Wybory 2020

Jak głosować w wyborach prezydenckich [PORADNIK]

Kosiniak-Kamysz: Moim prezesem jest Paulina [WIDEO]

Władysław Kosiniak-Kamysz traci w sondażach prezydenckich (fot. Artur Widak/NurPhoto via Getty Images)

Kandydat PSL w wyborach prezydenckich Władysław Kosiniak-Kamysz pozycjonuje się jako kandydat, który „nie ma nad sobą prezesa”. Jednocześnie uderza w Andrzeja Dudę, zarzucając mu, że jest niesamodzielny. Polityk ludowców został jednak pokonany dziecięcą dociekliwością. – Mam prezesa w domu, Paulinę – przyznaje na nagraniu z jego rozmowy z kilkuletnim chłopcem.

Zbiórka podpisów Trzaskowskiego ruszyła i... została wstrzymana. „Wyszedł zamęt”

Tuż po ogłoszeniu terminu wyborów prezydenckich na 28 czerwca przez marszałek Sejmu Elżbietę Witek, politycy i działacze PO rozpoczęli zbiórkę...

zobacz więcej

RAPORT: KAMPANIA 2020

Krótkie filmiki wideo publikowane były na Twitterze Władysława Kosiniaka-Kamysza. Jeden z nich zwrócił szczególną uwagę internautów. Lider PSL odnosząc się do swojego konkurenta, ubiegającego się o reelekcję Andrzeja Dudy, mówi o tym, że „nie dorósł do tej funkcji”.

– Wciąż ma takiego opiekuna nad sobą i nie potrafi się wyzwolić spod jego wpływów, po prostu się go boi – mówi kilkulatkowi.

Ten jednak pyta Kosiniaka-Kamysza, czy on „też ma swojego prezesa”.

– Mam prezesa w domu, Paulinę – odpowiada polityk, wskazując na swoją żonę. Dodaje jednak, że „ona nie wtrąca się w sprawy polityczne i może tylko pomóc”.

– Uważam, że jak zostajesz prezydentem, możesz słuchać tylko jednych: swoich rodaków – podsumowuje Kosiniak-Kamysz.


O Paulinie Kosiniak-Kamysz zrobiło się głośno w marcu tego roku. Na konwencji wyborczej kandydatka na pierwszą damę zawołała swojego męża słowami „Chodź, tygrysie”.

„Tygrys” za wprowadzeniem związków partnerskich

„Jak naród będzie gotowy”. Żona kandydata PSL o referendum ws. małżeństw homoseksualnych

– Myślę, że jeśli będziemy na to gotowi i będzie taki duży odzew społeczeństwa, to dlaczego nie możemy o takich sprawach kontrowersyjnych...

zobacz więcej

Tę formułę powtórzyła w jednym z ostatnich wywiadów w TVN24. – Tygrys dalej rozgrzany do walki. Nie zamierza się poddać – mówiła.

– Kompletnie nie rozumiem tej dyskusji. Państwo powinno życie swoim obywatelom ułatwiać – powiedziała zapytana o legalizację związków partnerskich. Dodała również, że jej mąż „nie ma problemu z tym” i również popiera ich wprowadzenie. Żona kandydata PSL na prezydenta odniosła się do tematu legalizacji małżeństw homoseksualnych.

– Na dzień dzisiejszy, myślę że jako naród nie jesteśmy jeszcze gotowi. Przede wszystkim musimy pamiętać, że do legalizacji związków homoseksualnych potrzebujemy zmiany konstytucji. Myślę, że jeśli będziemy na to gotowi i będzie taki duży odzew społeczeństwa, to dlaczego nie możemy o takich sprawach kontrowersyjnych zdecydować w dniu referendalnym – stwierdziła.

źródło:
Zobacz więcej