Wybory 2020

Jak głosować w wyborach prezydenckich [PORADNIK]

Protesty i zamieszki w USA: 25 miast w 16 stanach wprowadziło godzinę policyjną

Funkcjonariusz, oskarżony o spowodowanie jego śmierci stanie przed sądem (fot. PAP/EPA/CRISTOBAL HERRERA)

W 25 miastach w 16 amerykańskich stanach wprowadziło godzinę policyjną z powodu zamieszek po śmierci George'a Floyda. Demonstracje odbyły się co najmniej w 30 miastach.

Protesty w Stanach Zjednoczonych: starcia z policją przed Białym Domem

Nie tylko w Minneapolis, gdzie czarnoskóry mieszkaniec tego miasta zmarł w trakcie brutalnego zatrzymania przez policję, trwają gwałtowne protesty....

zobacz więcej

Dziesiątki tysięcy ludzi maszerowało ulicami Minneapolis, Nowego Jorku, Miami, Atlanty i Filadelfii i innych miast. W wielu miejscach pokojowe protesty przerodziły się w zamieszki. Policja używała gazu łzawiącego i granatów hukowych. W niektórych miejscach demonstranci palili policyjne samochody i plądrowali sklepy. Władze kilku miast wezwały Gwardię Narodową, aby pomogła przywrócić spokój.

Godzinę policyjną ogłoszono między innymi w Chicago od 21 do 6 rano. Burmistrz Chicago Lori Lightfoot zapowiedziała, że godzina policyjna może być wprowadzana co noc, dopóki nie ustaną zamieszki. - Jesteśmy wspaniałym amerykańskim miastem. W Chicago troszczymy się o siebie nawzajem i o swoje bezpieczeństwo. Zawsze tak robiliśmy i zawsze tak będziemy robić" - mówiła burmistrz Lightfoot. Dodała, że mieszkańcy Chicago są dumni ze swojej tradycji całkowicie pokojowych manifestacji, która przez pokolenia zmieniła naród amerykański. Lori Lightfoot zastrzegła jednak, że nie pozwoli, aby kryminaliści przejęli miasto.

W Minneapolis, które jest epicentrum protestów, demonstracje trwają już piątą noc. Zamieszki wybuchły w mieście w poniedziałek, po tym jak czarnoskóry George Floyd zmarł podczas policyjnego zatrzymania. Funkcjonariusz, oskarżony o spowodowanie jego śmierci stanie przed sądem.

Stosowanie przemocy w trakcie protestów potępił dziś Joe Biden, ubiegający się o urząd prezydenta USA z Partii Demokratycznej. Polityk podkreślił, że Amerykanie mają prawo do demonstracji.

źródło:
Zobacz więcej