Wybory 2020

Jak głosować w specjalnym reżimie sanitarnym [PORADNIK]

Afera melioracyjna. Sprawa m.in. Gawłowskiego wraca na salę sądu

Sprawa powróci na salę sądową po trzymiesięcznej przerwie spowodowanej epidemią koronawirusa (fot. PAP/Marcin Bielecki)

Kolejna rozprawa w wątku tzw. afery melioracyjnej, w której oskarżonym jest m.in. senator Stanisław Gawłowski, zaplanowana została na środę. Sprawa powróci na salę sądową po trzymiesięcznej przerwie spowodowanej epidemią koronawirusa.

Prokuratura: dał Gawłowskiemu 400 tys. łapówki. Będzie przesłuchiwany

W szczecińskim Sądzie Okręgowym ma się odbyć przesłuchanie przedsiębiorcy z Darłowa Krzysztofa B. Biznesmen, według prokuratury dał Stanisławowi...

zobacz więcej

Ostatnia rozprawa odbyła się 4 marca br. Od tamtej pory, z powodu pandemii koronawirusa i odwołania rozpraw i posiedzeń w szczecińskim sądzie okręgowym, nie odbyło się dziesięć z zaplanowanych dotychczas rozpraw.

Podczas ostatniej z nich do wszystkich zarzucanych przestępstw, w tym m.in. do przyjęcia łapówki i ustawiania przetargów w Zachodniopomorskim Zarządzie Melioracji i Urządzeń Wodnych w Szczecinie przyznał się były dyrektor tej instytucji Tomasz P.

We wcześniejszych zeznaniach oświadczył m.in., że otrzymał 200 tys. zł od innego oskarżonego w tej sprawie, przedsiębiorcy Krzysztofa B. Jak wskazywał Tomasz P., jego zdaniem kwotę nakazał biznesmenowi przekazać Stanisław Gawłowski.

Były dyrektor Zarządu Melioracji powiedział także, że przedsiębiorca Krzysztof B. i ówczesny starosta koszaliński Roman S. przekazywali mu informacje od Gawłowskiego. Przedsiębiorca miał uprzedzić go o kontroli na wałach przeciwpowodziowych, a starosta – o tym, że P. jest śledzony przez ABW.

W środę, według planu, mają zostać odczytane protokoły z wcześniejszych zeznań byłego dyrektora Zarządu Melioracji. Tomasz P. jest też jednym z głównych podejrzanych w śledztwie ws. afery melioracyjnej, z którego wyłączono wątek związany ze Stanisławem Gawłowskim.

Gawłowski oskarżony jest m.in. o przyjęcie łapówek w wysokości co najmniej 733 tys. zł w gotówce, a także w postaci nieruchomości w Chorwacji i dwóch luksusowych zegarków. Miał też nakłaniać do wręczenia łapówki dyrektorowi Zachodniopomorskiego Zarządu Melioracji i Urządzeń Wodnych w Szczecinie, ukrywać pochodzenie z przestępstwa chorwackiej nieruchomości, ujawnić informację niejawną i popełnić plagiat w pracy doktorskiej.

„Kanapki” wyborcze Gawłowskiego. Oskarżony w aferze melioracyjnej podtrzymał zeznania

Tomasz P., jeden z głównych oskarżonych w aferze melioracyjnej, podtrzymał zeznania, które składał w prokuraturze w 2014 r. Są zbieżne z zeznaniami...

zobacz więcej

Przesłuchany w tej sprawie przed sądem został dotychczas senator Gawłowski, który nie przyznał się do zarzucanych mu czynów. Podobnie jak jego żona, która oskarżona jest o tzw. pranie brudnych pieniędzy w związku z nieruchomością w Chorwacji.

Taki sam zarzut postawiono teściom pasierba Gawłowskiego – Halinie i Piotrowi K. Oboje zaprzeczyli, jakoby mieli uczestniczyć w sporządzeniu fikcyjnej umowy sprzedaży nieruchomości w Chorwacji. Jak wskazała prokuratura, dokumenty dotyczące jej zakupu, znalezione podczas przeszukania w mieszkaniu Stanisława Gawłowskiego, wystawione są na nich.

Do sugerowania wręczenia łapówki Gawłowskiemu przyznał się podczas jednej z rozpraw były dyrektor IMGW Mieczysław O.

Zeznania obciążające senatora złożył przedsiębiorca z Darłowa Krzysztof B., który przyznał się do wręczenia łapówki Gawłowskiemu. Według biznesmena, obecny senator wymusił od niego pieniądze na finansowanie kampanii wyborczej.

Zarzuty odpierał natomiast inny przedsiębiorca Bogdan K., oskarżony o wręczenie Gawłowskiemu 100 tys. zł łapówki i apartamentu w Chorwacji. Wskazywał, że zarzuty opierają się na pomówieniach byłego dyrektora Zarządu Melioracji. Zaprzeczył też, by miał obiecywać łapówkę Tomaszowi P. w związku z przetargiem na zabezpieczenie przeciwpowodziowe rzeki Parsęty.

Także były starosta koszaliński Roman S., oskarżony o to, że obiecał wysoką łapówkę dyrektorowi Zarządu Melioracji w związku z tym samym przetargiem, nie przyznał się.

Aktem oskarżenia objęto w wątku „afery melioracyjnej” 32 osoby, którym prokuratura zarzuca 94 czyny – najważniejsze dotyczą łapownictwa i tzw. prania brudnych pieniędzy. Część osób złożyła wnioski o dobrowolne poddanie się karze; ich wątek został wyłączony do rozpoznania przez sąd rejonowy.

źródło:

Zobacz więcej