Wybory 2020

Jak głosować w wyborach prezydenckich [PORADNIK]

Z Kenii do Oslo w cztery dni. Nietypowa podróż Norwega

Sondre Nordstad Moen podróżował przez cztery doby z Kenii (fot. The Asahi Shimbun via Getty Images)

Norweski długodystansowiec Sondre Nordstad Moen podróżował przez cztery doby z Kenii, gdzie przez trzy miesiące czekał na powrót do Europy, aby wystartować 11 czerwca w mityngu lekkoatletycznym w Oslo.

Szalone derby Pomorza! Siedem goli, rzuty karne, emocje do końca

Mecz kolejki? Na pewno. Mecz sezonu? Być może. Lechia Gdańsk wygrała z Arką 4:3 (0:0) w meczu kończącym 27. kolejkę PKO Ekstraklasy. Gola na wagę...

zobacz więcej

CZYTAJ WIĘCEJ W RAPORCIE

Norweg, który na dystansie 25 000 metrów zaatakuje rekord Europy przyleciał z Nairobi do Amsterdamu samolotem wyczarterowanym przez rząd Holandii, który przywiózł obywateli państw Unii Europejskiej.

– Podróż była długa i musiałem najpierw jechać pięć godzin taksówką, aby dostać się z Eldored, gdzie trenowałem do Nairobi skąd z kolei 11 godzin jechałem autobusem do Mombasy, która jest obecnie jedynym miastem Kenii skąd odlatują samoloty do Europy. Razem z noclegami i do wylądowania w Oslo zajęło mi to cztery doby – powiedział Moen, który zakończy obowiązkową kwarantannę na trzy godziny przed rozpoczęciem zawodów.

Dodał że największe wrażenie zrobił na nim port lotniczy Shiphool w Amsterdamie – „przebywając w Kenii śledziłem przez internet co się dzieje w Europie w związku z epidemią koronawirusa, lecz to co zobaczyłem po wylądowaniu przeszło moje najśmielsze wyobrażenia. Ten wielki tętniący zwykle życiem port lotniczy sprawiał wrażenie miasta duchów, jak w filmie katastroficznym. Wszystko było zamknięte i widziałem tylko kilka osób z obsługi i dopiero zrozumiałem jak poważna jest ta epidemia”.

Z powodu restrykcji wprowadzonych 12 marca przez rząd Norwegii Mityng Bislett Games odbędzie się bez publiczności w restrykcyjnej formule, w której zawodnicy będą startować osobno lub na co drugim torze.

Bramkarz do wymiany. Legia bliżej tytułu, koniec marzeń Lecha

Mickey van der Hart zawalił gola, który przesądził o wygranej Legii Warszawa z Lechem (1:0) w hicie 27. kolejki PKO Ekstraklasy. Porażka oznacza,...

zobacz więcej

Jego dyrektor, były mistrz Europy w skoku wzwyż (1994) Steinar Hoen nazwał zawody, które w ostatniej chwili zostały uratowane przed odwołaniem „Impossible Games”.

Wziął też przykład z klubu Borussia Muenchengladbach, który drukuje postacie kibiców i usadza je na trybunach – w Oslo również „zasiądą” „kartonowi fani lekkoatletyki”.

– Zainteresowanie okazało się większe niż myślałem i wiele osób chce mieć siebie na stadionie i wesprzeć finansowo nasze tradycyjne zawody, ale dla wielu będzie to chyba jedyna szansa zobaczenia siebie w telewizji podczas transmisji mityngu – dodał Hoen.

Polskie gole w Bundeslidze. Piątek i Lewandowski razy dwa

Nasi snajperzy błyszczą w Bundeslidze. W sobotnie popołudnie po raz drugi z rzędu do siatki trafił Krzysztof Piątek, a jego Hertha Berlin pokonała...

zobacz więcej

Otrzymuje coraz więcej zgłoszeń od lekkoatletów ze Skandynawii i tak w Oslo rozegranych zostanie coraz więcej konkurencji biegowych na nietypowych dystansach. Mistrz świata i Europy na 400 metrów przez płotki Karsten Warholm pobiegnie płotki na dystansie krótszym o 100 metrów, a Norweżki, Finki i Szwedki będą z kolei rywalizować na 200 metrów przez płotki i 600 metrów płaskie.

Gwiazdami programu poza Warholmem będą szwedzki rekordzista świata o tyczce Armand Duplantis i norweska biegaczka narciarska Therese Johaug startująca na 10 000 metrów i będąca na tym dystansie aktualną mistrzynią kraju.

„Gwoździem programu” będzie międzypaństwowy mecz Norwegia – Kenia, w którym bracia Jakob, Filip i Henrik Ingebrigtsen na 2000 metrów zmierzą się korespondencyjne z drużyną Kenijczyków, którzy pobiegną w Nairobi.

źródło:
Zobacz więcej