Wybory 2020

Jak głosować w wyborach prezydenckich [PORADNIK]

Polski piłkarz rozbił lamborghini za milion

Auto pochodziło z wypożyczalni (fot. TT/Artur Ceyrowski)

Wypadek z udziałem lamborghini wartego ponad milion złotych w Wyszogrodzie w woj. mazowieckim. Za kierownicą sportowego auta siedział młodzieżowy reprezentant Polski w piłce nożnej Marcin Bułka. – 20-latek z powiatu płockiego został zabrany do szpitala – powiedziała portalowi tvp.info oficer prasowy Komendanta Miejskiego Policji w Płocku mł. asp. Marta Lewandowska.

Wypadek w centrum Warszawy. Jeden z kierowców uciekł

Dwa samochody osobowe i autobus miejski zderzyły się na Trasie Łazienkowskiej w Warszawie. – Kierowca hondy oddalił się z miejsca wypadku....

zobacz więcej

Do wypadku doszło w czwartek wieczorem. – O godz. 21.35 przyjęliśmy zgłoszenie zdarzenia na drodze krajowej 62 w Wyszogrodzie na ulicy Warszawskiej. Jak wstępnie ustalili policjanci, kierujący lamborghini 20-letni mieszkaniec powiatu płockiego podczas manewru wyprzedzenia zderzył się czołowo z kierującym samochodem marki Hyundai – wskazała Lewandowska.

Portal SportoweFakty.wp.pl podał, że Bułka wynajął luksusowe auto w wypożyczalni. Policjantka wskazała, że zarówno on, jak i kierujący drugą osobówką oraz jego pasażer trafili do szpitala. – Szpital opuścili po wykonanych badaniach – dodała.

Marcin Bułka to jeden z najbardziej utalentowanych młodych bramkarzy w Europie. Obecnie jest zawodnikiem Paris Saint-Germain. W pierwszej drużynie rozegrał jeden mecz.

Wypadek z udziałem piłkarza skomentował na Twitterze prezes PZPN Zbigniew Boniek. „Pytanie czym będzie jeździł, jak zacznie grać?” – napisał.

źródło:
Zobacz więcej