Wybory 2020

Jak głosować w wyborach prezydenckich [PORADNIK]

UOKiK grozi Gazpromowi karą do 50 mln euro

Za brak współpracy spółce grozi sankcja finansowa do 50 mln euro (fot. Vitaly Nevar\TASS via Getty Images)

Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów wszczął postępowanie przeciw Gazpromowi za brak współpracy podczas dochodzenia antymonopolowego – podał Urząd. Podkreślił, że za brak udzielenia informacji grozi kara w wysokości do 50 mln euro.

Gazprom na deskach. Milowy krok Baltic Pipe

Ogłoszenie rozpoczęcia budowy Baltic Pipe – inicjatywy mającej na celu uniezależnienie Polski od dostaw rosyjskiego gazu, a także porażka Gazpromu,...

zobacz więcej

Sprawa dotyczy postępowania w sprawie budowy gazociągu Nord Stream 2. W 2018 r. UOKiK postawił sześciu spółkom zarzuty finansowania budowy gazociągu bez wymaganej prawnie zgody.

Na początku 2020 r. Prezes Urzędu zwrócił się do Gazpromu o przekazanie dokumentów istotnych dla sprawy. Chodziło o kontrakty zawarte przez spółkę zależną Gazpromu z pozostałymi firmami finansującymi budowę Nord Stream 2, m.in. na przesył, dystrybucję, sprzedaż, dostawy i magazynowanie paliw gazowych.

Mimo ciążącego na nim obowiązku współpracy z Urzędem przedsiębiorca nie przekazał tych informacji – podkreślił UOKiK. „Przepisy są jasne i takie same dla wszystkich, jednak Gazprom kilkukrotnie odmówił przekazania dokumentów istotnych dla prowadzonego przez nas dochodzenia. Rosyjski potentat gazowy nie może działać ponad prawem, dlatego wszcząłem przeciwko Gazpromowi postępowanie w sprawie nałożenia kary za nieudzielenie informacji podczas prowadzonego postępowania” – oświadczył Prezes UOKiK Tomasz Chróstny, cytowany w komunikacie urzędu antymonopolowego.

Przypomniał, że zgodnie z prawem za brak współpracy spółce grozi sankcja finansowa do 50 mln euro, niezależna od konsekwencji wynikających z postępowania o dokonanie koncentracji bez zgody urzędu antymonopolowego.

Prezes PGNiG: Gazprom nie ma wyjścia, musi oddać pieniądze

Gazprom nie ma wyjścia, musi oddać pieniądze, ale może próbować zaskarżyć decyzję sądu arbitrażowego w Sztokholmie do sądu powszechnego –...

zobacz więcej

Zgodnie z prawem europejskim, jeśli transakcja ma wpływ na krajowy rynek lub grupa kapitałowa osiąga na nim odpowiedni obrót – nawet zagraniczny przedsiębiorca ma obowiązek zgłosić transakcję do krajowego urzędu antymonopolowego i odpowiedzieć na jego wezwania.

W tej sprawie UOKiK postawił zarzuty Gazpromowi, Engie Energy ze Szwajcarii oraz czterem spółkom z Holandii: Uniperowi, OMV, Shellowi oraz Wintershallowi.

Jak przypomniał UOKiK, w toku postępowania dotyczącego utworzenia spółki finansującej Nord Stream 2 Urząd w 2019 r. nałożył już 172 mln zł kary na spółkę Engie Energy, która nie przekazała informacji o paliwach gazowych, m.in. umów przesyłu, dystrybucji, sprzedaży, dostaw czy magazynowania.

„Szczególnie naganne jest, że wielkie, międzynarodowe koncerny nie stosują się do obowiązujących przepisów prawa. Jeżeli brak współpracy miał spowolnić działania UOKiK, to mogę powiedzieć, że przedsiębiorcy nie osiągnęli swojego celu. Mamy już odpowiedni materiał dowodowy i zbliżamy się do końca dochodzenia w sprawie koncentracji bez uzyskania zgody” – zaznaczył prezes Chróstny.

źródło:
Zobacz więcej