Wybory 2020

Jak głosować w wyborach prezydenckich [PORADNIK]

Pościg za pijanym kierowcą. Na siedzeniu pasażera dziecko bez pasów

Pijany kierowca próbował uciekać pieszo (fot. Policja łódzka)

Pijany 20-latek pędził ulicami Łodzi z prędkością 116 km/h. Nie zatrzymał się do kontroli drogowej i został zatrzymany dopiero po pościgu. Na siedzeniu pasażera siedział sześciolatek. Mężczyźnie grozi mu do pięciu lat więzienia.

Pościg za pijanym motocyklistą. Został zepchnięty z drogi radiowozem [WIDEO]

Pijany motocyklista pod wpływem narkotyków nie zatrzymał się do kontroli drogowej. Policjanci w celu zatrzymania 35-latka, zmuszeni byli zepchnąć...

zobacz więcej

Sierż. szt. Jadwiga Czyż z Wydziału Ruchu Drogowego KMP w Łodzi poinformowała, że w czwartek wieczorem policjanci grupy SPEED prowadzili kontrolę prędkości na ul. Limanowskiego w Łodzi. W jej trakcie namierzyli dostawczego nissana jadącego z prędkością 116 km/h w miejscu, gdzie można jechać do 50 km/h.

– Policjanci niezwłocznie przystąpili do zatrzymania pojazdu, jednak kierujący, nie reagując na podawane znaki, z dużą prędkością oddalał się w kierunku osiedla Teofilów. Mundurowi natychmiast ruszyli w pościg –wyjaśniła.

Uciekający został zatrzymany na ul. Aleksandrowskiej, gdzie radiowóz zajechał mu drogę, zmuszając do zatrzymania. Kierowca próbował jeszcze uciekać pieszo, ale został szybko obezwładniony.

Na przednim siedzeniu pasażera siedział wystraszony chłopczyk, przewożony bez jakichkolwiek zabezpieczeń. Z wnętrza kabiny wydobywał się charakterystyczny zapach alkoholu.

Policyjny pościg za pijanym kierowcą. W aucie dziecko i żona w ciąży [WIDEO]

34-letni pijany kierowca uciekał tico przed policjantami. Zajeżdżał im drogę, pędził przez pola i las, gdzie w końcu porzucił auto. W środku...

zobacz więcej

– Okazało się, że kierujący był pijany. Badanie wykazało 1,1 promila alkoholu w jego organizmie. 20-latek nie miał przy sobie żadnych dokumentów, twierdził, że je zgubił. Zachowywał się wulgarnie, nie chciał podać swoich danych, co chwilę zmyślał inne – tłumaczyła sierż. szt. Czyż.

Na miejsce wezwano matkę chłopca. Ustalono, że 20-latek pracuje jako kurier i prowadził służbowe auto. Wracał z warsztatu samochodowego, skąd odebrał nissana.

Mężczyzna odpowie m.in. za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości, niezatrzymanie się do kontroli, narażenie na niebezpieczeństwo dziecka, za co grozi mu kara nawet do pięciu lat więzienia.

Dodatkowo zostaną mu postawione zarzuty przekroczenia dozwolonej prędkości, wprowadzenia w błąd funkcjonariuszy, niezabezpieczenia w sposób nakazany przepisami dziecka, używanie słów wulgarnych, poruszanie się pojazdem bez zapiętych pasów bezpieczeństwa i brak dokumentów.

(fot. Policja łódzka)

źródło:
Zobacz więcej