Wybory 2020

Jak głosować w specjalnym reżimie sanitarnym [PORADNIK]

Bułgarski europoseł chce reakcji KE ws. skandalicznego artykułu „Gazety Wyborczej”

Bułgarski europoseł wskazał w piśmie, że dziennikarze, którzy na łamach „Gazety Wyborczej” ujawnili orientację seksualną sędziego, złamali wszystkie etyczne standardy dziennikarstwa (fot. Jaap Arriens/NurPhoto via Getty Images)

Europoseł Iłchan Kjuczjuk z partii Ruchu na Rzecz Praw i Wolności skierował pismo do przewodniczącej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen. Bułgarski europoseł chce potępienia „seksistowskiego i homofobicznego” ataku na polskiego sędziego Kamila Zaradkiewicza, którego dopuściła się w swoim artykule „Gazeta Wyborcza”.

„Gazeta Wyborcza” hejtuje sędziego za orientację. Fala krytyki w sieci

Kamil Zaradkiewicz powołany do wykonywania obowiązków I prezesa SN stał się obiektem ataków. Tradycyjnie najmocniejsze działa wytoczyła gazeta,...

zobacz więcej

Bułgarski europoseł wskazał w piśmie, że dziennikarze, którzy na łamach „Gazety Wyborczej” ujawnili orientację seksualną sędziego, złamali wszystkie etyczne standardy dziennikarstwa.

„Oczekuję reakcji Pani oraz Komisji Europejskiej na skandal, jaki miał miejsce ostatnio w Polsce. Dwoje dziennikarzy z jednej z wiodących gazet zaatakowało polskiego sędziego Kamila Zaradkiewicza, urzędującego jako tymczasowy Prezes Sądu Najwyższego w sposób bezprecedensowy, ujawniając w artykule orientację seksualną sędziego, czym pogwałcili wszystkie etyczne standardy dziennikarstwa” – napisał w liście Kjuczjuk do Ursuli von der Leyen.

Europoseł ujawnił także nazwiska dziennikarzy odpowiadających za atakujący artykuł. „Zrobili to dziennikarze „Gazety Wyborczej” Justyna Dobrosz-Oracz oraz Wojciech Czuchnowski. Twierdzimy, że jest to manifestacja nieakceptowalnej homofobii. Wierzę, że Pani oraz Komisja Europejska potępią ten skandaliczny i bezprecedensowy atak i obronią zasady moralne, którym my politycy, ale także dziennikarze, powinniśmy być wierni. Oczekuję na Pani pilną odpowiedź” — dodał na zakończenie Kjuczjuk.

4 maja, zaledwie 3 dni po przekazaniu obowiązków prezesa SN Kamilowi Zaradkiewiczowi „Gazeta Wyborcza” opublikowała atakujący artykuł. Ujawniono w nim sprawy prywatne sędziego. 15 maja sędzia Zaradkiewicz zrezygnował z wykonywania powierzonych mu obowiązków.

źródło:
Zobacz więcej