Wybory 2020

Jak głosować w wyborach prezydenckich [PORADNIK]

Prezes PSL: Mam największe szanse na wygraną

Skrytykował też Platformę Obywatelską (fot. PAP/Łukasz Gągulski)

Mam największe szanse na pokonanie Andrzeja Dudy w drugiej rundzie, dlatego będę walczył do samego końca – powiedział prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz w rozmowie z „Rzeczpospolitą”.

II tura w nowym sondażu. Reelekcja Andrzeja Dudy coraz bardziej niepewna

Gdyby wybory prezydenckie odbyły się w niedzielę, nie skończyłoby się na pierwszej turze. W drugiej z każdym z opozycyjnych kandydatów wygrywa...

zobacz więcej

Prezes PSL i kandydat ludowców na urząd prezydenta został zapytany, kiedy – jego zdaniem – powinny odbyć się wybory prezydenckie.

„W bezpiecznym, rzetelnie przygotowanym terminie. Niestety, przez błędne decyzje lub brak decyzji rządzących, mamy sytuację nieopisaną w konstytucji” – ocenia Kosiniak-Kamysz. Jego zdaniem w takiej sytuacji potrzebne jest porozumienie wszystkich sił politycznych, żeby wyjść z kryzysu.

„PSL przedstawia takie porozumienie” – zapewnia Kosiniak-Kamysz. „Polacy są już zmęczeni i chcieliby znać datę wyborów. Nie jest możliwe jej określenie bez publikacji uchwały Państwowej Komisji Wyborczej, a z tym premier Mateusz Morawiecki zwleka od 10 maja” – dodaje.

„Jeżeli działamy w stanie nieopisanym w konstytucji i zostanie wyznaczony termin przez marszałek Sejmu na 28 czerwca, to wszystkie siły polityczne nie będą kwestionować wyniku wyborów i daty zarządzenia tych wyborów” – uważa Kosiniak-Kamysz.

„Trzaskowski nie chce 150 tys. miejsc pracy, bo mamy lotnisko w Berlinie”

Szacuje się, że powstanie Centralnego Portu Komunikacyjnego to co najmniej 150 tysięcy nowych miejsc pracy. Rozumiem, że Rafał Trzaskowski nie chce...

zobacz więcej

„Trzeba zakończyć jak najszybciej prace w Senacie. Żeby termin 28 czerwca mógł być realny, potrzebna jest deklaracja ze wszystkich środowisk politycznych, że nie będą podważać wiarygodności tego terminu. A dzisiaj takich gwarancji nie dają” – podkreśla.

W rozmowie padło także pytanie, czy Rafał Trzaskowski, biorąc udział w wyborach prezydenckich, pokrzyżował mu plany kampanijne. „Start Trzaskowskiego to misja ratunkowa PO” – uważa lider ludowców. „W Platformie uznali, że ratowanie formacji jest najważniejsze, dlatego rzucili na wybory najsilniejszego przedstawiciela, który nie chciał wcześniej kandydować” – mówi szef PSL.

Jego zdaniem Trzaskowski może dostać bardzo dobry wynik w pierwszej rundzie, po czym przegrać z kretesem drugą, bo mobilizuje się bardziej elektorat przeciwnika niż własny.

„Wyborcy opozycji chcą, żeby wybory były skuteczne i wygrane, a naprzeciwko prezydenta Dudy stanął kandydat najskuteczniejszy” – zaznacza. „Mam największe szanse na pokonanie Andrzeja Dudy w drugiej rundzie, dlatego będę walczył do samego końca” – podkreśla Kosiniak-Kamysz.

źródło:
Zobacz więcej