadku z udziałem ówczesnego szefa CBA, minister zdrowia Ewy Kopacz oraz Jerzego Buzka – wymieniała. – 2012 rok. W okolicach Budy Ruskiej na Podlasiu, gdzie Bronisław Komorowski miał działkę, funkcjonariusze BOR, którzy kierowali autem pod wpływem alkoholu, rozbili je na drzewie – dodała.

– Rok 2014. Prezydencka limuzyna zderzyła się w Warszawie z osobowym autem. Te auto prowadziła kobieta. Kobieta jechała z dzieckiem. Do kolizji doszło pod Belwederem. Pani prowadząca samochód wielokrotnie wskazywała na to, że stała się kozłem ofiarnym tej sytuacji, ponieważ stała na światłach i nagle z boku wyjechał samochód, limuzyna z prezydentem Bronisławem Komorowskim, która uderzyła w pojazd tej pani – podkreśliła Czerwińska.

– Co skandaliczne – ten pojazd pojechał dalej, nie zatrzymał się, nie udzielił pomocy tej kobiecie, zostawił ją samą" - wymieniała dalej. Podkreśliła, że „dopiero po bardzo długim czasie ktoś wyszedł z Belwederu, żeby się zainteresować, czy tej pani nie trzeba pomóc”.

Czerwińska kontynuując wątek o wypadkach podkreśliła, że wymieniła ich tylko kilka. – Zaznaczam – tych kolizji na przestrzeni 2008-2015 było łącznie 60 – zaznaczyła.

źródło:
Zobacz więcej