Wybory 2020

Jak głosować w specjalnym reżimie sanitarnym [PORADNIK]

Wpadka w Chrzanowie. Kobieta straciła parasol nad głową, wziął go Trzaskowski [WIDEO]

Rafał Trzaskowski oficjalnie rozpoczął kampanię wyborczą. W piątek odwiedził Oświęcim, gdzie spotkał się m.in. z Sebastianem K., uczestnikiem wypadku rządowej kolumny samochodów z 2017 r. Później, na konferencji prasowej na rynku w Chrzanowie, zaczął padać deszcz. Ochroniarz kandydata Koalicji Obywatelskiej na prezydenta najpierw rozłożył go nad tłumaczką, ale potem przekazał Trzaskowskiemu.

„Himalaje hipokryzji”. Trzaskowski wspomina ofiarę stanu wojennego i płaci agentce SB

Himalaje hipokryzji. Jedną rączką wyciera sobie buzię (Rafał Trzaskowski – red.) historią zamordowanego przez komunistyczną bezpiekę Emila...

zobacz więcej

RAPORT: KAMPANIA 2020

Rafał Trzaskowski mówił w Oświęcimiu m.in. o Emilu Barchańskim, najmłodszej ofierze stanu wojennego. Podkreślał, że Emil był „prawdziwym symbolem” XI LO im. Mikołaja Reja – szkoły, do której obaj chodzili.

W pewnym momencie przebieg konferencji zakłóciły opady deszczu. Kolejne osoby zaczęły sięgać po parasolki, by uchronić się przed przemoczeniem.

Wtedy ochroniarz Rafała Trzaskowskiego otrzymaną spoza kadru parasolkę rozłożył nad kobietą, która tłumaczyła wystąpienie kandydata KO na język migowy. Po kilku sekundach parasolkę zabrał i... wręczył Rafałowi Trzaskowskiemu.

Parasolki na tej konferencji wyraźnie nie były pisane kobietom. Kilka chwil później ten sam ochroniarz kazał złożyć osłonę innej, stojącej w pierwszym rzędzie starszej kobiecie. Sytuacje zarejestrowano w nadawanej na żywo relacji w mediach społecznościowych polityka Platformy.

„Dżentelmen. Światowy” – komentuje zachowanie Trzaskowskiego i jego otoczenia publicysta Daniel Liszkiewicz.

Tego dnia parasolki były już przedmiotem PR-owych działań kandydata Koalicji Obywatelskiej. Rafał Trzaskowski i politycy jego ugrupowania udostępniali zdjęcia, jak razem z Borysem Budką prowadzą przez Oświęcim Sebastiana K. „Nie chcemy żyć w kraju, w którym można każdego bezkarnie pomówić, w którym obywatele z założenia są winni. Pokazuje to dobitnie sprawa Pana Sebastiana” – napisał Trzaskowski.

źródło:
Zobacz więcej