Wybory 2020

Jak głosować w specjalnym reżimie sanitarnym [PORADNIK]

Zamiast szybkiego zarobku na fałszywych funtach – groźba wieloletniej odsiadki

Policjanci CBŚP z Olsztyna wespół z Prokuraturą Regionalną w Gdańsku rozpracowują szajkę, która liczyła na duże zyski, rozprowadzając na Pomorzu podrobione banknoty 20-funtowe. Wiele wskazuje, że na marzeniach się skończyło, bo w ostatnich dniach zatrzymano herszta ekipy i dwoje jego współpracowników. Podczas przeszukań u podejrzanych znaleziono 126 fałszywek.

Zlikwidowano drukarnię, w której podrabiano niemal wszystkie dokumenty

W Warszawie zlikwidowano nielegalną drukarnię, w której można było „wyprodukować” niemal każdy dokument. Fałszerze mieli w swojej ofercie m.in....

zobacz więcej

Na pomysł szybkiego zarobku miał wpaść jeden z zatrzymanych mężczyzn. Namówił do współpracy dwoje znajomych i wspólnie zaczęli wymieniać fałszywki w kantorach w Gdańsku i innych pomorskich miastach oraz miejscowościach. Wiele wskazuje na to, że szajka nie zdążyła rozwinąć skrzydeł, gdy znalazła się na celowniku olsztyńskich „cebesiów”.

Na początku tygodnia policjanci zatrzymali pomysłodawcę przestępstwa oraz jego pomagierów: mężczyznę i kobietę. Podczas przeszukań, zarówno przy podejrzanych, jak w ich lokalach, znaleziono 126 banknotów o nominale 20 funtów szterlingów. Wiele z nich miało identyczne numery seryjne, co bezsprzecznie potwierdzało, że są sfałszowane.

W Prokuraturze Regionalnej w Gdańsku, zatrzymani usłyszeli zarzuty m.in. udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, puszczenia oraz usiłowania puszczenia w obieg co najmniej 54 podrobionych banknotów o nominale 20 funtów brytyjskich oraz przechowywania kolejnych 126 fałszywek. Hersztowi i jego kompanii, grożą kary do 15 lat więzienia. Sąd Rejonowy w Gdańsku aresztował w środę wszystkich podejrzanych.

– Obecnie trwają czynności zmierzające do ustalenia pozostałych członków zorganizowanej grupy przestępczej, ujawnienia i zabezpieczenie innych podrobionych banknotów wprowadzanych do obiegu przez grupę przestępczą oraz ustalenia pokrzywdzonych – mówi nadkom. Iwona Jurkiewicz, rzeczniczka CBŚP.

źródło:
Zobacz więcej