Wybory 2020

Jak głosować w wyborach prezydenckich [PORADNIK]

Przełomowe sondaże. Duda z szansą na zwycięstwo w I turze

Prezydent RP Andrzej Duda na spotkaniu z mieszkańcami. (fot. PAP/Artur Reszko)

Najnowsze sondaże pokazują, że Andrzej Duda mógłby wygrać już w I turze. – Musiałby dystansować się od personalnych ataków, na czym skupia się obecnie opozycja – mówi nam prof. Henryk Domański. Podkreśla, że temat środowisk LGBT i Rafała Trzaskowskiego sztab prezydenta również powinien odłożyć na później. Co ciekawe, socjolog ocenia, że jeśli doszłoby do II tury, szanse Dudy mogą rosnąć, bo to elektorat PSL, a nie Szymona Hołowni chętniej pójdzie zagłosować w II turze.

Polityk się zakiwał. Tak tydzień temu pisał o wyborach

– Wybory 28 czerwca są niemożliwe do przeprowadzenia – grzmiał kilka dni temu Jacek Jaśkowiak. Prezydent Poznania ramię w ramię z Platformą...

zobacz więcej

Elektorat Andrzeja Dudy jest obecnie największym wśród wszystkich kandydatów, a dodatkowo ma szansę rozrosnąć się aż o 10 proc. – wynika z najnowszego sondażu pracowni IBRIS. Potwierdzają to także tajne badania PiS wskazujące, iż kandydata Zjednoczonej Prawicy popiera ponad 48 proc. Polaków.

Co Andrzej Duda może jeszcze zrobić, by w czasie tych około trzech tygodni przekonać do siebie kolejnych kilka procent Polaków?

Prof. Henryk Domański, socjolog: Dwie rzeczy, które zaczął robić w ostatnich dniach, czyli podkreślać liczbę gotowych i rysujących się sukcesów obozu rządzącego, w których to projektach ma swój udział. Sporo mówi teraz o Centralnym Porcie Komunikacyjnym, akcentuje milionowe kwoty, możliwość rozwoju i tworzenia tysięcy miejsc pracy.

A czy dobrą strategią dla głowy państwa jest podkreślanie poparcia Rafała Trzaskowskiego dla środowisk LGBT, jego zapowiedzi udzielenia ślubu parom homoseksualnym i stawania prezydenta Warszawy na czele Marszy Równości?

Sam polityk PO unika tego tematu, ale widać, że jest to ważny akcent. Ten temat zdecydowanie mobilizuje na przykład elektorat wiejski, który w większości popiera obecnie PiS i Andrzeja Dudę oraz elektora ludzi starszych, stanowiących obecnie potężną grupę około 9 mln wyborców. Takie zabiegi wydają się jednak wskazane głównie pod koniec kampanii lub przy zarysowywaniu się tendencji wzrostowej kontrkandydata.

W walce kampanijnej argumenty trzeba dozować i nie warto mówić o wszystkim na raz. Na obecnym etapie kampanii lepiej podkreślać znaczenie projektów społecznych i tego, ile udało się w tym zakresie osiągnąć.

Czego, chcąc przekonać do siebie Polaków, Andrzej Duda powinien unikać?

Premier z wnioskiem o wotum zaufania dla rządu. Symboliczna data

Jeżeli macie wystarczającą liczbę głosów – odwołajcie nas – powiedział premier w Sejmie do posłów opozycji. Jak zaznaczył, Polacy nie potrzebują...

zobacz więcej

Krytykowania głównych konkurentów, na przykład Trzaskowskiego za niedotrzymywanie obietnic. Lepiej dystansować się od personalnych ataków, na czym skupia się obecnie opozycja.

Prezydent przyjmuje dobrą strategię, gdy unika takich sporów a koncentruje się na pokazaniu wymiernych korzyści, jakie przeciętny wyborca będzie miał, jeśli na niego zagłosuje. Podejście instrumentalno-praktyczne pokazujące, że poparcie Dudy to podtrzymanie kontynuacji rozwoju Polski, wydaje się właściwe.

Gdyby doszło jednak do II tury i znaleźliby się w niej Duda oraz Trzaskowski, kto więcej zyska? Na kogo zagłosują wyborcy Szymona Hołowni lub Władysława Kosiniaka-Kamysza?

Elektorat Hołowni zagłosuje raczej na Trzaskowskiego, a Kosiniaka w większości na Dudę.

Oświadczenie majątkowe Trzaskowskiego jest wadliwe? Ratusz ustala szczegóły

Media poinformowały, że złożone przez Rafała Trzaskowskiego oświadczenie majątkowe jest wadliwe i może to skutkować nawet utratą urzędu. – Sprawę...

zobacz więcej

I wszyscy ci ludzie znów chętnie pójdą do urn? Nie pojawi się scenariusz, w którym zrezygnują oni z ponownego oddania głosu?

W przypadku wyborców Szymona Hołowni nie wykluczam, że tak może być. Głosujący na niego mogą czuć rozgoryczenie, że to nie ich polityk wszedł do II tury i na złość Trzaskowskiemu nie pójdą głosować w ogóle. Myślę, że z kolei wyborcy Kosiniaka-Kamysza zachowają się nieco inaczej i w większości skierują się jednak w stronę poparcia obecnego prezydenta lub ewentualnie w mniejszym stopniu Trzaskowskiego.

Najnowsze sondaże sugerują, że prezydent Andrzej Duda nie wyczerpał jeszcze swoich możliwości i może zwiększyć liczbę zwolenników. Co to byłby za elektorat?

Na pewno nie elektorat Rafała Trzaskowskiego. Na kandydata PO głosują zdecydowani przeciwnicy PiS. Polityk Platformy ma w sondażach 25-26 proc. poparcia i to jest właśnie poparcie, jakie notuje jego ugrupowanie.

Andrzej Duda może się raczej skupiać na elektoracie niezdecydowanym, a jeżeli chodzi o kontrkandydatów, to sztab prezydenta szans powinien upatrywać w wyborcach deklarujących się jako zwolennicy Władysława Kosiniaka-Kamysza i ewentualnie Szymona Hołowni.

źródło:
Zobacz więcej