Wybory 2020

Jak głosować w wyborach prezydenckich [PORADNIK]

Betlejem: bez pielgrzymów nie ma życia, ludzie nie mają pracy

Z powodu epidemii koronawirusa Bazylika była zamknięta od 5 marca (fot. Artur Widak/NurPhoto via Getty Images)

– Ponowne otwarcie Bazyliki Narodzenia Pańskiego w Betlejem stało się symbolem nadziei dla wszystkich ludzi w Ziemi Świętej, zarówno dla chrześcijan jak i dla muzułmanów – powiedział o. Ibrahim Faltas, franciszkanin z Kustodii Ziemi Świętej. Z powodu epidemii koronawirusa Bazylika była zamknięta od 5 marca. Obecnie może w niej przebywać do 50 osób.

Koronawirus w Betlejem. Stan wyjątkowy w Autonomii Palestyńskiej

Przypadki zarażeń koronawirusem odnotowano również w Autonomii Palestyńskiej. – Obecnie mamy w Betlejem 19 zainfekowanych osób. Zamknięto wszystkie...

zobacz więcej

Zakonnik dodaje, że „trudne chwile już się skończyły i w Betlejem nie ma nowych przypadków zarażeń. Ludzie przyszli do bazyliki, aby podziękować Panu, bo naprawdę było wiele obaw. Zachowali się jednak bardzo odpowiedzialnie i dojrzale w przestrzeganiu kwarantanny”.

O. Faltas mówi, że do ostatniej nocy miasto było zamknięte z powodu zakończenia Ramadanu. Wczoraj o godz. 6.30 nastąpiło prawdziwe otwarcie bazyliki.

– Wszyscy wiemy, że Betlejem żyje z turystyki. Bez turystyki, bez pielgrzymów nie ma życia, ludzie umierają. Ponad 90 proc. mieszkańców Betlejem pracuje w turystyce. Był to bardzo trudny okres i nadal taki jest, ponieważ Bazylika została ponownie otwarta, ale prawdą jest również to, że turyści nie przyjeżdżają. Tylko z nimi ludzie mogą wrócić do pracy i żyć godnie – dodaje.

Jak podkreśla o. Faltas „Teraz sytuacja jest dramatyczna, wiele osób nie ma pracy. W Betlejem jest około czterdziestu hoteli, a teraz wszystkie są zamknięte, podobnie jak restauracje, ale nawet sklepy, które np. sprzedawały owoce i warzywa dla hoteli czy restauracji, znajdują się teraz w kryzysie”.

– Jest to naprawdę trudne, zarówno dla chrześcijan, jak i muzułmanów. Ministerstwo Turystyki pracuje nad ponownym otwarciem hoteli, ale niestety grupy turystów nie przyjeżdżają: przypuszcza się, że nie będzie ich aż do września – podsumowuje zakonnik.

źródło:
Zobacz więcej