Wybory 2020

Jak głosować w wyborach prezydenckich [PORADNIK]

Sondaż: jaki termin wyborów? Wyniki jednoznaczne

Senat nie zamierza przedłużać prac nad ustawą wyborczą – podaje „Rzeczpospolita” (fot. Michal Fludra/NurPhoto via Getty Images)

Koalicja rządząca z politykami Prawa i Sprawiedliwości na czele przekonuje, że wybory prezydenckie powinny odbyć się 28 czerwca. W poniedziałek wznowione zostaną obrady trzech połączonych senackich komisji, które zajmują się prawem wyborczym. Jakiego terminu głosowania chcą obywatele? O to pracownia IBRiS zapytała w ramach badania przeprowadzonego na zlecenie „Rzeczpospolitej”. Wyniki są jednoznaczne.

Bartoszewski: Nie ma porozumienia opozycji w sprawie wyborów

– Pan marszałek Kamiński podniósł istotną sprawę konstytucyjną. Jesteśmy teraz w takiej sytuacji, że jedyną konstytucyjną opcją (…) jest to, by pan...

zobacz więcej

RAPORT: KAMPANIA 2020

– Zgodnie z naszymi informacjami Senat nie będzie przedłużał prac nad ustawą i szybko trafi ona do Sejmu. To oznacza, że już w najbliższy wtorek lub środę marszałek Sejmu Elżbieta Witek rozpisze wybory prezydenckie i kampania będzie mogła ruszyć pełną parą. Największe wyzwanie w najbliższym czasie czeka Koalicję Obywatelską, która będzie miała zaledwie kilka dni na zebranie podpisów pod kandydaturą Rafała Trzaskowskiego – piszze „Rz”.

Kwestia daty wyborów budziła w ostatnich tygodniach największe emocje. Jak wskazuje dziennik, PiS przekonuje, że żeby zdążyć z całym procesem wyborczym przed końcem kadencji Andrzeja Dudy (początek sierpnia), pierwszą turę trzeba zorganizować najpóźniej 28 czerwca. Wszystko wskazuje na to, że tak właśnie będzie. Ten termin popiera większość ankietowanych w sondażu IBRiS dla „Rzeczpospolitej”.

Elektorat KO z dystansem do czerwca

„Aż 56,6 proc. ankietowanych uważa, że wybory powinny odbyć się właśnie 28 czerwca. 6 proc. chce, by był to lipiec, 6,5 proc. wskazuje na sierpień, 7,3 proc. na wrzesień, a październik – 5,8 proc. Ale 9 proc. ankietowanych chce, by był to listopad lub późniejszy termin” – czytamy.

„Rzeczpospolita” wskazuje przy tym, że choć kandydat KO Rafał Trzaskowski deklaruje, że jest gotowy na każdy termin wyborów, to jednak tylko 37 proc. jego elektoratu datę 28 czerwca uznaje za optymalną.

„Ten człowiek dla władzy jest w stanie powiedzieć WSZYSTKO”. Trzaskowski vs Trzaskowski [WIDEO]

Niektórzy z nas krytykowali ten program, ale ten program jest słuszny – stwierdził w Poznaniu kandydat KO na prezydenta Rafał Trzaskowski, odnosząc...

zobacz więcej

„Większość uważa, że wybory powinny odbyć się później. Dla porównania aż 91 proc. wyborców Andrzeja Dudy uważa, że 28 czerwca jest optymalny” – pisze „Rz”.

Zauważa, że zbytniego odwlekania nie chcą też wyborcy lidera PSL Władysława Kosiniaka-Kamysza oraz Szymona Hołowni.

Senat nie zajmie się „sierpniową” poprawką?

„W ubiegłym tygodniu dyskusję wywołała senacka poprawka, która zakłada wprowadzenie tak długiego terminu vacatio legis do nowego prawa wyborczego, że wybory odbyłyby się dopiero po 6 sierpnia. Zgłosili ją wicemarszałek Gabriela Morawska-Stanecka z Lewicy ze wsparciem wicemarszałka Michała Kamińskiego z PSL-Koalicji Polskiej. Z naszych informacji wynika, że Senat może się wcale tą poprawką nie zajmować” – podaje gazeta.

źródło:
Zobacz więcej