Wybory 2020

Jak głosować w wyborach prezydenckich [PORADNIK]

Stany Zjednoczone w ogniu. Na nagraniach bojówki Antify [WIDEO]

Rozróby po śmierci czarnoskórego obywatela, którego podduszał policjant (fot.PAP/EPA/TANNEN MAURY)

W USA na sile przybierają protesty wzburzonych śmiercią George'a Floyda z rąk policji. Rozszerzają się na inne miasta, w tym na Nowy Jork i Waszyngton. Tłum wznosi antyrasistowskie i antypolicyjne hasła; dochodzi do starć z funkcjonariuszami. Jak zauważają obserwatorzy, w zadymach biorą udział ludzie pod sztandarami lewicowej Antify.

3,6 mln zł od władz Warszawy na instytucję kultury szkolącą anarchistów z „taktyki miejskiej”

W stołecznej instytucji finansowanej ze środków miasta miały się odbywać szkolenia „Społecznej Szkoły Antykapitalizmu”. Jak czytamy na stronie...

zobacz więcej

Mimo ogłoszonej godziny policyjnej trwa czwarta noc demonstracji w Minneapolis. By uspokoić tłum policja używa gazu łzawiącego. Lokalne media donoszą, że splądrowano budynek poczty. Podczas poprzednich nocy okradziono wiele sklepów.

Burzliwa sytuacja panowała w piątek wieczorem w Atlancie. Tłum wtargnął do siedziby stacji telewizyjnej CNN. Pojawiają się doniesienia o zniszczeniu kilku budynków oraz spaleniu policyjnego samochodu.

W piątkowy wieczór protest odbył się też w Nowym Jorku. Na Brooklynie policja wzywała do jego rozwiązania. Doszło do starć z funkcjonariuszami, w ruch poszły policyjne pałki, niektórzy manifestujący zostali aresztowani.

Niespokojnie było też przed Białym Domem, gdzie protestowało kilkaset osób. W rezydencji prezydenta USA podwyższono środki bezpieczeństwa.

Zarzewiem protestów stała się sprawa 46-letniego czarnoskórego George'a Floyda, który zmarł w trakcie zatrzymania przez policję w Minneapolis. W poniedziałek do internetu trafiło nagranie z incydentu, na którym widać, jak jeden z policjantów brutalnie przyciska mężczyźnie kolanem szyję do ziemi, nie reagując na jego krzyki, że nie może oddychać. Wkrótce mężczyzna zmarł. Słowa przyciskanego do ziemi Floyda „Nie mogę oddychać” stały się głównym hasłem protestów.

Jak zauważają obserwatorzy protestów, w wielu miejscach można było dostrzec symbole Antify, lewicowej organizacji, którą niektórzy amerykańscy politycy przyrównują do organizacji terrorystycznej.

„Antifa jest organizacją terrorystyczną złożoną z ziejących nienawiścią, nietolerancyjnych radykałów, którzy realizują swój ekstremalny program poprzez agresywną przemoc. Swoimi działaniami wielokrotnie pokazali, że ich głównym celem jest wyrządzenie krzywdy tym, którzy sprzeciwiają się ich poglądom” – pisał na Twitterze republikański senator Ted Cruz.

Ameryka płonie, Trump grozi. „Tam, gdzie plądrowanie, tam i strzelanie”

Prezydent USA Donald Trump poinformował w niedzielę na Twitterze, że zamierza uznać skrajnie lewicowy ruch Antifa za organizację terrorystyczną....

zobacz więcej

O lewicowych „bojówkach” głośno było ostatnio w kontekście ujawnionych przez jeden z warszawskich portali informacji. W stołecznej instytucji finansowanej ze środków miasta miały się odbywać szkolenia „Społecznej Szkoły Antykapitalizmu”. Jak czytamy na stronie Biennale Warszawa, szkolenie obejmowało „taktykę miejską/uliczną gimnastykę, czyli działania grupowe”. Z kolei na konferencji prasowej w Sejmie poinformowano w czwartek, że na 77 złożonych obietnic prezydent stolicy Rafał Trzaskowski spełnił dotychczas pięć.

„Zajęcia z antykapitalizmu” w Biennale Warszawa miały być organizowane w 2019 roku. Promując wydarzenie informowano, że Społeczna Szkoła Antykapitalizmu będzie to 9 spotkań warsztatowo-wykładowych z aktywistkami i aktywistami wokół idei pracy nad postępowymi zmianami społecznymi. „Szkoła kierowana jest do osób działających na polu aktywizmu, które poszukują alternatyw w dziedzinie organizacji społecznej” – czytamy na stronie instytucji.

Portal zyciestolicy.com informuje, że „tylko w 2019 roku na funkcjonowanie Biennale Warszawa stołeczny ratusz przeznaczył ponad 3,6 mln złotych”. „Własność prywatna to kradzież. Własność wspólna to bogactwo”, „Taktyki miejskie/uliczna gimnastyka, czyli techniki działania grupowego”, „My jesteśmy kryzysem (Kapitału)” – można przeczytać na stronie finansowanej przez ratusz instytucji.

Szkoleniem dla lewackich grup zajmować miał się m.in. Kolektyw Szarańcza, który w ten sposób reklamuje swoją działalność: „Grupa oddolna, której celem jest tworzenie przestrzeni do wymiany wiedzy na temat akcji bezpośrednich. Prowadzimy warsztaty, polegające na demokratycznej dyskusji pomiędzy osobami na każdym poziomie doświadczenia akcyjnego. Dajemy czas uczestniczkom na dzielnie się wiedzą między sobą, zadawanie pytań, trening. Zajmujemy się takimi zagadnieniami jak szybkie podejmowanie decyzji, bezpieczeństwo, techniki demonstrowania itp.”

źródło:
Zobacz więcej