PiS: Zaproponujemy, jak ujawnić zarobki członków zarządów spółek miejskich w Warszawie

PiS złoży w piątek w Sejmie projekt nowelizacji przepisów, którego celem będzie ujawnienie majątków członków zarządów miejskich spółek – poinformował w czwartek poseł PiS Paweł Lisiecki. Przekonywał, że konieczna jest „pełna transparentność” w warszawskim ratuszu i w innych samorządach w Polsce. Rzeczniczka stołecznego ratusza Karolina Gałecka odpowiada, że informacje znajdują się w Biuletynie Informacji Publicznej.

Przełomowe sondaże. Duda z szansą na zwycięstwo w I turze

Najnowsze sondaże pokazują, że Andrzej Duda mógłby wygrać już w I turze. – Musiałby dystansować się od personalnych ataków, na czym skupia się...

zobacz więcej

We wtorek Rafał Trzaskowski zapowiedział zgłoszenie projektu ustawy „skromnościowej”, która – jak tłumaczył – miałaby zmusić rząd do przestrzegania ustawy kominowej, w odniesieniu do wynagrodzeń w spółkach państwowych.

W środę politycy PiS zaapelowali z kolei do Trzaskowskiego, aby w ciągu 24 godzin ujawnił nagrody i zarobki w spółkach miejskich i zapowiedzieli, że jeśli nie znajdzie na to czasu, to rozpoczną prace nad poprawką do ustawy, która takie dane uczyni jawnymi.

W czwartek po południu rzeczniczka PiS Anita Czerwińska oświadczyła podczas konferencji prasowej w Sejmie, że Trzaskowski „zignorował” apel PiS, w związku z czym partia wystąpi z inicjatywą ustawodawczą w tej sprawie.

Obecny na konferencji poseł Paweł Lisiecki zwrócił uwagę na czwartkowe informacje medialne, z których wynika, że „zarobki w warszawskim ratuszu są dużo wyższe, niż zarobki ministrów i wiceministrów polskiego rządu”. Poseł zapowiedział, że w piątek PiS złoży do marszałek Sejmu Elżbiety Witek propozycję takich zmian legislacyjnych, aby oświadczenia majątkowe były obligatoryjne dla członków zarządów spółek miejskich.

„Zobaczymy jeszcze, jaka będzie reakcja ze strony pana Rafała Trzaskowskiego, natomiast w naszym mniemaniu należy tego typu sprawy ujawniać, aby była pełna transparentność w warszawskim ratuszu, a także w innych samorządach w Polsce” – oświadczył Lisiecki.

Warszawski radny PiS Michał Szpądrowski przekonywał, że „od prawie 10 lat ani radni miasta stołecznego Warszawy, ani opinia publiczna nie są w stanie kontrolować zarobków w spółkach miejskich”. Podawał też przykłady kilku szefów spółek, którzy mogą być jego zdaniem „zapleczem politycznym” stołecznego samorządu.

Szpądrowski poinformował, że to warszawscy radni PiS poprosili Klub Parlamentarny PiS, by Trzaskowskiemu powiedzieć „sprawdzam”. – Czy Trzaskowski rzeczywiście chce jawności w życiu publicznym, czy jest gotowy również tę skromność, o której tak wiele mówi, wprowadzić do siebie w ratuszu, wprowadzić w spółkach miejskich, czy jest to tylko zwykły atak polityczny, który ma w jakiś sposób uderzyć w kluczowe inwestycje rządowe, takie jak Centralny Port Komunikacyjny czy przekop Mierzei Wiślanej? – pytał radny Warszawy.

Szpądrowski zaapelował do Trzaskowskiego, aby jako samorządowiec przekonał posłów z Platformy Obywatelskiej do poparcia projektu PiS, gdy tylko trafi on pod obrady Sejmu.

Ratusz odpowiada na zarzuty

W odpowiedzi ratusz oświadczył w wydanym w czwartek komunikacie, że „w Warszawie od wielu lat jawne są zasady wynagradzania członków zarządów i rad nadzorczych spółek, nad którymi kontrolę sprawuje Prezydent m.st. Warszawy”. Jak napisano, miasto ujawnia je zgodnie m.in. z Ustawą o zasadach kształtowania wynagrodzeń osób kierujących niektórymi spółkami.

Rzeczniczka stołecznego ratusza Karolina Gałecka powiedziała, że informacje znajdują się w Biuletynie Informacji Publicznej. Oświadczenia majątkowe poszczególnych osób można wyszukać pod adresem: https://bip.warszawa.pl/Menu_przedmiotowe/oswiadczenia_majatkowe/wyszukiwarka_oswiadczen.htm .

Informacja ta dotyczy ponad dwudziestu podmiotów, w tym miejskich szpitali, Metra Warszawskiego, Miejskiego Przedsiębiorstwa Oczyszczania, Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji, Miejskich Zakładów Autobusowych, Tramwajów Warszawskich czy Zarządu Pałacu Kultury i Nauki.

źródło:

Zobacz więcej