Wybory 2020

Jak głosować w specjalnym reżimie sanitarnym [PORADNIK]

George Floyd miał koronawirusa. Nowe wyniki autopsji zabitego mężczyzny

Fala demonstracji, często przeradzających się w agresję i akty wandalizmu, ogarnęła wszystkie duże miasta w USA (fot. Adam Berry/Getty Images)

Zmarły w ubiegły poniedziałek Afroamerykanim George Floyd, którego śmierć stała się zarzewiem brutalnych protestów w USA, miał koronawirusa. Taką diagnozę potwierdziły wyniki kolejnej autopsji mężczyzny, której raport opublikowało hrabstwo Hennepin. Niezależne badania zlecone przez rodzinę potwierdziły, że bezpośrednią przyczyną śmierci było uduszenie. Doprowadził do tego policjant, naciskający kolanem na szyję Floyda.

Zarzuty pomocy przy morderstwie Floyda dla trzech policjantów

Wydano nakazy aresztowania trzech policjantów obecnych przy zatrzymaniu George'a Floyda – poinformował prokurator generalny Minnesoty Keith...

zobacz więcej

CZYTAJ WIĘCEJ W RAPORCIE

Badania wskazały, że 46-letni Afroamerykanim nie miał symptomów wywoływanej przez koronawirusa choroby, Covid-19. Nie stwierdzono też śladów chorób współistniejących – podaje tygodnik „Time”, opisujący wyniki autopsji. Zakażenie nie miało nic wspólnego ze śmiercią mężczyzny.

Szeryf hrabstwa San Diego Bill Gore oznajmił, że po tragicznej śmierci Floyda zakazał swym pracownikom stosowania tzw. chwytu duszącego podczas zatrzymywania osób podejrzanych lub niebezpiecznych – podaje telewizja NBC.

46-letni Floyd zmarł podczas próby aresztowania go za domniemaną próbę zapłacenia fałszywym banknotem 20-dolarowym. Policjant de facto udusił go, przygniatając do ziemi i klękając na jego szyi. Jak podaje NBC, policjant wciskał kolano w szyję Floyda przez 8 minut i 46 sekund.

Na nagraniu wideo z aresztowania słychać, jak Floyd, który był nieuzbrojony, mówił, że nie może oddychać. Policjant został już zatrzymany i oskarżony o morderstwo II stopnia.

Zabicie Floyda wywołało protesty w Ameryce. Fala demonstracji, często przeradzających się w agresję i akty wandalizmu, ogarnęła wszystkie duże miasta w USA. Prezydent Donald Trump rozważa wprowadzenie armii na ulice, by uspokoić sytuację.

źródło:
Zobacz więcej