Wybory 2020

Jak głosować w specjalnym reżimie sanitarnym [PORADNIK]

Szef CKE: Maturzyści są dorośli

Egzaminy maturalne rozpoczną się 8 czerwca (fot. arch.PAP/Tytus Żmijewski)

Nie oczekujemy od dyrektorów, że będą oceniać, czy ktoś jest zdrowy, czy chory. W wytycznych wpisaliśmy, że na egzamin nie może przyjść osoba z objawami choroby zakaźnej. Stan zdrowia to odpowiedzialność zdających – mówi w czwartek „Gazecie Wyborczej” szef Centralnej Komisji Edukacyjnej Marcin Smolik.

Minister edukacji przedstawił harmonogram egzaminów i rekrutacji

Egzaminy maturalne rozpoczną się 8 czerwca, a egzamin ósmoklasisty będzie przeprowadzony od 16 do 18 czerwca – potwierdził wcześniejsze ustalenia...

zobacz więcej

W wywiadzie dla „Gazety Wyborczej” Smolik wskazuje, że ósmoklasiści i maturzyści do momentu wejścia na salę egzaminacyjną muszą mieć zakryte usta i nos; dotyczy to również przestrzeni przed szkołą, jak i korytarza szkolnego.

Na uwagę, że dyrektorzy martwią się, że nie zdołają zapobiec uściskom na przywitanie, szef CKE stwierdza, że maturzyści to dorośli ludzie i to oni biorą tutaj odpowiedzialność.

– W przypadku ósmoklasistów rodzice muszą przypominać dzieciom, aby w szkole nie rzucały się na szyję koleżankom i kolegom. Zdający powinni ograniczyć przywitania i zaniechać uścisków. Mogą się przywitać łokciami. Dyrektorzy nie są w stanie tego skontrolować. Mogą zadbać o to, by tego kontaktu było jak najmniej: mogą wpuszczać na teren szkoły o różnych godzinach, o różnych porach rozpocząć egzamin, wpuszczać i wypuszczać zdających różnymi wejściami – podkreślił.

Smolik podkreśla, że nie oczekuje od dyrektorów, że będą oceniać, czy ktoś jest zdrowy, czy chory. – W wytycznych wpisaliśmy jasno, że na egzamin nie może przyjść osoba z objawami choroby zakaźnej, czyli ktoś, kto ma wysoką gorączkę, duszności albo silny kaszel. Stan zdrowia to odpowiedzialność zdających dorosłych, a w przypadku dzieci – ich rodziców – zaznaczył.

Wzrosła samodzielność dzieci w zdalnej nauce

Po ponad dwóch miesiącach zdalnej nauki wzrósł odsetek nauczycieli prowadzących lekcje online, a uczniowie stali się bardziej samodzielni – wynika...

zobacz więcej

Jak mówił, CKE w wytycznych poprosiła również o to, aby uczniowie lub ich rodzice przekazali dyrektorom szkół, czy są na coś uczuleni, czy mają katar sienny, czy inna ich choroba nie objawia się kaszlem.

– Przy prawie milionie zdających nie ma możliwości skontrolowania wszystkich. Kadra nie będzie przecież przybijać pieczątek na czoło zdrowym i odsiewać chorych. Jeśli ktoś poczuje się gorzej, może zdawać w terminie dodatkowym – dodaje Smolik.

Pytany, czy nadzorujący będą spacerować między ławkami zdających i doglądać, żeby uczniowie nie ściągali, szef CKE odpowiada: „w tym roku sytuacja jest wyjątkowa. Określiliśmy więc w wytycznych, by ograniczyć ten ruch do niezbędnego minimum. Nauczyciele z komisji nadzorującej będą od czasu do czasu wstawali i z miejsca monitorowali sytuację na sali”.

źródło:

Zobacz więcej