Wybory 2020

Jak głosować w specjalnym reżimie sanitarnym [PORADNIK]

Trzaskowski pytany o małżeństwa LGBT. „Mogę poprosić o inne pytanie” [WIDEO]

Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski od wczoraj nie odpowiada na nasze pytanie dotyczące ślubów osób tej samej płci. Podczas dzisiejszej konferencji prasowej zasugerował, że to mało istotny temat. – Pan ciągle zadaje to samo pytanie. Pan chyba nie zauważył, że my dzisiaj wyruszamy w drogę, żeby zmieniać Polskę. Pan chyba nie zauważył, o czym rozmawiają Polki i Polacy. Przecież telewizja powinna zajmować się tym, co interesuje Polaków. Bezpieczeństwem, służbą zdrowia, kwestiami edukacji – powiedział kandydat PO na prezydenta.

CPK, LGBT i „milion drzew”. Pytania portalu tvp.info, na które Trzaskowski nie odpowiedział

Kandydata Koalicji Obywatelskiej zapytaliśmy o kilka istotnych kwestii, na które odpowiedzi do tej pory unikał. To: szczegóły jego propozycji...

zobacz więcej

Pytanie, które nie spodobało się Trzaskowskiemu dotyczyło małżeństw gejów i lesbijek. Zdała je dwa lata temu Monika Olejnik z TVN24. – Czy pan sobie wyobraża siebie jako człowieka, który udziela ślubu parom tej samej płci? – spytała w „Kropce nad i”. – Trzeba byłoby w tym momencie zmienić prawo w Polsce. Ja uważam, że kwestia dotycząca związków partnerskich dotyczy praw obywatelskich. Bardzo chciałbym być pierwszym prezydentem Warszawy, który takiego ślubu mógłby udzielić. To są moje osobiste przekonania – powiedział obecny prezydent Warszawy 29 maja 2018 roku.

Podczas wczorajszej konferencji Trzaskowski nie odpowiedział, czy dziś również użyłby sformułowania „ślub”. Pytania z SMS-ów odczytywał rzecznik PO Jan Grabiec. Dzisiaj była krótka okazja do bezpośredniej rozmowy z kandydatem. Postanowiliśmy więc dopytać Rafała Trzaskowskiego. – Ja odpowiadałem na to pytanie sto razy. Mogę odpowiedzieć jeszcze raz. Tak, jestem za związkami partnerskimi, jestem za równością. Jestem dokładnie za tym, za czym niestety nie jest dzisiejsza władza. Ja chcę, żebyśmy byli wszyscy razem, żebyśmy odbudowali wspólnotę, nie chcę nikogo dzielić. Jak słyszę pytania, które w zamyśle mają nas podzielić, to mogę na nie odpowiedzieć setny raz, a mogę poprosić o inne pytanie. Takie, które naprawdę nurtują nas wszystkich. Przede wszystkim obywateli – stwierdził.

Tym samym nie odpowiedział, czy dzisiaj również mówiłby o ślubach homoseksualnych. Dlaczego? – Pewnie dlatego, że gdyby powiedział „Tak, jestem za ślubami osób tej samej płci”, to cały elektorat prawicowy, do którego Rafał Trzaskowski się też umizguje powiedziałby „Nie, nigdy na pana nie zagłosuję”. Gdyby powiedział w drugą stronę, to wie, że elektorat lewicowy, do którego też puszcza oko byłby niezadowolony. Rafał Trzaskowski w tej sprawie stoi w takim politycznym rozkroku – mówił nam Tomasz Trela, szef sztabu wyborczego Roberta Biedronia.

Otoczenie Trzaskowskiego zareagowało nerwowo, kiedy próbowaliśmy dopytać kandydata na prezydenta. Współpracownik prezydenta Warszawy żądał, abyśmy odsunęli się od mikrofonu, następnie go zatykał i wyłączył. Padły słowa: „Idźże stąd człowieku”. Kiedy Trzaskowski zaczął zbierać podpisy poparcia pod swoją kandydaturą, to towarzyszące mu osoby odpychały naszą ekipę.

Trzaskowski już nie mówi o ślubach homoseksualnych. „Chce dotrzeć do prawicy” [WIDEO]

Jeszcze 2 lata temu Rafał Trzaskowski marzył o udzieleniu ślubu osobom tej samej płci. Teraz mówi tylko o związkach partnerskich. Skąd ta zmiana? –...

zobacz więcej

Takiego zachowania nie rozumie poseł Trela. – To są standardy dość obce dla mnie i dla Lewicy, ponieważ my z Robertem Biedroniem prowadzimy kampanię od kilku tygodni. Nie przypominam sobie, żeby Robert Biedroń uciekał od odpowiedzi nawet na najtrudniejsze pytania tego czy innego dziennikarza, tej czy innej stacji – skomentował parlamentarzysta Lewicy.

– Co do tematów, którymi media się zajmują, to ja niczego tutaj nie ograniczałbym. Zdrowie jest ważne, edukacja jest ważna, inwestycje są ważne, kwestie światopoglądowe są ważne, wszystko jest ważne. Od tego są media publiczne, żeby o tym wszystkim informować – mówił poseł Lewicy Dariusz Wieczorek.

– Zachowanie PO wynika pewnie z jakiejś strategii kampanijnej. Namawiałbym wszystkich wyborców lewicowych, żeby głosowali na Roberta Biedronia, ponieważ to jest jedyna gwarancja realizacji haseł typowo lewicowych dotyczących równości. To może zrobić tylko Lewica. Mamy wrażenie, że wszystkie pozostałe partie konserwatywne tego po prostu nie zrealizują – dodał Wieczorek.

Przewodniczący PO Borys Budka już po konferencji, na której nie mogliśmy normalnie porozmawiać z kandydatem PO zasugerował, żeby porozmawiać właśnie z Trzaskowskim. Zwróciliśmy mu uwagę, że uniemożliwiono nam to. Wtedy Budka zmienił temat. – Niedługo telewizja publiczna będzie znowu wolna i na pewno wtedy zmieni się ta jakość – stwierdził. Spytaliśmy, czy nowa jakość oznacza założyciela Soku z Buraka w roli prezesa TVP. – Dwa miliardy złotych na was, właśnie na takie akcje – odpowiedział Budka.

źródło:
Zobacz więcej