Wybory 2020

Jak głosować w wyborach prezydenckich [PORADNIK]

Zabiła przyjaciela. Umazana krwią, popijała kawę i czekała na policję

Morderczyni przyznała się do zabójstwa (fot. Vladimir Shtanko/Anadolu Agency/Getty Images, zdjęcie ilustracyjne)

45-letnia Ukrainka zabiła swojego przyjaciela siekierą na oczach nastoletniej córki. Potem, umazana krwią, czekając na policję, popijała kawę i paliła papierosa. Została zatrzymana.

29-latek zaatakował przechodnia tasakiem

Policjanci zatrzymali 29-latka, który zaatakował przechodnia na ulicy. Napastnik kilkukrotnie uderzył pokrzywdzonego tasakiem, na skutek czego...

zobacz więcej

Do tragicznego zdarzenia doszło we wsi Loboikivka. 45-latka zadzwoniła na policję i oznajmiła, że zamordowała swojego przyjaciela. Kiedy funkcjonariusze przyjechali na miejsce, zastali kobietę spokojnie siedzącą przed domem. Piła kawę i paliła papierosa.

Ciało 60-letniego mężczyzny znaleziono na ganku.

W dniu zabójstwa kobieta i 60-latek pili razem alkohol. W pewnym momencie doszło do kłótni. 45-latka rzuciła się na swojego przyjaciela. Według doniesień torturowała go przez całą noc, aż przestał oddychać.

Sprawczyni twierdzi, że kilka razy dźgnęła 60-latka nożem, zanim wzięła siekierę i uderzyła go w głowę. Świadkiem całego zajścia była 16-letnia córka kobiety.

45-latka przyznała się do winy. Policji opowiedziała z detalami o swojej zbrodni. Nie pamiętała jednak, co było przyczyną kłótni. Ma zostać przewieziona do szpitala psychiatrycznego na badania.

źródło:
Zobacz więcej