Wybory 2020

PKW: Andrzej Duda: 43,50, Rafał Trzaskowski: 30,46

Trzaskowski nie chciał rozmawiać o Antifie. „W gruncie rzeczy ją popiera” [WIDEO]

Od kilku dni w USA płoną samochody i są plądrowane sklepy. Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski nie chciał jednak zdradzić, czy popiera protesty Antify, czy zgadza się z prezydentem Stanów Zjednoczonych Donaldem Trumpem, który mówił o organizacji terrorystycznej. – Jeśli kandydat na prezydent odmawia odpowiedzi na tak sformułowane pytanie, to znaczy, że w gruncie rzeczy popiera, bo nie chce temu zaprzeczyć, to co się dzieje w Stanach Zjednoczonych i te działania, które podejmuje Antifa – ocenił w rozmowie z portalem tvp.info poseł PiS Przemysław Czarnek.

W Warszawie szkolą anarchistów? Trzaskowski: Miasto ma być różnorodne

zobacz więcej

– Skoro prezydent jest odpowiedzialny również obok rządu za politykę bezpieczeństwa, to informacje od kandydatów na prezydenta na temat tego, co się dzieje w Stanach Zjednoczonych i co do działań Antify są kluczowe – dodał Czarnek.

– Ja się nie zajmuję Stanami Zjednoczonymi. Ja się zajmuję Polską, Warszawą i powiązaniami Warszawy z Nadarzynem – odpowiedział na nasze pytanie Trzaskowski. Przypomnieliśmy mu, że jako prezydent zajmowałby się polityką zagraniczną, a więc również USA. – Jeżeli pan redaktor zada mi poważne pytanie o to, co się dzieje w Unii Europejskiej, a w tej chwili przed rządem olbrzymie wyzwanie negocjacji unijnych pieniędzy, bo na razie jest tylko dobra propozycja na stole, jeżeli zapyta mnie pan o politykę bezpieczeństwa, to ja chętnie panu na takie pytanie odpowiem – stwierdził.

Zwróciliśmy uwagę kandydatowi PO na prezydenta, że w Waszyngtonie zdewastowany został pomnik Tadeusza Kościuszki. Zamieszki w USA są związane z zabójstwem czarnoskórego mężczyzny przez policjanta. Kościuszko natomiast zasłużył się za oceanem nie tylko w wojnie o niepodległość Stanów Zjednoczonych. Przekazał też majątek na uwolnienie czarnoskórych niewolników. – Oczywiście, że potępiam niszczenie jakichkolwiek pomników bohaterów. Zwłaszcza Tadeusza Kościuszki – skomentował Trzaskowski.

Trump zapowiada uznanie Antify za organizację terrorystyczną

Prezydent USA Donald Trump poinformował w niedzielę na Twitterze, że zamierza uznać skrajnie lewicowy ruch Antifa za organizację terrorystyczną....

zobacz więcej

Politycy Zjednoczonej Prawicy dziwią się, że były wiceminister spraw zagranicznych Rafał Trzaskowski nie interesuje się wydarzeniami w USA czy na przykład w Chinach. – Patrząc na to, jakich argumentów używał w sprawie Centralnego Portu Komunikacyjnego, to rzeczywiście mam wrażenie, że się interesuje Berlinem. Po co nam Centralny Port Komunikacyjny według Rafała Trzaskowskiego, skoro będziemy mieli lotnisko w Berlinie? Politycy PO dziwnym trafem zawsze idą w stronę interesu niemieckiego, ale tutaj nawiązuję już do większej wiedzy, co do tego jak powstała Platforma Obywatelska – mówił wiceminister klimatu i poseł PiS Jacek Ozdoba.

– Uważam, że pan prezydent powinien mieć swoje stanowisko. Przede wszystkim co do form protestu, bo można popierać ideę, a być przeciwnikiem form protestu. Wydaje mi się, że takie stanowisko przydałoby się – argumentował z kolei poseł Lewicy Andrzej Szejna.

– Przecież to poprzedniczka Rafała Trzaskowskiego, pani Hanna Gronkiewicz-Waltz nie była w stanie zapewnić bezpieczeństwa mieszkańcom stolicy, gdy bojówki niemieckiej Antify szalały po ulicach Warszawy i biły mieszkańców naszego miasta w rocznicę Święta Niepodległości, 11 listopada. Ta haniebna bierność Hanny Gronkiewicz-Waltz, której szefem sztabu w ostatnich wyborach był Rafał Trzaskowski pokazuje, że prezydenci Warszawy z PO zachowują się w sprawie Antify jak strusie, które chowają głowę w piasek – komentował eurodeputowany PiS Ryszard Czarnecki.

źródło:
Zobacz więcej