Wybory 2020

Jak głosować w wyborach prezydenckich [PORADNIK]

„Największe rozruchy od śmierci Luthera Kinga”. Polak relacjonuje zamieszki w USA

Interwencja armii jest bardzo prawdopodobna i raczej pożądana – ocenia w rozmowie z portalem tvp.info dr Marek Bańczyk (fot. John Moore/Getty Images)

W większości miast gwałtownie rośnie liczba rabunków, w Nowym Jorku atakowane są sklepy wielkich marek w samym centrum manhattańskiego śródmieścia. Wydaje się, że lokalne władze Nowego Jorku są na granicy kompletnej utraty kontroli nad sytuacją – relacjonuje ze Stanów Zjednoczonych dr Marek Bańczyk. Portalowi tvp.info opowiada o napięciach między Donaldem Trumpem a demokratycznymi burmistrzami i gubernatorami, a także zwrocie konserwatywnej prasy przeciwko prezydentowi USA. – Rozruchów w takiej skali nie było w USA prawdopodobnie od śmierci Martina Luthera Kinga – dodaje.

Zamieszki w USA. Podpalenia, kradzieże, starcia z policją [RELACJA]

W wielu miastach w USA rozgorzały zamieszki po śmierci 46-letniego czarnoskórego George’a Floyda, który zmarł w poniedziałek w wyniku brutalnego...

zobacz więcej

W poniedziałkowym artykule dr Marek Bańczyk, autor piszący dla portalu tvp.info, opisywał, jak po śmierci George’a Floyda w całych Stanach Zjednoczonych wubychły demonstracje, zapłonęły komisariaty, sądy czy zaatakowano centralę telewizji CNN. Jak jednak przyznaje, w ciągu doby od publikacji tekstu pt. „Tryumf w przestworzach, ogień na ziemi – nadchodzi wielka próba dla prezydenta Trumpa” sytuacja zaostrzyła się błyskawicznie.

Prezydent w swoim wystąpieniu w Ogrodzie Różanym zapowiedział, że kieruje do stolicy USA „tysiące ciężko uzbrojonych żołnierzy, członków personelu wojskowego i służb bezpieczeństwa, by zakończyć zamieszki, plądrowanie, wandalizm, napaści oraz bezmyślne niszczenie mienia”.

Jak przypomina nasz rozmówca, decyzja o włączeniu do akcji Gwardii Narodowej pozostaje w gestii władz stanowych. Zdaniem Bańczyka część gubernatorów na razie zwleka z decyzjami.

NY na granicy utraty kontroli

Wskazuje przy tym na Andrew Cuomo, gubernatora Nowego Jorku.

Tryumf w przestworzach, ogień na ziemi – nadchodzi wielka próba dla prezydenta Trumpa

Sytuacja w USA nie przestaje zaskakiwać. Akurat teraz, 30 maja 2020 r., gdy mimo koronawirusowego kryzysu liczba bezrobotnych po raz pierwszy...

zobacz więcej

– Wydaje się, że władze lokalne są na granicy kompletnej utraty kontroli nad sytuacją. Możliwe, że gubernator Cuomo nie będzie chciał dopuścić do ruchu Trumpa i w ostatniej chwili przed akcją federalną sam wprowadzi do gry Gwardię Narodową – ocenia. Jak dodaje, ani gubernator Cuomo, ani burmistrz Bill de Blasio nie skorzystali ze wsparcia federalnego czy Gwardii Narodowej, a wprowadzona w poniedziałek w Nowym Jorku godzina policyjna to pierwszy taki przypadek od niepamiętnych czasów.

– Rabowanie sklepów rozwija się gwałtownie w większości miast. W Nowym Jorku tym razem atakowane są sklepy wielkich marek w samym centrum manhattańskiego śródmieścia, m.in. w okolicach Times Square i Grand Central, kompletnie zniszczono i okradziono np. sklep Nike’a na Piątej Alei i wiele innych flagowych salonów. Całe śródmieście wygląda bardzo chaotycznie. Rozbijane są też banki – relacjonuje mieszkaniec Nowego Jorku.

„Spokojnie mijają bezczynną policję”

Obok miejsca, w którym pracuje dr Bańczyk, przy ulicy Czterdziestej Drugiej Wschodniej i Madison Avenue, podczas próby zatrzymania rabusiów zostało rannych dwóch policjantów. – Jednocześnie, już po godzinie policyjnej kilkunastoosobowe grupy zamaskowanych mężczyzn z pełnymi plecakami spokojnie mijają bezczynną policję. Potem te same grupy okradają sklepy, w razie potrzeby udając prostestujących. Tłumy wychodzą też na ulice Brooklynu, nikt nie przestrzega zarządzeń Cuomo – komentuje niemoc stanowych władz nasz rozmówca.

Jak zaznacza, przemoc skierowana jest nie tylko przeciwko białym Amerykanom. – Eksploduje Bronx. Fordham, hiszpańskojęzyczna dzielnica, w której prawie wszystkie biznesy należą do mniejszości etnicznych, pada ofiarą band, które rabują sklepik za sklepikiem. Płoną kosze śmieci, w stronę policji lecą cegły – mówi nam Bańczyk.

Stan wojenny w stolicy USA? Głos zabrała rzeczniczka Białego Domu

Zamieszki, które od tygodnia widać na ulicach dziesiątek amerykańskich miast, doprowadziły do zniszczenia wielu zabytków i obiektów publicznych....

zobacz więcej

Dodaje, że podobnie lub gorzej sytuacja wygląda w Seattle, Louisville, Atlancie, Waszyngtonie. – Rozruchów w takiej skali nie było w USA prawdopodobnie od śmierci Martina Luthera Kinga. Interwencja armii w ciągu najbliższych 72 godzin jest bardzo prawdopodobna i raczej pożądana – ocenia nasz rozmówca.

Krytyka trumpa w Fox News

Marek Bańczyk zwraca też uwagę na krytykę, która na Donalda Trumpa płynie ze strony konserwatywnej telewizji Fox News. W wieczornym wydaniu jednego z głównych programów tej stacji dziennikarz Tucker Carlson, zwykle broniący Trumpa, wystąpił z krytyką reakcji prezydenta na bieżącą sytuację.

– Zarzucił mu brak zdecydowania i dbanie wyłącznie o swoją rodzinę. To bezprecedensowy, niespodziewany zwrot narracji tej stacji – opisuje nasz rozmówca. Dodajmy, że Carlson oskarżył prezydenta o słabość i ostrzegł, że jego zdolność do przywrócenia porządku będzie „osobliwą próbą jego prezydentury”.

źródło:
Zobacz więcej