Wybory 2020

Jak głosować w wyborach prezydenckich [PORADNIK]

Bartoszewski: Nie ma porozumienia opozycji w sprawie wyborów

– Pan marszałek Kamiński podniósł istotną sprawę konstytucyjną. Jesteśmy teraz w takiej sytuacji, że jedyną konstytucyjną opcją (…) jest to, by pan prezydent Duda ustąpił przed 6 sierpnia tego roku i pani marszałek Witek ogłosiła nowe wybory – powiedział w TVP Info Władysław Teofil Bartoszewski (PSL). – Wygląda na to, że zapowiada się kolejny ciekawy, emocjonujący, pełen chaosu dzień czy tydzień w Senacie. Obstrukcja jest zasadą działania Senatu tej kadencji – odniósł się do tych słów wicemarszałek Senatu Marek Pęk (PiS).

Budka: Gowin rzucił Platformie „koło ratunkowe”. Jestem mu wdzięczny

– Gowin spełnił to, na co się umówiliśmy. (…) Wspólnie wyrzuciliśmy do kosza majowe wybory – niebezpieczne i nieuczciwe. Teraz to PKW i samorządy...

zobacz więcej

Na wtorkowym posiedzeniu trzech połączonych komisji senackich wicemarszałkowie tej Izby Michał Kamiński (KP-PSL) i Gabriela Morawska-Stanecka (Lewica) zgłosili poprawkę, która zakłada, że ustawa ws. wyborów prezydenckich wejdzie w życie 6 sierpnia br. po zakończeniu kadencji prezydenta Andrzeja Dudy. Poprawka wywołała kontrowersje, przede wszystkim w obozie rządzącym, który chce, by wybory odbyły się 28 czerwca. Wicemarszałek Senatu Michał Kamiński powiedział w piątek rano w TVN24, że na poprawkę w sprawie vacatio legis do 6 sierpnia zgodzili się) „wszyscy liderzy opozycji, w tym (szef PO i szef klubu KO) Borys Budka, który uczestniczył w spotkaniu, w obecności marszałka Senatu Tomasza Grodzkiego, Jacka Protasiewicza (PSL-Kukiz15), Włodzimierza Czarzastego (Lewica)”.

– Nie ma takiego porozumienia. Pan marszałek Kamiński podniósł istotną sprawę konstytucyjną. Jesteśmy teraz w takiej sytuacji, że jedyną konstytucyjną opcją (…) jest to, by pan prezydent Duda ustąpił przed 6 sierpnia tego roku i pani marszałek Witek ogłosiła nowe wybory – powiedział Bartoszewski.

– Wybory się mogą odbyć 28 czerwca, ale to nie jest konstytucyjne (…) Konstytucyjnym terminem był 10 maja albo 23 maja, potem wszystkie terminy są niekonstytucyjne. Przeprowadzenie wyborów w takim terminie nie uniemożliwiła mu opozycja, tylko pan Jarosław Gowin i do niego trzeba mieć pretensje. Jesteśmy w czarnej dziurze, bo teraz każdy termin jest niekonstytucyjny – dodał.

Do tych słów odniósł się wicemarszałek Senatu Marek Pęk.

– Wygląda na to, że zapowiada się kolejny ciekawy, emocjonujący, pełen chaosu dzień czy tydzień w Senacie. Obstrukcja jest zasadą działania Senatu tej kadencji – stwierdził.

– Według mnie, to zupełnie absurdalna argumentacja. Nie uwzględnia ona tego, że zgodnie z kalendarzem konstytucyjnym wybory zostały rozpisane, ogłoszone, był ich termin, wydawało się, że uda się je przeprowadzić. Obstrukcja senacka miała tu zasadnicze znaczenie. Jeśli nie doszło do wyborów w tamtym terminie, trzeba pójść krok dalej i zrobić wszystko, ażeby przed zakończeniem kadencji prezydenta wybory się odbyły – dodał.

Na te słowa zareagował Bartoszewski.

– Moim zdaniem wybory będą 28 czerwca. (…) Trzeba się kierować zdrowym rozsądkiem. Popieramy kompromis, że można iść do wyborów 28 czerwca pod jednym warunkiem. Takim, że wszyscy liderzy partii powiedzą, że ktokolwiek wygra 28 czerwca, to żadna partia nie pójdzie potem do Sądu Najwyższego i nie powie, że kwestionuje ważność wyborów, bo kwestionujemy datę tych wyborów – stwierdził.

źródło:
Zobacz więcej