Wybory 2020

Jak głosować w specjalnym reżimie sanitarnym [PORADNIK]

„Ci, którzy interpretują prawo, mogą chcieć je przepisywać na nowo”

Istnieje duże niebezpieczeństwo, iż ci, którzy interpretują prawo, będą je przepisywać na nowo – powiedział w programie „O co chodzi” rzecznik Sądu Najwyższego prof. Aleksander Stępkowski. Prezydent Andrzej Duda zdecydował o powołaniu, spośród pięciu kandydatów przedstawionych przez Zgromadzenie Ogólne Sędziów Sądu Najwyższego, sędzi Małgorzaty Manowskiej na stanowisko I prezesa Sądu Najwyższego. Część opozycji i środowiska sędziowskiego krytykowała wybór, twierdząc, że prezydent powinien wybrać osobę, która otrzymała największą liczbę głosów, czyli prof. Włodzimierza Wróbla.

Prezydent wybrał I prezesa SN

Prezydent Andrzej Duda podjął decyzje personalne dotyczące stanowisk w Sądzie Najwyższym. Prezydent zdecydował o powołaniu, spośród pięciu...

zobacz więcej

– To by oznaczało, że ta prerogatywa prezydenta nie przysługuje tak naprawdę prezydentowi, tylko Zgromadzeniu Ogólnemu, a mimo że jest to prerogatywa, prezydent zostaje sprowadzony do roli notariusza, który posłuszny jest większości Sądu Najwyższego – skomentował prof. Stępkowski.

– Prawnicy, którzy do tej pory nie mieli wątpliwości co do pewnych zasad, co do ich obowiązywania, nagle biorą to wszystko, co do czego się zgadzali, co pozostawało poza sporem w nawias i mnożą wątpliwości, aby uzyskiwać możliwość alternatywnego kształtowania rzeczywistości – ocenił.

– Istnieje duże niebezpieczeństwo, iż ci, którzy interpretują prawo, będą je tak na dobrą sprawę przepisywać na nowo, nie dysponując z jednej strony demokratyczną legitymizacją, którą dysponują parlamenty; z drugiej strony zaś pozostając też poza społeczną kontrolą – powiedział gość TVP Info.

źródło:
Zobacz więcej