RAPORT

Imigranci na granicy z Białorusią

Tąpnięcie w Zjednoczonej Prawicy. „Czas pokazał, kto miał rację”

Lider Porozumienia Jarosław Gowin (fot. PAP/Mateusz Marek)
Lider Porozumienia Jarosław Gowin (fot. PAP/Mateusz Marek)

Jarosław Gowin zaapelował do opozycji, by „przestała się ośmieszać” i u boku Jarosława Kaczyńskiego oraz Zbigniewa Ziobro poparł szybkie przeprowadzenie wyborów. – Może wcześniej myślał, że opozycji zależy na Polsce – komentuje w rozmowie z portalem tvp.info wiceminister klimatu Jacek Ozdoba, polityk Solidarnej Polski, a wcześniej Porozumienia.

Zamieszanie w Senacie: Platforma nagle zmieniła taktykę

W ostatnich dniach politycy PO z marszałkiem Tomaszem Grodzkim na czele zapewniali, że wybory 28 czerwca to dobre rozwiązanie, a porozumienie w...

zobacz więcej

Gdy Prawo i Sprawiedliwość oraz Solidarna Polska apelowały o przeprowadzenie wyborów 10 maja, Porozumienie Jarosława Gowina wraz z opozycją nie zgodziło się na taki scenariusz. Chcieli, by wybory prezydenckie 2020 odłożono co najmniej do końca czerwca. Teraz opozycja zmieniła zdanie i stwierdziła, że głosowanie już za miesiąc również jest niezgodne z konstytucją.

– Prowadziłem rozmowy z opozycją. Przekonałem się, że kluby opozycyjne są jeszcze bardziej wewnętrznie skłócone niż niechętne rządowi – skomentował na konferencji prasowej Jarosław Gowin. Stwierdził, że liderzy opozycji kompromitują się w oczach Polaków i zaapelował, by „przestali się ośmieszać, grając interesem Polski”.

RAPORT: KAMPANIA 2020

– Pan prezes Jarosław Gowin jest widocznie człowiekiem większej wiary. Może myślał, że opozycji zależy na Polsce, chociaż większość w obozie rządzącym była wobec tych opinii sceptyczna. Czas pokazał, że właśnie ci nastawieni sceptycznie są bardziej doświadczeni i mają rację. Dobrze, że można obserwować trwały obraz Zjednoczonej Prawicy – mówi portalowi tvp.info Jacek Ozdoba.

Były polityk Porozumienia, a obecnie Solidarnej Polski, wskazuje, że „trzech liderów wreszcie znów jednym głosem pokazało, w którym kierunku powinna iść Polska”. – Taka była właśnie idea tej koalicji, by w oparciu o program realizować postawione sobie cele. Tylko formuła, w której wszyscy razem pracują na rzecz Polski, jest słuszna – ocenia.

Wypowiedź dziennikarza sprzed pięciu lat obiegła internet. „Prorok czy co?”

Internauci nie dowierzają, oglądając wywiad z Piotrem Semką zrobiony przed drugą turą wyborów prezydenckich w 2015 r. Publicysta zapytany wtedy, co...

zobacz więcej

Jacek Ozdoba stwierdza, że różnice zdań są dowodem na to, iż wśród koalicjantów trwała dyskusja. – Zjednoczona Prawica wielokrotnie wypracowywała wspólne stanowisko. Znów widzimy to, co przyświecało idei Jarosława Kaczyńskiego, czyli pracę na rzecz ojczyzny. Cytując panią marszałek Kidawę-Błońską, Jarosławowi Kaczyńskiemu zależy przecież tylko na Polsce – dodaje.

We wtorek Senat przerwał prace ws. przygotowywania wyborów prezydenckich 2020. Część przedstawicieli PO, PSL i Lewicy przekonywało, że zgodnie z prawem wybory mogą się odbyć dopiero na jesieni. Teraz Jarosław Kaczyński zapowiedział, że 28 czerwca to ostatni możliwy termin i nie będzie kolejnych zmian. Według Jacka Ozdoby to stanowcza deklaracja i jasny sygnał, że rząd nie będzie "tolerować dłużej psucia demokracji przez opozycję".

– Od początku było widać, że opozycja funkcjonuje w ramach różnych grup interesu, a cele indywidualne są dla nich najważniejsze – mówi nam polityk.

Wskazuje, że gdy rozpoczęła się dyskusja dotycząca wyborów, „nagle zaczęły wychodzić hipokryzje”.

– Gdy kandydatką KO była Małgorzata Kidawa-Błońska, grzmiano o zabójczych kopertach, a gdy wymieniono ją wreszcie na Rafała Trzaskowskiego, nagle stało się bezpiecznie i kandydat opozycji ruszył w teren, bo nawet kampania nie była już zagrożeniem. Niestety, ale opozycja wykorzystuje wszystkie instrumenty nie po to, by służyć Polsce, ale by walczyć o stanowiska. Władza to szczególnie dla Platformy cel sam w sobie – przekonuje.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej