Wybory 2020

Jak głosować w wyborach prezydenckich [PORADNIK]

Polityk się zakiwał. Tak tydzień temu pisał o wyborach

Prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak (fot. PAP/Jakub Kaczmarczyk, tt/@jacek_jaskowiak)

– Wybory 28 czerwca są niemożliwe do przeprowadzenia – grzmiał kilka dni temu Jacek Jaśkowiak. Prezydent Poznania ramię w ramię z Platformą Obywatelską i marszałkiem Grodzkim przekonywali, że głosowania nie da się przeprowadzić i jest to niezgodne z prawem. „Ruszamy ze zbiórką podpisów” – pisze dziś w sieci ten sam polityk. Apeluje o angażowanie się w kampanię i wzięcie udziału w wyborach.

Oświadczenie majątkowe Trzaskowskiego jest wadliwe? Ratusz ustala szczegóły

Media poinformowały, że złożone przez Rafała Trzaskowskiego oświadczenie majątkowe jest wadliwe i może to skutkować nawet utratą urzędu. – Sprawę...

zobacz więcej

O tym, jak „zabójcze koperty” nagle zamieniono w „bezpieczne listy poparcia” kandydata PO napisano w ostatnich dniach wiele. Narracja partyjna często nie ma wiele wspólnego z logiką i jesteśmy do tego przyzwyczajeni.

To, co zrobił w ostatnich dniach Jacek Jaśkowiak, przybrało jednak niespotykany dotąd wymiar. Gospodarz Poznania w ubiegłym tygodniu wywołał w sieci polityczną burzę. Chcąc nie dopuścić do wyborów 28 czerwca, powoływał się na opinie ekspertów i przekonywał, że zgodnie z konstytucją głosowanie może się odbyć najwcześniej na jesieni.

Dodawał, że koniec czerwca to czas matur i egzaminów ósmoklasistów, więc logistycznie ulokowanie tam komisji obwodowych jest nie do zrealizowania. Pominął przy tym fakt, że wybory organizuje się w weekend (niedzielę), a matury w dni robocze (poniedziałek-piątek).

RAPORT: KAMPANIA 2020

Zbiórka podpisów Trzaskowskiego ruszyła i... została wstrzymana. „Wyszedł zamęt”

Tuż po ogłoszeniu terminu wyborów prezydenckich na 28 czerwca przez marszałek Sejmu Elżbietę Witek, politycy i działacze PO rozpoczęli zbiórkę...

zobacz więcej

Chwilę po jego narracji nastąpił jednak przełom. Sondaże zaczęły pokazywać, że Polacy nie chcą dalszego odkładania wyborów, są zmęczeni przeciąganą kampanią i chcieliby wreszcie pójść zagłosować. Już 4 dni później Jaśkowiak zaprosił więc Rafała Trzaskowskiego do Poznania. Wspólnie zorganizowali tam duże wystąpienie i nie wspominali już - tak jak w niedawnym spocie Platformy - że pójście na wybory grozi utratą zdrowia, a nawet życia.

Teraz Jacek Jaśkowiak idzie znów o krok dalej. „Ruszamy ze zbiórką podpisów poparcia dla Rafała Trzaskowskiego. Czasu jest mało, więc wszystkie ręce na pokład. Kartę do zbierania podpisów można pobrać na stronie” – pisze prezydent Poznania. Zachęca więc do wzięcia udziału w wyborach prezydenckich ogłoszonych na 28 czerwca.

W wyborach, które uznawał za nielegalne, a które ostatecznie przyjmując określone poprawki poparli w Senacie nawet jego partyjni koledzy. Na pytanie gdzie tu konsekwencja, sens i logika, każdy musi odpowiedzieć sobie sam.

źródło:
Zobacz więcej