Wybory 2020

Jak głosować w wyborach prezydenckich [PORADNIK]

Fake newsem „GW” w Ziobrę. Ministerstwo Sprawiedliwości: to bulwersująca manipulacja

Szefa resortu oskarżono o „homofobiczną kampanię” (fot. TT/MS_GOV_PL)

„Ministerstwo Sprawiedliwości wyraża stanowcze oburzenie wobec kolejnej bulwersującej manipulacji dziennikarzy »Gazety Wyborczej«, którzy opierając się na nieprawdzie i przy jawnym lekceważeniu faktów, opublikowali szkalujący resort i jego kierownictwo cykl tekstów” – czytamy w oświadczeniu resortu opublikowanym w Serwisie Rzeczpospolitej Polskiej.

Fake news „GW” i niespełniona obietnica poprawy. MSZ podejmuje kroki prawne

Dziennikarz „Gazety Wyborczej” obiecał wiceministrowi spraw zagranicznych, że poprawi swój artykuł. Chodzi o tekst, w którym „poinformowano” o...

zobacz więcej

Resort wskazał, że w tekstach opublikowanych „pod skandalicznymi tytułami: »Homofobiczna kampania Ziobry«, »Ekipa ministra Zbigniewa Ziobry na tropie prześladowanych w Polsce chrześcijan. W roli lwów Sekielscy«” postawiono „kłamliwą tezę, że wraz z premierą nowego filmu braci Sekielskich, Ministerstwo Sprawiedliwości rozpoczęło kampanię w obronie prześladowanych chrześcijan”.

„Dziennikarze gazety piszą wbrew faktom: w tygodniku »Do Rzeczy« można na przykład przeczytać o atakach na Kościół, które »są elementem zaplanowanej strategii politycznej«. To naturalnie odpowiedź na »Zabawę w chowanego«, drugi film braci Sekielskich o pedofilii w polskim Kościele. Nie ma tu mowy o przypadku” – czytamy w komunikacie.

Resort oświadczył, że „cykl tekstów, który ukazał się w tygodniku »Do Rzeczy«, nie ma nic wspólnego z premierą filmu braci Sekielskich, a twierdzenie takie „to kolejna manipulacja „Gazety Wyborczej” wymierzona w Ministerstwo Sprawiedliwości”.

MS przypomniał, że „w styczniu tego roku sąd nakazał wyborczej.pl publikację sprostowania” w związku nieprawdziwymi informacjami, podanymi dwa lata wcześniej, jakoby księża byli „wyjęci z rejestru pedofilów”, choć zamieszczenie w rejestrze „zależy tylko i wyłącznie od kwalifikacji czynu dokonanej przez sąd i zawartej w wyroku”.

Kolejny fake news „Gazety Wyborczej”. Kublik uderza w prezydenta i TVP

Dziennikarka „Gazety Wyborczej” Agnieszka Kublik zaatakowała prezydenta Andrzeja Dudę i TVP, sugerując, że w czasie epidemii telewizja publiczna...

zobacz więcej

„Manipulacja »Gazety Wyborczej« zawarta w niedawno publikowanym tekście pod tytułem »Homofobiczna kampania Ziobry« oburza tym bardziej, że tydzień wcześniej na antenie telewizji TVN Justyna Kopińska, reportażystka »Dużego Formatu«, podkreśliła zasługi Ministra Zbigniewa Ziobry w walce z pedofilią, mówiąc: Jeżeli chodzi o rejestr [pedofilów]… To wiadomo, że jestem dziennikarką „Gazety Wyborczej”, mam bardziej lewicowe poglądy, ale jednak muszę przyznać, że minister Ziobro zrobił więcej niż wszyscy poprzedni ministrowie sprawiedliwości, jeśli chodzi o ofiary gwałcicieli czy pedofili” – czytamy w oświadczeniu.

Podkreślono w nim, że „minister Zbigniew Ziobro od początku kierowania resortem sprawiedliwości podkreślał, że pedofilia to obrzydliwe przestępstwo, z którym należy stanowczo walczyć”.

„Dlatego w Ministerstwie Sprawiedliwości powstał rejestr pedofilów, dzięki któremu rodzice mogą sprawdzić, pod czyją opieką zostawiają swoje dziecko, zaostrzone zostały również przepisy, dzięki czemu przestępstwo wobec osoby małoletniej się nie przedawni oraz wprowadzono kary dla osób, które wiedząc, że popełniono przestępstwo pedofilskie wobec dziecka, nie zawiadomią o tym odpowiednich organów. Wcześniej nie było za to żadnej odpowiedzialności karnej” – przypomniano.

Partner Biedronia oskarżył PiS. Podstawa: fake news „Gazety Wyborczej”

„Te nierozsądne działania PiS to absurdalna i zła decyzja, która uderzy w mieszkańców i mieszkanki naszego regionu” – pisze „w imieniu struktur...

zobacz więcej

Zdaniem resortu „szczególne oburzenie budzi kłamstwo zarzucające Ministerstwu Sprawiedliwości oskarżanie twórców filmu o pedofilii wśród duchownych o inspirowanie ataku na księdza we Wrocławiu. Dziennikarze włożyli w usta przedstawicieli Ministerstwa fragment zeznań napastnika Zygmunta W., który po zatrzymaniu miał twierdzić, że nie żałuje swego czynu. W zeznaniach swoje działanie motywował m.in. »chęcią dania nauczki księdzu za wszystkie skrzywdzone przez kler dzieci«”.

„Nieprawdą jest również sugerowanie, że Ministerstwo Sprawiedliwości ukrywa jakiekolwiek informacje dotyczące wydatkowania środków publicznych, gdyż wszystkie informacje na ten temat, a zwłaszcza ogłoszenia o przetargach na kampanie informacyjno-promocyjne są publikowane na stronach resortu. Nieprawdziwe jest również zawarte w tekście twierdzenie, że Ministerstwo Sprawiedliwości opiera swoje działanie w obronie chrześcijan na fałszywych przesłankach, gdyż w tekście »Gazety Wyborczej« wskazuje się jedynie liczbę zgłoszonych przestępstw, które nie obrazują skali chrystianofobii” – czytamy.

Obrzydliwe kłamstwo nt. żony prezydenta. Po Sokuzburaka publikuje je „Gazeta Wyborcza”

SokzBuraka rozpowszechnia informację, że Kancelaria Prezydenta kupiła pierwszej damie apaszkę za 18 tys. zł. Post o takiej treści polubili m.in....

zobacz więcej

Resort zapewnił, że „nie prowadzi jakichkolwiek działań wymierzonych w mniejszości seksualne kierując się przesłankami homofobicznymi” a „opublikowane teksty są przykładem desperacji gazety, która od dłuższego czasu udaje, że jest rzetelnym medium, a w rzeczywistości publikuje teksty, które nie mają nic wspólnego z dziennikarstwem, a są obliczone wyłącznie na podniesienie gwałtownie spadającej sprzedaży dziennika”.

W oświadczeniu ministerstwo zasugerowało, że to właśnie „coraz większy brak rzetelności” i pogoń za „tanią sensacją oraz generowaniem i powielaniem kłamstw” jest przyczyną, dla której „Gazeta Wyborcza” traci czytelników.

źródło:
Zobacz więcej