Wybory 2020

Jak głosować w specjalnym reżimie sanitarnym [PORADNIK]

Plan Dudy, marzenia Grodzkiego, podpisy Trzaskowskiego

Polityczny przegląd tygodnia (fot. portal tvp.info)

Działacze PO nielegalnie zbierają podpisy poparcia dla Rafała Trzaskowskiego, a marszałek Senatu Tomasz Grodzki próbuje opóźnić wybory, bo marzy o tym, by zastąpić prezydenta Andrzeja Dudę. Zjednoczona Prawica jednak mówi jednym głosem: wybory się odbędą, a odpowiedzią na kryzys gospodarczy będzie Plan Dudy.

SMS-y Neumanna,  e-mail Trzaskowskiego, film Latkowskiego

Opozycja i związane z nią media atakują ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego, który nie traci jednak zaufania Polaków. Działacze PSL obiecali...

zobacz więcej

Poniedziałek. Zachwycony Wałęsa

Rafał Trzaskowski został zaakceptowany przez Radę Krajową Zielonych jako kandydat na prezydenta. To prawdopodobnie pierwszy przypadek w historii, kiedy prezydent samorządu, który ma na koncie wycinkę drzew i katastrofę ekologiczną cieszy się poparciem partii… proekologicznej. Tymczasem to prezydent Andrzej Duda od lat promuje sadzenie drzew i działania na rzecz ochrony środowiska. Na szczęście poparcie Zielonych wiele głosów nie przynosi, a w tym przypadku wręcz śmieszy.

Prezydent stolicy Rafał Trzaskowski wcale nie prowadzi jeszcze kampanii wyborczej, chociaż nie ma go w Warszawie. W sieci udostępniono film z takiego spotkania „niewyborczego”, z mieszkańcami Stargardu, na którym poseł PO Sławomir Nitras, który zwraca się do lokalnego działacza: „Karty przynieś, 30 kart”. Oczywiście nikt nie podejrzewa, że chodzi o karty do zbierania podpisów poparcia dla nowego kandydata PO. Na pewno chodzi o karty do gry. Ale dlaczego akurat 30? W tysiąca gra się w 24 karty, w Piotrusia w 25 kart… Wygląda na to, że dodatkowe kilka kart to asy, którymi z rękawa będzie sypał Rafał Trzaskowski podczas kampanii.

Czy asem w rękawie Trzaskowskiego ma być „SokzBuraka”? Hejterski profil rozpowszechniał informację, że Kancelaria Prezydenta kupiła pierwszej damie apaszkę za 18 tys. zł. Post o takiej treści polubili i tym samym uwiarygodnili m.in. Paweł Rabiej, Janina Ochojska i Michał Szczerba. – Prawda jest taka, że za tę kwotę kupiono tych apaszek wiele. Stanowiły upominki, przekazywano je na akcje charytatywne, by pozyskać pieniądze np. na wsparcie chorych – tłumaczył portalowi tvp.info poseł PiS Jan Mosiński. Być może asem Trzaskowskiego będzie również były prezydent Lech Wałęsa, który komplementuje nieoficjalnego kandydata PO: – On jest bardzo intelektualnie wysoko, więc (ludzie) mogą nie dorastać do jego wielkości i to może przeszkadzać mu w braterstwie i w głosowaniach. Stąd jest za dobry jak na te czasy, ta jego dobroć, ta jego wielkość i przygotowanie może mu przeszkadzać – mówił o Rafale Trzaskowskim w rozmowie z wp.pl Lech Wałęsa. Ostatnim politykiem, którego Lech Wałęsa tak komplementował był Władimir Putin. Oby prezydent Rosji nie poczuł się zazdrosny o zachwyty Wałęsy…

Morawiecki powiększa tarczę, Stefaniak obraża, Grodzki daje nagrody

Przez cały tydzień nie dowiedzieliśmy się, komu i za co w ubiegłym roku marszałek Tomasz Grodzki wypłacił ponad 1,5 mln złotych nagród. Jest już,...

zobacz więcej

Wtorek. Prof. Manowska Pierwszą Prezes SN

Prezydent Andrzej Duda podjął decyzję i nominował prof. Małgorzatę Manowską na stanowisko Pierwszej Prezes Sądu Najwyższego. Nominację przyjął również sędzia Michał Laskowski, który objął stanowisko Prezesa Sądu Najwyższego kierującego Izbą Karną. "Dołożę wszelkich starań by Sąd Najwyższy był ostoją sprawiedliwości i niezależności sędziowskiej" - mówiła po odebraniu nominacji prezes Małgorzata Manowska.

Wybór prof. Manowskiej na I prezes Sądu Najwyższego wywołał sprzeciw polityków opozycji i części jej ekspertów. W mediach społecznościowych profesorowie prawa Wojciech Sadurski i Marcin Matczak stwierdzili nie tylko, że prezydent złamał konstytucję, ale nawet… prawo lotnicze. Można by rzecz prawdziwy odlot. Zresztą nie tylko obu panów prawników. – Konstytucjonaliści twierdzą, że w pełni legalne wybory powinny być po ogłoszeniu stanu klęski żywiołowej lub po zakończeniu kadencji lub dymisji prezydenta Dudy – powiedział marszałek Senatu Tomasz Grodzki. Prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak stwierdził, że wybory nie mogą się odbyć 28 czerwca bo to czas matur. Z kolei rzecznik Urzędu Miasta Stołecznego Warszawa Karolina Gałecka poinformowała portal tvp.info, że prezydent stolicy pracuje przez całą dobę... Tylko gdzie? Może w Świeciu, gdzie Policja prowadzi postępowanie sprawdzające w związku z zawiadomieniem o zbiórce podpisów pod kandydaturą Rafała Trzaskowskiego. Zbiórka miała być zorganizowana tamtejszym w urzędzie miejskim. Natomiast media ujawniły, że pracujący całą dobę prezydent Trzaskowski przyznał niemal 2 milionową dotację z budżetu Warszawy fundacji Jolanty Lange – wcześniej Gontarczyk. Fundacja zajmuje się m.in. promocją ideologii LGBT, a Jolanta Gontarczyk była w przeszłości jednym z kluczowych współpracowników komunistycznej bezpieki. I to już nie jest śmieszne.

A jak naprawdę mądrze i dla społecznego dobra wykorzystywać środki samorządowe? Tego samego dnia dobry przykład dała Małopolska. Samorząd województwa wprowadził pierwszy w Polsce Pakiet Edukacyjny przeciwdziałający wykluczeniu cyfrowemu ponad 10 tys. małopolskich uczniów pozbawionych dostępu do komputera z internetem. – To jest pierwszy taki projekt w Polsce. Oferta będzie skierowana do gmin i powiatów, które wystąpią do samorządu województwa o zakup niezbędnego sprzętu. Postrzeganie oświaty zmieniło się bezpowrotnie i porozumienie jest odpowiedzią na postawione wyzwanie – mówiła pomysłodawczyni pakietu, członek zarządu Województwa Małopolskiego Marta Malec-Lech. W ramach Pakietu Edukacyjnego powstanie także Małopolskie Laboratorium Edukacji Cyfrowej HUMINE – regionalne centrum wsparcia modernizacji i transformacji cyfrowej edukacji. W ramach pakietu będą również organizowane zdalne kursy i szkolenia dla uczniów szkół zawodowych oraz osób dorosłych, które chcą uzyskać nowe kwalifikacje w związku z utratą czy zmianą pracy. Można powiedzieć: ucz się Warszawo, ile dobrego może zrobić samorząd, jeśli nie zajmuje się tylko ideologią!

Program prezydenta Dudy, rezygnacja Kidawy-Błońskiej, obietnica Hołowni

Prezydent Andrzej Duda przedstawił swój polityczny dorobek i kompleksową wizję Polski Plus podczas konwencji programowej. Zwolennicy opozycji mogą...

zobacz więcej

Środa. Marzenia Grodzkiego

Media związane z opozycją, powołując się na głosy prawniczych autorytetów, bajdurzą, że w razie opróżnienia urzędu głowy państwa jego obowiązki przejąłby… Tomasz Grodzki, a nie marszałek Sejmu Elżbieta Witek. W tej wizji zakochał się również Borys Budka: – Scenariusz marzeń. Wreszcie mielibyśmy prawdziwego prezydenta, dopóki Rafał Trzaskowski nie obejmie urzędu – powiedział portalowi tvp.info przewodniczący PO Borys Budka. Pomarzyć oczywiście wolno, ale liderzy Zjednoczonej Prawicy Jarosław Kaczyński, Zbigniew Ziobro i Jarosław Gowin tego samego dnia pozbawili Budkę złudzeń: – Nasze stanowisko jest jednoznaczne, wspólne. Wybory zostaną przeprowadzone. Jeżeli będą jakieś próby przeciwstawienia się temu, to będziemy wykorzystywali wszystkie środki, jakie przynależą państwu, po to, by prawo zostało wykonane – powiedział prezes Jarosław Kaczyński.

Z kolei wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta wykazał hipokryzję kandydata PO na prezydenta Polski. - Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski straszył zainfekowanymi kopertami, a jednocześnie ochoczo je po Warszawie rozsyłał – ocenił wiceszef MS Sebastian Kaleta, który uzyskał informację stołecznego ratusza, że w ciągu miesiąca epidemii wysłano do warszawiaków ponad 80 tys. pism. I nie były to wcale „śmiercionośnie koperty” o których mówili politycy PO blokując wybory korespondencyjne. Tymczasem Trzaskowski nie ustaje w krytyce rządu, nie przejmując się nawet tym, że brzmi irracjonalnie. - Budżet CPK powinien zostać przekazany na poduszkę antykryzysową, budżet PFN – na pomoc szpitalom, a środki na Przekop Mierzei Wiślanej – na premie dla lekarzy i pielęgniarek – powiedział Rafał Trzaskowski. To nic, że budowa CPK stworzy miejsca pracy dla 150 tys. osób, przecież możemy latać z Berlina. A jak Rafał Trzaskowski będzie rządził, to tłoku na Okęciu nie będzie, bo PO już wcześniej chciało sprzedawać LOT.

Portal tvp.info opublikował film z wizyty dziennikarzy w biurze rachunkowym radnej PO na warszawskiej Pradze, gdzie zbierano podpisy poparcia dla Rafała Trzaskowskiego. Zgodnie z prawem można to robić dopiero, gdy zostanie ogłoszona data wyborów i zostanie zarejestrowany komitet wyborczy. Zbiórka podpisów według doniesień medialnych prowadzona jest również w Szczecinie i Wałbrzychu.

Porozumienie Kaczyńskiego i Gowina, łzy Hołowni, strajk Tanajno

Za nami tydzień wielkich politycznych emocji, które tworzyły m.in.: debata prezydencka, napięcia na linii Porozumienie - Prawo i Sprawiedliwość,...

zobacz więcej

Czwartek. Wotum nieufności dla wicepremiera Sasina

Jak Rafał Trzaskowski ustosunkował się do nielegalnej zbiórki podpisów pod jego kandydaturą? „Słyszał o oddolnych akcjach różnego rodzaju” i według Trzaskowskiego świadczy to o „olbrzymiej energii wśród ludzi”. Dalej poszła posłanka PO Izabela Leszczyna: – Nie sądzę, żeby radna zbierała podpisy, to pana telewizja przyszła i na siłę podpisywała się na kartach, które państwo sami stworzyliście – powiedziała nam Izabela Leszczyna. Warto przypomnieć, że kiedy rezygnowano z kandydatury Małgorzaty Kidawy-Błońskiej, Leszczyna tłumaczyła sytuację w PO: „Nie jesteśmy gotowi na polityka uczciwego”.

Rafał Trzaskowski pracuje według swojej rzeczniczki „całą dobę” ale w ratuszu akurat bardzo trudno go zastać. Tym razem z interwencją poselską wybrał do urzędu miasta minister Michał Dworczyk, szef KPRM. - Apeluję do prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego, by wrócił do swoich obowiązków i skupił się na tym, co dziś najważniejsze, a najważniejsza jest pomoc dla mikroprzedsiębiorców – mówił Dworczyk, nawiązując do faktu, że Warszawa rozpatrzyła zaledwie kilkanaście procent wniosków o mikropożyczki, co jest ewenementem w skali kraju. Pytanie więc gdzie jest ta „olbrzymia energia wśród ludzi”, którą wywołuje Rafał Trzaskowski, bo raczej nie w warszawskich urzędach.

- Musimy dać Europie nowy impuls do odbudowy gospodarczej (…) Dzisiaj wszyscy mamy świadomość tego, że kryzys, który nadchodzi jako efekt epidemii koronawirusa jest kryzysem porównywalnym z największymi, jakie do tej pory dotknęły świat, dotknie on także Europę – powiedział podczas wspólnej konferencji prasowej z premierem prezydent Andrzej Duda. – W cieniu pandemii toczyły się trudne negocjacje dot. funduszu odbudowy Europy po pandemii. To wielki impuls finansowy, który da perspektywę rozwoju gospodarczego Europie i Polsce (…) Chcemy, żeby Europa była globalnym, kluczowym graczem – mówił premier Morawiecki. Budżet UE na lata 2021-2027 ma wynosić 1,1 biliona euro, ponadto państwa członkowskie powinny mieć do dyspozycji 750 mld euro w grantach i pożyczkach w ramach instrumentu ożywienia gospodarczego. Polska jest na 3. miejscu, jeśli chodzi o dyspozycję środków z Funduszu Odbudowy Gospodarczej UE.

Tymczasem Sejm odrzucił wniosek Koalicji Obywatelskiej o odwołanie wicepremiera, ministra aktywów państwowych Jacka Sasina. W debacie przed głosowaniem premier Mateusz Morawiecki stwierdził, że ma do wicepremiera Sasina pełne zaufanie, a wniosek posłów opozycji uważa za kuriozalny.

Plan Budki, śledztwo Wrzosek, spot Kidawy-Błońskiej

Już nie można mówić, że opozycja nie ma planu, bo ogłosił go sam Borys Budka. Senat wstrzymuje prace nad ustawą o głosowaniu korespondencyjnym,...

zobacz więcej

Piątek. Hejterskie plakaty

Tygrys PSL nigdy się nie poddaje. - Mam największe szanse na pokonanie Andrzeja Dudy w drugiej rundzie, dlatego będę walczył do samego końca – powiedział Władysław Kosiniak-Kamysz w rozmowie z „Rzeczpospolitą”. Trochę bardziej ostrożny jest były polityk PiS Ludwik Dorn: - Jeśli opozycja sobie wyobraża, że w oparciu o jednomandatową większość w Senacie doprowadzi do politycznego unicestwienia obozu władzy, który ma prezydenta, większość w Sejmie i rząd ze wszystkimi służbami, to są to niepoważne rojenia – mówił Dorn w rozmowie z „Faktem”. Tymczasem do PKW, prokuratury i UODO trafiły zawiadomienia ws. nielegalnego procederu zbierania podpisów na nowego kandydata Koalicji Obywatelskiej Rafała Trzaskowskiego, przed oficjalnym startem kampanii wyborczej. Radna PO, w której biurze podpisy zbierano – tłumaczyła w „GW”, że „panowie z TVP weszli i się sami podpisali”. Faktycznie, nikt się za nich nie podpisywał, tylko dano im karty do wypełnienia. Zapewne „same” rozwiesiły się też hejterskie plakaty atakujące ministra Łukasza Szumowskiego. Plakaty pojawiły się w Warszawie na przystankach komunikacji miejskiej w gablotach należącej do Agory spółki AMS. Skąd się wzięły? Firma twierdzi, że plakaty zawieszone zostały nielegalnie. Z kolei „Gazeta Wyborcza” (należąca do tej samej grupy kapitałowej) opublikowała rozmowę z inicjatorami hejterskiej akcji. Przypadek, naprawdę! A sprawcy zapewne pozostaną nieznani.

Samotność Kidawy-Błońskiej, rozczarowanie Sikorskiego, zemsta Trzaskowskiego

Platforma Obywatelska „podziękowała” Małgorzacie Kidawie-Błońskiej. Jej miejsce w wyścigu prezydenckim zajmie Rafał Trzaskowski, prezydent stolicy,...

zobacz więcej

Sobota. Plan Dudy

PiS zaprezentowało spot, w którym ukazano pozytywne efekty współpracy prezydenta Andrzeja Dudy z parlamentem i rządem. - Praca, nie kłótnie – ta maksyma przyświecała wspólnym rządom Zjednoczonej Prawicy oraz prezydenta Andrzeja Dudy przez ostatnie cztery i pół roku - powiedział europoseł PiS Adam Bielan. Według Bielana alternatywą dla zgodnych rządów ZP i Dudy jest „koalicja chaosu”.

Tymczasem prezydent wspólnie z premierem Mateuszem Morawieckim i szefem MGMiŻŚ Markiem Gróbarczykiem złożyli w sobotę wizytę terenie budowy kanału żeglugowego na Mierzei Wiślanej.

– Nie będziemy musieli prosić Rosjan o możliwość komunikowania się na Zalew Wiślany poprzez Cieśninę Pilawską, tylko będziemy mieli własne przejście, którym sami będziemy dysponowali – mówił prezydent Andrzej Duda na terenie budowy. - Plan Dudy - wielki plan inwestycyjny Polski to nasza propozycja wyjścia z kryzysu, w który wpadł cały świat (…) Dzisiaj do wielkiego planu inwestycyjnego Polski - który tutaj chcemy ogłosić, którego trzonem będzie Fundusz Inwestycji Publicznych w wysokości co najmniej 30 mld zł - dokładamy wiele kolejnych elementów odbudowy. To właśnie te tarcze, które chronią miejsca pracy, tarcza antykryzysowa, tarcza finansowa, z której codziennie 2 mld zł trafia do firm na ratowanie miejsc pracy - mówił w sobotę premier Mateusz Morawiecki.

Przeciwko przekopowi Mierzei Wiślanej, jest nie tylko Rafał Trzaskowski, ale i Szymon Hołownia, który nazwał go „idiotyzmem”. Rafał Trzaskowski wybrał się zaś do Poznania, gdzie kupił sobie, jak relacjonowała w emocjach „GW”, kiełbasę z jelenia i inne wyroby z dziczyzny za 200 złotych. Ochrona Trzaskowskiego zatrzymała aktywistów Strajku Klimatycznego, którzy próbowali dostać się do nieoficjalnego kandydata PO. Wicerzecznik PiS Radosław Fogiel przypomniał, że Andrzej Duda w podobnej sytuacji zakazał ochronie wyprowadzenie aktywisty klimatycznego i podjął z nim rozmowę…

Morawiecki broni przedsiębiorców, Nitras grozi lewicy, Kidawa-Błońska wzywa do bojkotu

Sejm przyjął rządową Tarczę Antykryzysową i poprawki pozwalające głosować korespondencyjnie osobom na kwarantannie po 60. roku życia. Sławomir...

zobacz więcej

Niedziela. Zielone Świątki

Rzecznik PO Jan Grabiec za groził prezydentowi i premierowi więzieniem za realizację kluczowej dla regionu i negowanej przez Rosję inwestycji – przekopu Mierzei Wiślanej. Nic dziwnego, że takie wypowiedzi jak i postępowanie opozycji mogą budzić sprzeciw. Niedawno politycy PO przeszkadzali innym w konferencjach prasowych, teraz ktoś przeszkodził posłom Aleksandrze Gajewskiej i Michałowi Szczerbie: – Wy chcecie zniszczyć Polskę, taki wasz obowiązek jest. Wy chcecie sprzedać Polskę Ruskim. Wy jesteście zdrajcami, już jeden pucz ci się nie udał i ten ci się nie uda (…) Mamy teraz najlepszy rząd, jaki był po 1990 r. – przerwał wystąpienie posłów PO mężczyzna. Nagranie zostało opublikowane w sieci. Nosił wilka razy kilka, ponieśli i wilka.

Z okazji Święta Ludowego przypadającego w pierwszy dzień Zielonych Świątek w TVP1 prezydent złożył rolnikom życzenia. – Przede wszystkim życzę, żeby z tych pól (...) w całym naszym kraju zebrali w tym roku jak największy plon, żeby płody rolne były kupowane po uczciwej cenie przez tych, którzy je skupują, czyli – krótko mówiąc – żeby rolnik był traktowany uczciwie. Żebyśmy my, jako polskie władze, dali też radę w jak największym stopniu zabezpieczyć rolnika – by tę uczciwość mu zapewnić – mówił prezydent Andrzej Duda. Do życzeń dołączył się minister rolnictwa: - Polska wieś zasługuje na szacunek, bądźmy wdzięczni polskim rolnikom – apelował Jan Krzysztof Ardanowski.

Zobacz więcej