Wybory 2020

Jak głosować w wyborach prezydenckich [PORADNIK]

Wszedł przez spłuczkę do łazienki. Przeraził właściciela mieszkania

Mężczyzna zobaczył gada podczas rannego mycia (fot. Facebook/Popowice Online)

Pyton królewski pojawił się w spłuczce w łazience jednego z mieszkań we Wrocławiu. Specjaliści, aby go odłowić, potrzebowali ponad sześciu godzin. Właściciel gada jeszcze się nie znalazł; zwierzę przebywa w schronisku.

Ryś Skalny nabrał sił i wrócił do lasu w Beskidzie Niskim [WIDEO]

Do natury w Beskidzie Niskim wrócił ryś o imieniu Skalny. Ostatnie miesiące spędził w bielskim ośrodku rehabilitacji zwierząt „Mysikrólik” – podali...

zobacz więcej

Mieszkaniec bloku przy ul. Białowieskiej 36, myjąc się o 8:00 rano w środę zauważył węża w spłuczce. Wystraszony powiadomił o sytuacji straż pożarną. Po przyjedźcie fachowców wąż zdążył uciec rurami.

Ukrył się tam na tyle skutecznie, że 6-godzinna akcja odławiania go zakończyła się niepowodzeniem. Pyton zapadł w letarg i trzeba było rozkuć ściany, aby go wyciągnąć.

Po godzinie 14:00 gad trafił do wrocławskiego schroniska. Jeśli nikt się po niego nie zgłosi, to zostanie rozpoczęta procedura poszukiwania nowego opiekuna.

– Wąż nie jest na szczęście niebezpieczny dla mieszkańców. To metrowej długości pyton królewski. Nie jest jadowity. Ta sytuacja bardziej zagraża jemu samemu. Jeśli gdzieś zniknie, to może umrzeć z głodu – przekazała Lidia Salata z wrocławskiego schroniska.

źródło:
Zobacz więcej