Wybory 2020

Jak głosować w wyborach prezydenckich [PORADNIK]

Nie żyje 25-letni policjant. Po tragicznym wypadku pół roku walczył o życie

Do wypadku radiowozu doszło na ulicy Morskiej w Gdyni (fot. remiza.pl; Artur Widak/NurPhoto via Getty Images)

Po ponad półrocznej walce o życie, w wyniku odniesionych obrażeń zmarł starszy posterunkowy Konrad Brenda, policjant Komendy Miejskiej Policji w Gdyni. W listopadzie 2019 r. radiowóz, którym jechał funkcjonariusz, uderzył w latarnię. Obrażenia okazały się zbyt poważne. Policjant zmarł przed kilkoma dniami. Miał 25 lat.

Policjanci znaleźli zwłoki porwanych funkcjonariuszy

Meksykańscy policjanci odnaleźli zwłoki siedmiu funkcjonariuszy, którzy zaginęli w zeszłym tygodniu w zachodnim stanie Jalisco (Meksyk). Ciała...

zobacz więcej

Do zdarzenia doszło na ulicy Morskiej w Gdyni 26 listopada. Policjant został zakleszczony w pojeździe. Na miejsce szybko przyjechały służby. Z radiowozu wyciągnięto go za pomocą specjalistycznego sprzętu.

Drugi policjant wyszedł z pojazdu o własnych siłach i nic mu się nie stało. Portalowi tvp.info gdyńscy policjanci wyjaśniali wtedy, że radiowóz na sygnałach świetlnych i dźwiękowych wjechał na czerwonym świetle na skrzyżowanie. Inny pojazd uderzył w tył radiowozu, a następnie pojazd z policjantami wpadł na słup.

St. post. Brenda trafił do szpitala z urazem głowy i twarzoczaszki. Przez ponad pół roku jego walkę o życie śledzili mieszkańcy Trójmiasta.

„Bardzo ciężki uraz głowy sprawił, że Konrada na trzy tygodnie trzeba było wprowadzić w stan śpiączki farmakologicznej. Niestety, w trakcie pobytu w szpitalu zachorował na sepsę, jego życie było poważnie zagrożone” – opisywała jego rodzina w opisie internetowej zbiórki na leczenie. Sepsę pokonał, ale okazało się, że to za mało. Zmarł 2 czerwca.

„Odszedł od nas niezastąpiony kolega” – przyznają ze smutkiem policjanci z Gdyni.

Pogrzeb st. post. Konrada Brendy odbędzie się w sobotę.

źródło:
Zobacz więcej