Wybory 2020

Jak głosować w wyborach prezydenckich [PORADNIK]

„Słyszałem o oddolnych akcjach różnego rodzaju”. Trzaskowski o zbieraniu podpisów

Rafał Trzaskowski nie odpowiedział w czwartek na pytanie o nielegalne zbieranie podpisów pod jego kandydaturą. W trakcie dzisiejszej konferencji prasowej dziennikarz TVP Info Miłosz Kłeczek wielokrotnie zadawał pytania o to, czy kandydat KO na prezydenta wie, że w Warszawie nielegalnie są zbierane podpisy pod jego kandydaturą i dlaczego tak się dzieje. W odpowiedzi prezydent Warszawy mówił o tym, że „słyszał o oddolnych akcjach różnego rodzaju” i że świadczy to o „olbrzymiej energii wśród ludzi”, ale czas na zebranie podpisów będzie po zarejestrowaniu komitetu wyborczego kandydata KO na prezydenta.

Nielegalna zbiórka podpisów. Będzie zawiadomienie do prokuratury

– Jako klub przygotujemy w tej sprawie zawiadomienie do prokuratury, PKW i UODO – mówi portalowi tvp.info radny PiS z Pragi-Południe Marek...

zobacz więcej

Portal tvp.info ustalił, że w jednym z lokali na terenie stolicy zbierane są podpisy poparcia dla kandydata Koalicji Obywatelskiej na prezydenta Rafała Trzaskowskiego. Nasi reporterzy udali się pod wskazany adres. Na miejscu okazało się, że taka sytuacja faktycznie ma miejsce. Biuro prowadzi radna Koalicji Obywatelskiej Bożena Manarczyk, której w kampanii samorządowej osobistego poparcia udzielił właśnie Trzaskowski.

W trakcie dzisiejszej konferencji prasowej kandydat KO został zapytany, czy wie, że w Warszawie nielegalnie są zbierane podpisy pod jego kandydaturą i dlaczego tak się dzieje.

– Słyszałem o oddolnych akcjach różnego rodzaju, widać, że jest olbrzymia energia wśród ludzi, natomiast podpisy będzie można zbierać dopiero, gdy będzie zarejestrowany kandydat. Mam nadzieję, że w tym chaosie, który nam rząd zgotował, nie zgotuje nam kolejnej farsy, tylko zgodnie z kodeksem wyborczym będzie czas na zarejestrowanie komitetu i wystarczający czas na zbieranie podpisów – powiedział.

Kłeczek dopytywał kandydata, czy ten rozmawiał z radną Bożeną Manarczyk i zaapelował, by takie działania zostały przerwane.

– Ja odpowiedziałem na to pytanie. Dowiaduję się o różnych spontanicznych akcjach i jeszcze raz: Zbierać podpisy można po rejestracji komitetów i mam nadzieję, że rządzący, którzy podejmują decyzje, dadzą na to odpowiedni czas i nie zorganizują kolejnej farsy, jak próbowali parę tygodni temu – powiedział Trzaskowski.

Padło również pytanie, czy nie chciałby, żeby PKW zmieniło wzory kart do zbierania podpisów tak, by nikt nie zarzucił mu, że zbierał podpisy nielegalnie.

– Mam szczerą nadzieję, że rząd, który przygotowywał wybory z pogwałceniem prawa 10 maja nie zorganizuje nam kolejnej farsy wyborczej tylko doprowadzi do tego, że wszyscy kandydaci będą mogli się normalnie zarejestrować i zbierać podpisy – powiedział.

– Mam nadzieję, że rząd tym razem zorganizuje wybory zgodnie z kodeksem wyborczym – powtórzył po raz kolejny Trzaskowski, nie odpowiadając również na pytanie, czy próbował wyjaśnić sprawę z Manarczyk i zaapelować, by tak nie robiła.

źródło:
Zobacz więcej