Wybory 2020

Jak głosować w wyborach prezydenckich [PORADNIK]

Senat przedłuża prace. „Grodzkiego mogła skusić prezydencka emerytura” [WIDEO]

W przyszłym tygodniu okaże się, jak długo potrwają prace Senatu nad ustawą wyborczą. Na parlamentarnych korytarzach słychać, że marszałek Tomasz Grodzki może marzyć o tymczasowej prezydenturze. – To jest ten haczyk, który Michał Kamiński zarzucił na marszałka Grodzkiego, choć żadnych podstaw ku temu nie ma. Mógł mu powiedzieć: „Będziesz pierwszą osobą w państwie, a nie trzecią i jeszcze dostaniesz emeryturę prezydencką” – powiedział w rozmowie z portalem tvp.info poseł PiS Tomasz Rzymkowski.

Grodzki pełniącym obowiązki prezydenta? Budka: Scenariusz marzeń [WIDEO]

Politycy opozycji i sympatyzujący z nią eksperci, jak prof. Ewa Łętowska, coraz częściej sugerują, że gdyby do 6 sierpnia nie doszło do wyborów...

zobacz więcej

CZYTAJ WIĘCEJ W RAPORCIE

– Podejrzewam, że to zadziałało i marszałek Grodzki nagle zmienił zdanie. Zmienił koncepcję działania PO, bo przypomnijmy, że Platforma Obywatelska jeszcze tydzień temu deklarowała, że w Senacie te prace zakończą się szybko – dodał Rzymkowski.

O tym, że marszałek Senatu mógłby pełnić obowiązki prezydenta, gdyby wybory nie odbyły się do czasu zakończenia kadencji prezydenta Andrzeja Dudy, wspominała na łamach „Gazety Wyborczej” prof. Ewa Łętowska.

Na jej opinie powołał się ostatnio marszałek Grodzki. – Jak rozmawiam z poważnymi konstytucjonalistami, na przykład z panią profesor Łętowską, to oni jasno i jednoznacznie mówią, że aby być w zgodzie z konstytucją, to są dwa mechanizmy: albo stan klęski żywiołowej, 90 dni karencji i wybory, albo zakończenie się kadencji prezydenta Dudy, jego zrzeczenie się urzędu lub dymisja – stwierdził w Polsat News.

Grodzki: Nie oszukałem pani marszałek

– Nie śmiem dyktować marszałek Elżbiecie Witek, jak powinna urządzać prace Sejmu, chociaż mam do trybu tych prac bardzo wiele zastrzeżeń;...

zobacz więcej

W rozmowie z „Super Expressem” Grodzki wyraził gotowość pełnienia funkcji prezydenta. – Jeśli chciałbym startować na urząd prezydenta RP, zgłosiłbym się do wyborów. A jeśli by się zdarzyło, że urząd prezydenta zostanie opróżniony 6 sierpnia, to czy pani marszałek Witek pełniłaby obowiązki prezydenta przez kilkanaście czy kilkadziesiąt dni, czy moja skromna osoba, mogę zapewnić, że majestat Rzeczpospolitej absolutnie by na tym nie ucierpiał – mówił.

– Pan marszałek Grodzki ma prawo mieć swoje zdanie, natomiast ja zostaję przy swoim stanowisku, że po to są wybory prezydenckie, żeby wybrać nowego prezydenta. Nie wydaje mi się, żeby to był scenariusz możliwy. Konstytucja mówi jednoznacznie, że w przypadku niemożności pełnienia funkcji przez prezydenta, funkcję prezydenta pełni marszałek Sejmu – skomentował Tomasz Trela, poseł Lewicy, szef sztabu wyborczego Roberta Biedronia.

– To nic, że jest to niezgodne z konstytucją. Ważne, aby bawić się w politykę kosztem państwa, demokracji i tak prowadzić prace Senatu, aby ewentualna uchwała została przyjęta w ostatniej chwili. Paradoksalnie to szkodzi samemu Rafałowi Trzaskowskiemu. Ale po co trzeciej osobie w państwie konkurent Rafał Trzaskowski, skoro on sam uwierzył w to, że może być pełniącym obowiązki głowy państwa? A później? Później to już czas pokaże? A nuż się uda? I będzie prezydentem – skomentował poseł PiS Jan Mosiński.

Grodzki: W pełni legalne wybory po zakończeniu kadencji lub dymisji prezydenta Dudy

Senat może zakończyć prace tak, by wybory odbyły się 28 czerwca – zapewniał 20 maja marszałek Senatu Tomasz Grodzki. Po niespełna tygodniu zupełnie...

zobacz więcej

O opóźnieniu wyborów mówi nie tylko marszałek Grodzkiemu. Przeciwnikiem głosowania 28 czerwca jest też Bronisław Komorowski. – Ze względów zdrowotnych to jest źle. Wybory powinny się odbyć jak najpóźniej – oznajmił były prezydent w Radiu Zet. – Każdy tydzień przyspieszenia, czyli wcześniejszego przeprowadzenia wyborów, jest z korzyścią dla Andrzeja Dudy. Stąd taka presja, żeby te wybory odbyły się 10 maja, co było szaleństwem kompletnym i teraz też jak najwcześniej w czerwcu, też będzie lekkie szaleństwo – dodał.

Czy Koalicja Obywatelska chce znowu odwołać wybory? Czy, jeśli uznaje, że są nielegalne, to będzie zachęcać do wzięcia w nich udziału? – Dwa dni temu Borys Budka podczas konferencji prasowej potwierdził, że jesteśmy gotowi do wyborów w każdym czasie. Także 28 czerwca. Cały czas domagamy się od pani marszałek Elżbiety Witek ogłoszenia kalendarza wyborczego. Pani marszałek Witek zwleka. Czekamy – odpowiedział poseł KO Mirosław Suchoń. Dlaczego w takim razie Senat czeka na ekspertyzy, które wykażą, czy głosowanie przed 6 sierpnia jest legalne? – Te ekspertyzy są ważne. Przypomnę, że Senat w odróżnieniu od zarządzanego przez panią marszałek Witek Sejmu pracuje merytorycznie – argumentował Suchoń.

– Oczywiście cel PO to odłożenie wyborów w Polsce ad kalendas graecas, czyli, jak długo się da. Po pierwsze dlatego, że mają poczucie, że mogą przegrać nie tylko z prezydentem Dudą, ale także z Szymonem Hołownią, który może zbudować alternatywę polityczną na tej stronie sceny politycznej wobec PO. Po drugie, odkładanie wyborów to pokazywanie takiego pełzającego chaosu – ocenił europoseł PiS Ryszard Czarnecki.

źródło:
Zobacz więcej