Wybory 2020

Jak głosować w wyborach prezydenckich [PORADNIK]

Detektywi sprawdzają pracowników skierowanych do pracy w domu

Okazuje się, że zaufanie pracodawców do podwładnych jest ograniczone (fot. maxpixel. freegreatpicture.com/ Nikon D800)

Część szefów zleca prywatnym detektywom śledzenie swoich pracowników, którzy z powodu pandemii zostali skierowani do pracy w domu – informuje portal niemieckiej telewizji publicznej ZDF.

W dobie pandemii wielu pracodawców akceptuje model „home office”, czyli biura domowego opartego na zasadzie zaufania. Według dużych niemieckich agencji detektywistycznych zaufanie pracodawców w rzeczywistości nie jest jednak zbyt głębokie.

Niemieckie media informują o pracodawcach, którzy zdecydowali się na sprawdzanie, czy ich pracownicy rzeczywiście przebywają w domu i pracują. Portal ZDF cytuje dyrektora berlińskiej agencji detektywistycznej Lietz, który ujawnia, że od kwietnia jego firma pracowała nad ośmioma sprawami dotyczącymi monitorowania pracowników wykonujących zadania w ramach „home office”.

Według Marcusa Lietza każde śledztwo przynosiło ten sam rezultat: zatrudnieni wychodzili z domu, nie przestrzegając przepisów dotyczących kwarantanny, a nawet pracowali bez pozwolenia także w innych firmach.

– Łamanie kwarantanny może być bardzo bolesne dla całej firmy – pisze z kolei portal „Die Zeit” i przytacza relację detektywa Gabriela Moscha dotyczącą strażaka z zakładu przemysłowego koncernu farmaceutycznego w Hesji. Pracownik ten powinien był przebywać na kwarantannie prewencyjnej. Pojawiło się jednak podejrzenie, że łamie zasady: kiedy został wezwany do firmy, dotarcie tam miało mu zająć pięć godzin. Przypuszczano, że zamiast poddać się kwarantannie, przebywał w swoim domu wakacyjnym w Austrii, co okazało się prawdą.

Detektywi wykryli również, że śledzony pracownik spotykał się ze znajomymi, nie nosząc maski i nie zachowując koniecznego odstępu. Jak podkreśla „Die Zeit”, gdyby zaraził całą ekipę przeciwpożarową firmy, zakład byłby prawnie zobowiązany do natychmiastowego przerwania produkcji.

Według niemieckich mediów naruszenie zasad kwarantanny prawdopodobnie będzie uznawane przez sądy za przestępstwo. Możliwe konsekwencje niesubordynacji to utrata pracy, ogromne grzywny oraz obciążenie kosztami sądowymi.

źródło:

Zobacz więcej