Wybory 2020

Jak głosować w wyborach prezydenckich [PORADNIK]

Falcon 9 znów na starcie. Kolejna próba wyniesienia w kosmos kapsuły Crew Dragon

W środę, na niespełna 17 minut przed odpaleniem silników, przerwano start Crew Dragona (fot. PAP/EPA/NASA/Bill Ingalls HANDOUT)

Amerykanie podejmą dziś kolejną próbę wystrzelenia w kosmos rakiety Falcon 9 z załogową kapsułą Crew Dragon. Historyczna misja miała się rozpocząć w środę, ale została odwołana z powodu złej pogody. Powrót Stanów Zjednoczonych do lotów załogowych z własnego terytorium to wspólne przedsięwzięcie NASA i prywatnej firmy SpaceX.

Start rakiety Falcon 9 odłożony. Jest nowa data

Start rakiety Falcon 9 nie odbędzie się w środę z powodu niesprzyjającej pogody. Kolejna szansa na start - w sobotę.

zobacz więcej

W minioną środę wszystko było gotowe do startu. Do Centrum Kosmicznego Kennedy’ego na Florydzie przybył prezydent Donald Trump z rodziną i wiceprezydent Mike Pence z małżonką. Transmisję z przylądka Canaveral śledziły miliony Amerykanów przed ekranami telewizorów i komputerów. Na niespełna 17 minut przed odpaleniem silników padła jednak komenda „przerwać start”. Szef NASA Jim Bridenstine wyjaśnił później, że istniało ryzyko wyładowania atmosferycznego i dlatego konieczne było odwołanie misji.

Dziś ponownie na platformie startowej 39 A, tej samej, z której startował pojazd Apollo, stanie potężna rakieta Falcon 9 z supernowoczesnym pojazdem Crew Dragon. Na pokładzie ważącego 6 ton statku kosmicznego znajdą się astronauci Doug Hurley i Robert Behnken. Udadzą się oni na Międzynarodową Stację Kosmiczną, gdzie pozostaną przez co najmniej trzy miesiące.

Zastępca szefa NASA James Morhard zwraca uwagę na historyczny wymiar misji. – Jesteśmy w przededniu nowej ery. Rozpoczynamy prawdziwą rewolucję kosmiczną – powiedział James Morhard. – To jest coś, co przerasta nas wszystkich. Zainspirujemy nową generację Amerykanów i damy nadzieję wielu ludziom, którzy jej w tym momencie potrzebują. Zjednoczymy Amerykę i świat - mówił James Morhard.

Start kapsuły SpaceX ma się odbyć o 15:22 czasu lokalnego, czyli o 21:22 czasu polskiego. Pogoda również nie jest najlepsza, meteorolodzy szacują szanse startu na 40 proc. Jeśli pogoda się nie pogorszy i start nie zostanie odwołany wcześniej, to na Przylądku Canaveral znów pojawi się prezydent Donald Trump.

Dyrektor NASA zapewnia jednak, że o starcie bądź jego potencjalnym odwołaniu będą decydować wyłącznie odpowiednie przygotowanie misji oraz pogoda. Jeśli dziś pogoda nie pozwoli na start rakiety Falcon 9 i pojazdu Crew Dragon, to kolejne okno czasowe otworzy się jutro.

Misja Crew Dragon będzie pierwszą od dziewięciu lat załogową misją kosmiczną z terytorium Stanów Zjednoczonych. Od 2011 roku, kiedy to na przylądku Canaveral wylądował prom kosmiczny Atlantis, oficjalnie kończąc program lotów wahadłowców, Amerykanie wysyłali astronautów na Międzynarodową Stację Kosmiczną przy pomocy Rosji.

źródło:
Zobacz więcej