Wybory 2020

Jak głosować w wyborach prezydenckich [PORADNIK]

Pięć pytań do mecenasa Giertycha. Chodzi o „akcję hejtu” przeciw Szumowskiemu

Czy mec. Roman Giertych brał udział w przygotowaniu publikacji „Gazety Wyborczej” nt. ministra zdrowia oraz czy przygotował „akcję hejtu” przeciwko Łukaszowi Szumowskiemu i wziął za to pieniądze – m.in. te pytania skierowali w poniedziałek do mec. Giertycha posłowie PiS.

Tajne spotkanie narciarza z Wojciechem Cz. i Giertychem. Czuchnowski komentuje

Ministerstwo zdrowia domaga się od biznesmena Łukasza G. zwrotu 5 mln zł za sprzedaż maseczek niespełniających norm. Zawiadomienie w tej sprawie...

zobacz więcej

„Super Express” opisał kulisy zakupu przez Ministerstwo Zdrowia maseczek ochronnych za 5 mln zł. Jak informowała w maju „Gazeta Wyborcza”, resort kupił je od znajomego ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego, instruktora narciarskiego Łukasza G. Brat ministra Marcin Szumowski skontaktował G. z odpowiedzialnym za zakupy ministerstwa wiceszefem resortu Januszem Cieszyńskim.

Jak się później okazało, maseczki miały sfałszowane certyfikaty, nie spełniały norm, a resort zażądał od Łukasza G. zwrotu 5 mln zł. Instruktor pieniędzy oddać nie chciał; jak pisze „SE”, zwrócił się w tej sprawie do kancelarii adwokackiej Romana Giertycha.

Poseł PiS Waldemar Buda ocenił, że publikacja „SE” w „nowym świetle pokazuje”, jak przygotowana została „afera” wokół ministra Szumowskiego, „kto w niej uczestniczył i kto ma jaką rolę w atakowaniu ministra, który w ostatnim czasie miał ogromną rolę w walce ze skutkami pandemii”.

Posłanka PiS Mirosława Stachowiak-Różecka przypomniała chronologię wydarzeń w sprawie maseczek zakupionych od Łukasza G. Jak mówiła, 4 maja resort zdrowia zlecił badanie masek zakupionych od Łukasza G., a dzień później wyniki badań pokazują, że maski te nie spełniają norm. Ministerstwo wezwało następnie dostawców do zwrotu pieniędzy.

„Pan narciarz to sprawa grubymi nićmi szyta”. Płażyński o koneksjach Giertycha z PO

Sprawa z „panem narciarzem od ministra Szumowskiego”, jak to chciała przedstawiać PO i jej politycy, to sprawa grubymi nićmi szyta i miała być...

zobacz więcej

– W tym samym dniu, 6 maja, odbywa się spotkanie u Romana Giertycha, który przyjmuje „narciarza” (chodzi o Łukasza G. – red.) w swojej kancelarii i okazuje się – jak wnioskujemy z doniesień dzisiejszego „Super Expressu”, że na tym spotkaniu – potencjalnego klienta z adwokatem – bierze udział też Wojciech Czuchnowski – relacjonowała posłanka PiS. Jak dodała, Łukasz G. udostępnił wówczas kopie nagrań i SMS-ów.

7 maja – przypomniała Stachowiak-Różecka – instruktor narciarski wypowiedział pełnomocnictwo Giertychowi i poprosił o zachowanie tajemnicy, a trzy dni później Wojciech Czuchnowski, autor późniejszych publikacji na temat zakupu masek przez resort zdrowia, kieruje pytania w tej sprawie do wiceministra zdrowia Janusza Cieszyńskiego.

– 12 maja w „Gazecie Wyborczej” ukazuje się artykuł pt. „Zamaskowani”, w którym Wojciech Czuchnowski oskarża Ministerstwo Zdrowia o nieprawidłowości przy zakupie maseczek od pana G. – powiedziała Stachowiak-Różecka.

Odnosząc się do prezentacji przedstawionej przez swą partyjną koleżankę, poseł Buda ocenił, że to „afera, która ma charakter absolutnie polityczny”. – A wielką rolę w tym ma mecenas Roman Giertych i zaprzyjaźnione towarzystwo dziennikarskie z „Gazety Wyborczej”. To dość nietuzinkowa sytuacja, w której w rozmowie klient-adwokat uczestniczy dziennikarz – stwierdził polityk PiS.

„Wprowadził mnie pan w błąd, będę cierpiał”. Korespondencja „narciarza” z Giertychem

TVP info dotarła do korespondencji Łukasza G. z Romanem Giertychem. Biznesmen na początku maja pisał do adwokata, że ten wprowadził go w błąd, a...

zobacz więcej

Buda skierował następnie do mec. Giertycha pięć pytań: „Pierwsze pytanie jest takie: czy Łukasz G. zgodził się na publikację przekazanych w ramach usługi adwokackiej nagrań i treści SMS-ów? Dwa, czy nie uważa pan, że złamał pan tajemnicę adwokacką? Pytanie nr 3: czy brał pan udział w przygotowaniu materiałów prasowych do »Gazety Wyborczej«? Pytanie nr 4 – czy artykuł »Zamaskowani« to pierwszy artykuł prasowy, który powstał w pana kancelarii? Jeżeli była taka praktyka, to proszę o informacje również o innych tego typu przypadkach – powiedział poseł PIS.

W piątym pytaniu polityk zapytał Giertycha, czy przygotował „akcję hejtu przeciwko prof. Łukaszowi Szumowskiemu i czy brał za to pieniądze”. Wyraził nadzieję, że adwokat odpowie na te pytania.

– Praktyka uzgadniania z adwokatem i z klientem przy udziale dziennikarza, jak ma wyglądać publikacja czy też obrona w indywidualnej sprawie, jest skandaliczna i opinia publiczna powinna się dowiedzieć o tego typu sytuacjach. Jeżeli były inne, podobne, też chcielibyśmy to usłyszeć – zaznaczył Buda.

Według „Super Expressu” 6 maja Łukasz G. zawarł z kancelarią Romana Giertycha umowę, za którą wystawiono fakturę na 20 tys. zł plus VAT. „Jednak już dzień później przedsiębiorca wypowiedział Giertychowi pełnomocnictwo. Dlaczego? W wypowiedzeniu pełnomocnictwa Łukasz G. napisał m.in.: »Proszę o zachowanie tajemnicy przez pana mecenasa oraz wszystkie osoby obecne na spotkaniu, w tym pana Wojciecha Cz. I nie przekazywania do publicznych wiadomości treści rozmów i materiałów zdjęciowych i rozmów«” – czytamy w „SE”.

Gazeta sugeruje ponadto, że Wojciech Cz., o którym mowa jest w wypowiedzeniu, to Wojciech Czuchnowski, autor majowej publikacji „Gazety Wyborczej” na temat zakupu przez resort zdrowia maseczek od Łukasza G. Roman Giertych pytany, czy chodzi o dziennikarza „GW”, nie chciał komentować sprawy. Sam Wojciech Czuchnowski odpowiedział natomiast „Super Expressowi”: „Ujawnienie takiej informacji byłoby naruszeniem tajemnicy dziennikarskiej. Muszę chronić swoje źródła”.

źródło:

Zobacz więcej