Wybory 2020

Jak głosować w specjalnym reżimie sanitarnym [PORADNIK]

Domy grozy. Premier Kanady zaniepokojony raportem

Premier Kanady zapowiedział monitorowanie sytuacji (fot. Pexels)

Kanadyjscy żołnierze, skierowani do pomocy w domach opieki dla osób starszych w Ontario, napisali raport o skandalicznych warunkach, które w nich panują. Premier Kanady Justin Trudeau oświadczył, że dokument jest w najwyższym stopniu niepokojący.

Wirus dusi amazońską dżunglę. Polskie misjonarki zbierają na tlen

Amazonia przegrywa walkę z koronawirusem. Pandemia dociera do nawet najbardziej odległych wiosek w peruwiańskiej dżungli. Brakuje podstawowych...

zobacz więcej

CZYTAJ WIĘCEJ W RAPORCIE

– Byłem smutny, zszokowany, rozczarowany i zły – tak określił Trudeau podczas codziennego briefingu raport, który trafił do niego w piątek i o którym rozmawiał z premierem Ontario Dougiem Fordem w weekend, a który został przez Forda przedstawiony publicznie we wtorek.

Wojskowi pracują w pięciu domach opieki w Ontario, pomagając podczas pandemii COVID-19. Opisali brud, karaluchy, zepsute jedzenie, przeterminowane leki, pacjentów z odleżynami, brak kąpieli dla pensjonariuszy, agresywny personel, niezmienianie ubrań ochronnych przez personel, prowadzące do roznoszenia choroby, powtórne używanie wenflonów.

Podpisany pod raportem generał Conrad JJ Mialkowski zwrócił uwagę na nieizolowanie pacjentów z COVID-19, „kulturę strachu przed używaniem niezbędnych środków higieny, bo one kosztują”, zamykanie środków potrzebnych personelowi na klucz, czy pozostawienie włączonych wentylatorów, co dodatkowo ułatwia rozprzestrzenianie się wirusa.

Premier Ontario dziękował podczas wtorkowej konferencji prasowej żołnierzom i zapowiedział pociągnięcie winnych do odpowiedzialności. Poprosił też rząd federalny o dalszą pomoc wojska. Ford oznajmił, że raport jest „rozdzierający” i jest to „najgorszy raport, jaki czytał podczas całej swojej kariery”.

Koronawirus nie odpuszcza, główny epidemiolog kraju dostaje groźby

Bilans zgonów z powodu Covid-19 wzrósł w Szwecji we wtorek o 96 do 4125, co jest ponownie dużym dobowym przyrostem. Odpowiedzialny za szwedzką...

zobacz więcej

Nowe rozwiązania

Nadzór nad domami długoterminowej opieki leży w gestii prowincji, ale Trudeau zapowiedział, że rząd federalny będzie uczestniczył w wypracowaniu nowych rozwiązań. Raport wojska dotyczy Ontario, ale nie Quebecu. Trudeau zapowiedział dalsze monitorowanie sytuacji.

Dwie kanadyjskie prowincje – Ontario i Quebec – zwróciły się w kwietniu o pomoc armii w opanowaniu sytuacji w domach długoterminowej opieki dla osób starszych. W tych dwóch prowincjach około 80 proc. wszystkich przypadków zgonów na COVID-19 to właśnie mieszkańcy takich ośrodków.

Kanadyjskie media przyglądają się właścicielom prywatnych sieci, politykom i lobbystom. W kwietniu francuskojęzyczny dziennik „La Presse” opisywał firmę Groupe Katasa, zarządzającą siedmioma domami, w tym montrealskim CHSLD Herron, gdzie zmarło wielu pensjonariuszy. Prezes firmy Samir Chowieri ma kryminalną przeszłość - między innymi wyrok za udział w handlu narkotykami.

Ustalenia w Ontario są problemem dla rządu prowincji, także z powodu jego własnych decyzji w przeszłości. Dziennikarze przypomnieli, że w Ontario inspekcje w domach opieki były przeprowadzane regularnie do 2017 r. W ubiegłym roku tylko w 9 z 626 domów opieki w prowincji przeprowadzono całościowe inspekcje.

Według danych z wtorku przed południem, w Kanadzie zarejestrowano 85998 przypadków zakażenia koronawirusem, zmarło 6566 osób. Wśród wojskowych skierowanych do pomocy w Ontario i Quebec zachorowało 39 osób.

źródło:

Zobacz więcej