Wybory 2020

PKW: Andrzej Duda: 43,50, Rafał Trzaskowski: 30,46

Onet o śmierci ofiary dzikiej reprywatyzacji. Kaleta: Obrzydliwe wykorzystanie

Tekst Onetu jest obrzydliwym wykorzystaniem choroby i tragedii ofiary warszawskiej reprywatyzacji oraz jej śmierci do zaatakowania opcji politycznej, z którą te media walczą – napisał w oświadczeniu przesłanym portalowi tvp.info wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta. To jego odpowiedź na tekst Onetu o rzekomych kulisach śmierci działaczki społecznej Anny Kryńskiej.

Reprywatyzacja w Warszawie: Zarzuty dla trojga byłych urzędników stołecznego biura

Zarzuty przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków w celu osiągnięcia korzyści majątkowych w związku z tzw. aferą reprywatyzacyjną...

zobacz więcej

Portal Onet opisał „kulisy” śmierci Anny Kryńskiej – jednej z grupy lokatorów wyrzuconych z lokali zreprywatyzowanej kamienicy przy ul. Poznańskiej 14, która zmarła w październiku 2018 r. Kobieta przeszła zawał na planie spotu Patryka Jakiego przed wyborami samorządowymi.

Nagranie zorganizowano właśnie w tym budynku. Onet pisze, że Kryńska „została wykorzystana” przy okazji kręcenia spotu polityka. Portal cytuje też anonimowe osoby, które mówią, jakoby dopuszczono się nieprawidłowości i nie zważano na zdrowie kobiety.

Sebastian Kaleta, ówczesny wiceprzewodniczący komisji weryfikacyjnej, potwierdził wtedy, że podczas spotkania na Poznańskiej doszło do tragicznego zdarzenia. – Wszyscy jesteśmy w wielkim szoku. Niezwłocznie została udzielona pomoc medyczna, ale niestety pani Ania zmarła. Jej marzeniem było razem z komisją wygrać sprawy w sądzie i wrócić do swojego mieszkania – potwierdził w rozmowie z „Faktem”.

Teraz Kaleta zareagował na tekst Onetu. Jak pisze w oświadczeniu przesłanym portalowi tvp.info, Anna Kryńska „była wspaniałą i bardzo zaangażowaną w walkę o swoje mieszkanie osobą”.

PO-KO odrzuciła uchwałę o odszkodowaniach dla ofiar dzikiej reprywatyzacji w Warszawie

Głosami Platformy Obywatelskiej-Koalicji Obywatelskiej Rada Warszawy odrzuciła projekt uchwały, zobowiązujący miasto do natychmiastowej wypłaty...

zobacz więcej

Dodaje, że wielokrotnie z nią rozmawiał przy okazji interwencji w związku z sytuacją mieszkańców Poznańskiej 14. „Onet kłamie, iż podczas jednego z nich zasłabła. W przeciwieństwie do autora tekstu, mam na to kilku świadków. Pani Anna wielokrotnie opowiadała mediom o swoich krzywdach i że jej kłopoty zdrowotne pojawiły się, gdy spotkało ją widmo eksmisji i dewastacja jej mieszkania” – wyjaśnia Kaleta.

Jak zaznacza, wszystko to miało wpływ na jej zdrowie, o czym sama wielokrotnie mówiła publicznie. „Pamiętam, gdy po decyzji Komisji była szczęśliwa i jak dziękowała nam za pracę. Tak jak podczas spotkania, na którym w gronie kilku osób ze środowisk lokatorskich omawialiśmy problemy, które przed mieszkańcami po decyzji Komisji zwracającej miastu kamienicę piętrzy warszawski ratusz. Publikacja Onetu to pełen manipulacji i kłamstw tekst, pisany na zamówienie polityczne” – ocenia wiceminister sprawiedliwości.

Dodaje, że autor publikacji, Janusz Schwertner, „nie zająknął się o źródłach krzywd i choroby Pani Anny”. „Dołączył do chóru milczących przez lata o wieloletnim nękaniu i walce z mafią reprywatyzacyjną warszawskich lokatorów. Bitwa o godność lokatorów niestety wciąż trwa. Ciągle odbijamy się od ściany w postaci tych, którzy kamienice w bezprawnych procesach przejmowali, oraz warszawskiego ratusza. Ratusza, który stoi po stronie przestępców i blokuje korzystne dla pokrzywdzonych lokatorów decyzje” – pisze.

Dowód? „Córka Pani Kryńskiej wskutek reprywatyzacji musiała się wyprowadzić od matki, aby ta mogła uzyskać inny lokal, aby nie trafić na bruk. Komisja przyznała córce zadośćuczynienie. Prawnicy reprezentujący Rafała Trzaskowskiego sprzeciwili się temu, a sprawa trafiła do sądu. Wiecie, jak te sprawy wyglądają przed sądem? Starsze, schorowane osoby są maglowane przez prawników z ratusza, którzy zadają im drobiazgowe pytania, podważające ich krzywdy” – kontynuuje Kaleta.

Na koniec pyta – czy takie działania ratusza narażają ich zdrowie? „Onet o tym nie napisze. Szkoda, że pan Schwertner nie interesował się sprawą pani Ani i jej cierpieniami wcześniej. Tekst Onetu jest obrzydliwym wykorzystaniem choroby i tragedii ofiary warszawskiej reprywatyzacji oraz jej śmierci do zaatakowania opcji politycznej, z którą te media walczą” – kończy.

źródło:
Zobacz więcej