Bożena Manarczyk. Kim jest radna KO, w której biurze nielegalnie zbierano podpisy?

Kim jest Bożena Manarczyk, doradca podatkowy i radna Koalicji Obywatelskiej, a prywatnie zagorzała hejterka na Facebooku? (fot. TVP Info)

Bronią jej najważniejsi politycy PO i insynuują, że to dziennikarze zaaranżowali zbiórkę podpisów. Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski, który osobiście wspierał ją w kampanii, pytany o wyciągnięcie konsekwencji wobec radnej – zachwyca się jej działaniem, uśmiecha i mówi, że to dowód na to, że „ludzie kipią energią”. Kim jest Bożena Manarczyk, doradca podatkowy i radna Koalicji Obywatelskiej, a prywatnie zagorzała hejterka na Facebooku?

Zbieranie podpisów pod listą Trzaskowskiego. Portal tvp.info ujawnia nagranie

W Warszawie zbierane są podpisy na listach poparcia dla kandydatury Rafała Trzaskowskiego – ustalił portal tvp.info. Jeden z czytelników przekazał...

zobacz więcej

Środa, 27 maja 2020 r. Podjeżdżamy pod biuro rachunkowe „doradcy podatkowej” i radnej KO, Bożeny Manarczyk, przy ul. Domeyki 25 w Warszawie.

Powód jest prosty – jeden z czytelników portalu tvp.info powiadomił nas, że w tym miejscu odbywa się nielegalna praktyka – zbierane są podpisy pod listą poparcia Rafała Trzaskowskiego.

(fot. TVP Info)

Wchodzimy, wita nas pracująca tam pani i sama z siebie od razu zachęca do podpisania się, instruuje gdzie wpisać imię i nazwisko, adres zamieszkania, wszystko.

– Jest tu druk, nie wiem, czy tu jest, nie, zabrały panie. To proszę bardzo na nowej liście od razu imię i nazwisko, adres zamieszkania, numer ewidencyjny PESEL – mówi pracownica, podając czystą kartę. Wszystko słychać na nagraniu.

Karta oczywiście niezgodna ze wzorem PKW, na co zwrócił uwagę dziennikarz TVP Info, Daniel Liszkiewicz:
Nielegalne zbieranie podpisów w biurze rachunkowym – miejscu, gdzie przepisy obowiązującego prawa powinny być znane i niełamane? To pytanie nie dawało nam spokoju, postanowiliśmy więc sprawdzić czyje to biuro. Szybko okazało się, że należy do Bożeny Manarczyk – radnej Koalicji Obywatelskiej. Dzwonię do niej, pani radna się wita, jest miło, póki się nie przedstawiam. Wtedy nagle Manarczyk „nie słyszy”, zaczyna powtarzać nerwowo „halo halo halo” i się rozłącza. Następnych telefonów nie odbiera.

Piszę SMS-a: „Dlaczego w Pani biurze wystawione były listy do podpisywania i panie pracujące w pani biurze zapraszały, żeby się podpisać? Czy zostały wyciągnięte jakiekolwiek konsekwencje? Proszę o odpowiedź.” Żadnej odpowiedzi. Dwa dni po ujawnieniu procederu przychodzimy jeszcze raz, żeby zadać kilka pytań. Wita nas karteczka z informacją, że panie są w biurze, ale nikogo nie wpuszczają.
(fot. TVP Info)

Posłanka KO: Sami stworzyliście karty z podpisami dla Trzaskowskiego [WIDEO]

Portal tvp.info opublikował nagranie z nielegalnej zbiórki podpisów poparcia dla Rafała Trzaskowskiego. Czy KO wyciągnie konsekwencje wobec radnej,...

zobacz więcej

Pukamy w okno, cisza. Odzywa się tylko sąsiadka, wyraźnie rozbawiona. „Ona was nie wpuści” – mówi. „Widzą, kto przyjechał, to nie wpuszczą. Wczoraj tylko mąż podjechał, jak było gorąco. To pralnia jest” – dodaje.

Po chwili rozmowy dowiadujemy się, że 300 metrów dalej wciąż wiszą jej plakaty. „Ponad pół roku mija, a jeszcze nie zdjęła” – mówi sąsiadka.

Rzeczywiście, przy ul. Hetmańskiej, na mocno zniszczonym budynku przyklejone trzy plakaty pani Manarczyk.

(fot. TVP Info)

Manarczyk nie ma czasu na zdjęcie swoich plakatów, dużo go spędza na swoim profilu na Facebooku. Niektóre z jej wpisów brzmią, jak skopiowane z hejterskiej strony SokzBuraka, której założyciel znalazł pracę u Rafała Trzaskowskiego.

(fot. )

„Będziesz w PO, to będę cię, k***a, bronił jak niepodległości”. Oświadczenie Samuela Pereiry

Szanowni politycy, zamiast atakować dziennikarzy, zastraszać i grozić posłańcom złych dla was informacji – spróbujcie wyciągnąć wnioski z...

zobacz więcej

Radna Koalicji Obywatelskiej jest ważnym politykiem warszawskiej PO. Gdy w czerwcu 2015 r. jedno z głosowań przebiegło nie po myśli Platformy, Manarczyk weszła do akcji. Chodziło o wybór wiceburmistrza Pragi-Południe. Miał zostać wybrany polityk PO, Michał Wieremiejczyk. Okazało się jednak, że w dzielnicy, w której Platforma Obywatelska miała 13 radnych w 25-osobowej radzie i poparcie jednej radnej SLD, a wybór miał być formalnością – zawiodła frekwencja i głosy podzieliły się 11:11.

Zarządzono przerwę, po której radna Bożena Manarczyk złożyła wniosek o reasumpcję głosowania i w powtórzonym głosowaniu, kilka godzin później przegłosowano Wieremiejczyka. Do tego głosowania PO specjalnie ściągnęła radną, która przebywała w domu na zwolnieniu macierzyńskim po niedawnym porodzie.

Tak silne polityczne zaangażowanie znajduje poparcie partyjnych bonzów PO w stolicy.

(fot. .)

Swoimi politycznymi koneksjami Manarczyk chętnie chwali się w mediach społecznościowych.

Zaczynamy!!!

Opublikowany przez Bożena Manarczyk nr 16 Lista Koalicji Obywatelskiej Środa, 28 sierpnia 2019

źródło:
Zobacz więcej