Wybory 2020

Jak głosować w specjalnym reżimie sanitarnym [PORADNIK]

Rzecznik Praw Dziecka: Mój poprzednik zamiótł pod dywan sprawę Zatoki Sztuki

Pawlak zapowiedział „szczegółowe zbadanie wszystkich, nawet dawno zamkniętych wątków tego skandalicznego procederu” (fot. Mateusz Slodkowski/SOPA Images/LightRocket via Getty Images)

Do biura Rzecznika Praw Dziecka za kadencji mojego poprzednika Marka Michalaka trafiła sprawa o podejrzenie wykorzystywania dzieci w sopockim klubie Zatoka Sztuki. Nie została zbadana, tylko odłożona – poinformował RPD Mikołaj Pawlak. To klasyczne zamiecenie problemu pod dywan – ocenił. – Jeszcze dziś przekażę, m.in. prezydentowi, projekt nowelizacji ustawy, która umożliwi RPD aktywną ochronę dzieci w sprawach karnych – zapowiedział.

Latkowski w Radiu ZET: Widzieliście, jak reportażysta brał sobie chłopców

Nie ma bardziej zakłamanego środowiska niż środowisko mediów, dziennikarzy, aktorów, celebrytów – ocenił w Radiu ZET autor reportażu „Nic się nie...

zobacz więcej

Na konferencji prasowej Pawlak zapowiedział „szczegółowe zbadanie wszystkich, nawet dawno zamkniętych wątków tego skandalicznego procederu”.

Poinformował również, że wystąpił do sądów i prokuratur o przekazanie pełnej dokumentacji wszystkich przypadków seksualnego wykorzystywania dzieci, przedstawionych w filmach Tomasza i Marka Sekielskich oraz Sylwestra Latkowskiego.

W filmie Latkowskiego „Nic się nie stało” poruszony został temat działań Krystiana W. „Krystka”, który miał zaczepiać nieletnie dziewczyny i niektóre gwałcić. Z filmu wynika, że bezkarnie działał przez wiele lat na terenie Trójmiasta – głównie w sopockim lokalu Zatoka Sztuki – ale też Pucka, Wejherowa i Władysławowa.

Śledztwo w sprawie Krystiana W. ruszyło w 2015 r., gdy 14-letnia Anaid z Gdańska rzuciła się pod pociąg po tym, jak wyznała swojej koleżance, że została zgwałcona. Ze sprawą zwróciła się matka dziewczynki, która popełniła samobójstwo. Nie otrzymała nawet pisma podsumowującego przebieg sprawy.

– Poleciłem także przejrzenie archiwów w swoim biurze, by sprawdzić, czy sygnały o przestępczym procederze, m.in. w sopockim klubie, trafiały wcześniej do rzecznika praw dzieci i już pierwsza weryfikacja archiwalnych akt ujawniła, że trafiały – powiedział RPD.

Jak dodał, jeden z sygnałów dotyczył dziewczynek z domu dziecka, które przychodziły do tego sopockiego klubu. – Pojawiały się podejrzenia, że są wykorzystywane seksualnie, ale sprawa nie została wyjaśniona, tylko odłożono ją ad acta – mówił Pawlak. Jego zdaniem to „klasyczne zamiecenie problemu pod dywan”.

Dziennikarz śledczy: Sprawa pedofilów przerosła polskie służby

W Polsce cała sprawa, z działaniami operacyjnymi CBŚ, zajęła około roku. Aresztowania skończyły się chyba na poziomie sześciu osób. Nie będę...

zobacz więcej

Z informacji podawanych przez RPD, w archiwach jego urzędu znaleziono, jak podał, jeszcze „co najmniej trzy sprawy dotyczące wykorzystania seksualnego dzieci, które zostały zamknięte bez rzetelnego sprawdzenia wszystkich okoliczności, z czego jedna dotyczyła gwałtu”.

Mikołaj Pawlak zaapelował do swojego poprzednika Marka Michalaka o wyjaśnienie, dlaczego nie zajęto się tymi sprawami. Zwrócił uwagę, że Michalak po zakończeniu funkcji RPD został członkiem Rady Społecznej Rzecznika Praw Obywatelskich.

– I ani on, ani sam RPO Adam Bodnar, mający przecież potężne uprawnienia kontrolne, z których często korzysta, nie wykazali szczególnego zainteresowania dogłębnym zbadaniem sprawy sopockiego klubu – wskazywał rzecznik.

Pawlak poinformował na konferencji prasowej, że jeszcze w czwartek wystąpi do prezydenta Andrzeja Dudy, premiera Mateusza Morawieckiego i wszystkich parlamentarzystów, aby wprowadzili pod obrady Sejmu przygotowany przez niego projekt nowelizacji ustawy o Rzeczniku Praw Dziecka i Kodeksu postępowania karnego, który „umożliwi rzecznikowi aktywną ochronę dzieci w sprawach karnych”.

– Dziś RPD może pełnić funkcję adwokata dziecka w postępowaniu cywilnym, rodzinnym czy administracyjnym, ale nie może pilnować praw dziecka w postępowaniach karnych – mówił Pawlak.

Latkowski mówi o cenzurze. Nie doszło do wywiadu na żywo z autorem filmu o pedofilii

„Zdejmowanie z anteny pod pretekstem jest cenzurą” – alarmuje Sylwester Latkowski, autor głośnego filmu o pedofilii w środowisku celebrytów „Nic...

zobacz więcej

Przekonywał, że „konstytucja wprost wskazuje, że Rzeczpospolita Polska zapewnia ochronę praw dziecka, a każdy ma prawo żądać od organów władzy publicznej ochrony dziecka przed przemocą, okrucieństwem, wyzyskiem i demoralizacją – na straży tych praw stoi rzecznik praw dziecka”.

Zdaniem Pawlaka proponowane przez niego rozszerzenie kompetencji jego urzędu „w znaczący sposób wzmocni prawa i ochronę godności najmłodszych ofiar przestępstw”.

RPD wyjaśnił, że w ramach nowelizacji m.in. policja i prokuratura miałyby obowiązek zawiadomienia rzecznika o przypadkach ciężkich przestępstw, w których ofiarą mogły paść dzieci.

„Nie może być dalej tak, że wymiar sprawiedliwości zapomina o pokrzywdzonym dziecku, a troszczy się o prawa zwyrodnialców” – powiedział Mikołaj Pawlak, wyrażając jednocześnie nadzieję, że „w trybie pilnym projekt ten trafi pod obrady Sejmu”.

Poinformował również, że w jego biurze powołany został dział ds. przestępczości wobec dzieci. – Eksperci i prawnicy szczegółowo przeanalizują wszystkie archiwalne dokumenty, do nich będą także trafiać bieżące sprawy dotyczące przestępstw wobec nieletnich – wyjaśnił RPD.

źródło:

Zobacz więcej