Wybory 2020

Jak głosować w wyborach prezydenckich [PORADNIK]

Cyberatak na Bundestag. Ambasador Rosji na dywaniku w niemieckim MSZ

Do cyberataku na Bundestag doszło w 2015 roku (fot. Thomas Trutschel/Photothek via Getty Images)

Niemiecki MSZ wezwał w czwartek ambasadora Rosji Siergieja Nieczajewa i przekazał mu notę protestacyjną w sprawie ataków rosyjskich hakerów na Bundestag z 2015 r. O ich przeprowadzenie oskarża się byłego oficera GRU; Niemcy chcą nałożenia przez UE sankcji przeciwko niemu.

Media: hakerzy przejęli niemiecki parlament. Za atakiem może stać Rosja

Hakerzy przejęli kontrolę nad siecią komputerową Bundestagu – podał w czwartek dziennik „Sueddeutsche Zeitung”. Choć włamanie zostało wykryte już...

zobacz więcej

Rosyjski obywatel Dmitrij Badin, na którego przynależność do GRU niemieckie ministerstwo posiada „wiarygodne dowody”, jest oskarżany o odegranie wiodącej roli w atakach. Hakerom udało się m.in. uzyskać dostęp do dwóch skrzynek e-mailowych biura poselskiego kanclerz Angeli Merkel.

Mężczyzna, który od 5 maja objęty jest europejskim nakazem aresztowania wydanym przez niemiecki Federalny Trybunał Sprawiedliwości, ścigany jest również przez służby amerykańskie, które oskarżają go m.in. o prowadzenie wymierzonych w Partię Demokratyczną działań hakerskich podczas wyborów prezydenckich w 2016 r.

W 2015 roku hakerzy przejęli kontrolę nad siecią komputerową Bundestagu. Udało się im zainstalować wirusa, za pomocą którego przez kilka miesięcy przenikali niepostrzeżenie coraz głębiej do sieci komputerowej parlamentu. Następnie włamali się do węzła komunikacyjnego systemu łączącego wszystkie 20 tys. komputerów Bundestagu.

Eksperci stwierdzili, że doszło do kopiowania danych z co najmniej pięciu serwerów: trzech należących do posłów rządzącej CDU i dwóch do opozycyjnej Lewicy. Federalny Urząd Bezpieczeństwa Techniki Informatycznej (BSI) już wówczas podejrzewał, że za atakiem stoi któraś ze wschodnioeuropejskich służb specjalnych. Teraz pojawiły się nowe ustalenia Prokuratora Generalnego w tej sprawie.

Tropy prowadzą do GRU

Jak podał w czwartek niemiecki MSZ, wobec Badinowa wysuwa się podejrzenie, że jako członek grupy APT28 jest odpowiedzialny za atak hakerski na Bundestag. „Istnieją wiarygodne dowody, że w chwili ataku był on członkiem tajnej służby wojskowej GRU” – głosi komunikat.

Również kanclerz Angela Merkel mówiła w środę w Bundestagu o „twardych dowodach” na udział Rosji w cyberataku.

„Ambasador Rosji został poinformowany, (...) że rząd Niemiec będzie zabiegał w Brukseli o zastosowanie wobec osób odpowiedzialnych za atak na system informatyczny Bundestagu, w tym pana Badina, unijnego systemu sankcji cybernetycznych” – głosi komunikat niemieckiego MSZ.

źródło:
Zobacz więcej