W Warszawie szkolą anarchistów? Trzaskowski: Miasto ma być różnorodne

Władze stolicy przekazały 3,6 mln zł na instytucję kultury szkolącą anarchistów z „taktyki miejskiej”. – Moim zadaniem jest sprawić, by kultura w Warszawie była różnorodna i niezależna – powiedział prezydent miasta Rafał Trzaskowski.

Świat debatuje, co zrobić z Antifą. „W Polsce też nie wolno tego lekceważyć”

Media informowały ostatnio, że władze Warszawy przekazały instytucji szkolącej m.in. anarchistów 3,6 mln zł. Z kolei po krwawych zamieszkach w USA...

zobacz więcej

W jednej ze stołecznych instytucji finansowanych ze środków miasta miały się odbywać szkolenia „Społecznej Szkoły Antykapitalizmu”. Portal zyciestolicy.com informował, że „tylko w 2019 roku na funkcjonowanie Biennale Warszawa stołeczny ratusz przeznaczył ponad 3,6 mln złotych”. „Taktyki miejskie/uliczna gimnastyka, czyli techniki działania grupowego” – można przeczytać o tematyce zajęć na stronie finansowanej przez ratusz instytucji.

Sprawa zbulwersowała wielu internautów i pojawiły się pytania, czemu pieniądze z podatków trafiają na szkolenia anarchistów. – Prezydent miasta nie jest od tego, aby zgadzać się z każdą sztuką czy programem prezentowanym przez organizacje pozarządowe. Od tego mamy ekspertów – powiedział dziennikarzom Rafał Trzaskowski. – To oni wybierają w normalnych procedurach konkursowych, w których nie ma takiej sytuacji, którą obserwujemy w wykonaniu rządu, gdzie koledzy pomagają kolegom – dodał.

Polityk Platformy Obywatelskiej stwierdził, że „nie jestem cenzorem”. – Ja jestem od tego, aby organizować przede wszystkim współpracę z organizacjami pozarządowymi – ocenił.

Rafał Trzaskowski przekonywał, że jego zadaniem jest sprawić, by „kultura w Warszawie była różnorodna i niezależna”. – By prezentowała bardzo różne postawy obywatelskie – powiedział.

Nitras „zaatakował” wiceministra. Emocje na pokładzie lotu do Szczecina

„Pierwszy samolot po odmrożeniu lotów krajowych opóźniony, bo pan minister Horała udziela na pokładzie kolejnego wywiadu” - napisał w sieci...

zobacz więcej

O ruchach anarchistycznych głośno jest obecnie na całym świecie, a to za sprawą Donalda Trumpa. Polityk zapowiedział, że chce wpisania Antify na listę organizacji terrorystycznych. Coraz więcej doniesień mediów wskazuje bowiem, że członkowie lewicowych ugrupowań mają duży udział w aktach przemocy podczas krwawych demonstracji w USA.

– Organizacje ekstremistyczne i radykalne, takie jak Antifa, nie powinny być tolerowane w przestrzeni publicznej. Widać, że w kluczowych momentach są wykorzystywane do wzniecania chaosu i zakłócania stabilności w kraju – skomentował w rozmowie z portalem tvp.info wiceminister Adam Andruszkiewicz.

– Ostatnie informacje o tym, że szkolenia podobnych środowisk miały być współfinansowane przez warszawski ratusz, również są niepokojące. Nigdy nie wiemy, czy takie skrajnie lewicowe środowiska nie będą użyte do tego, by wywoływać zamieszki – dodał.

źródło:
Zobacz więcej