Wybory 2020

Jak głosować w specjalnym reżimie sanitarnym [PORADNIK]

„Non stop to trzy godziny pięć dni temu, dzisiaj dwie”. Poseł o pracach Senatu nad ustawą wyborczą

– Trzy godziny pięć dni temu, dzisiaj dwie godziny. (...) To nie jest praca Senatu, to jest przewlekanie prac Senatu tylko po to, by doprowadzić państwo do destabilizacji – powiedział w TVP Info poseł PiS, konstytucjonalista Przemysław Czarnek. To odpowiedź na słowa posła PO Piotra Borysa, który stwierdził, że senackie komisje pracują non stop nad poprawkami do ustawy w sprawie wyborów.

Zamieszanie w Senacie: Platforma nagle zmieniła taktykę

W ostatnich dniach politycy PO z marszałkiem Tomaszem Grodzkim na czele zapewniali, że wybory 28 czerwca to dobre rozwiązanie, a porozumienie w...

zobacz więcej

– Trzy komisje pracują non stop równolegle. Poczekajmy na poprawki Senatu. Lepsze dobre prawo niż błędy, które doprowadzą nas do jeszcze większego chaosu i podważenia legalności nowego prezydenta, wierzę, że Rafała Trzaskowskiego, który wejdzie do drugiej tury – mówił Borys.

– Widać, że pan poseł Borys nie był dziś w Senacie i nie był tam w zeszłym tygodniu, bo mówi, że trzy komisje pracują non stop. To non stop to było trzy godziny pięć dni temu, dzisiaj dwie godziny, i to non stop będzie za tydzień, nie wiadomo, może dwie godziny. To nie jest praca Senatu, to jest przewlekanie prac Senatu tylko po to, by doprowadzić do destabilizacji państwo polskie – odpowiedział mu Czarnek.

Jak powiedział, dziś ustalenia okrągłego stołu, który zaproponowała sama Lewica, został wywrócony przez samą Lewicę i PSL, pod dyktando Borysa Budki. Jego zdaniem opozycja działa zgodnie z zasadą „im gorzej, tym lepiej”.

– To jest niestety absurd. Mam wielki żal do pani marszałek Morawskiej-Staneckiej, która jeszcze kilka dni temu wykazywała wolę konstruktywnych poprawek, na które wciąż jesteśmy otwarci – stwierdził.

– Destabilizacja i chaos to jedyny cel opozycji – dodał.

źródło:
Zobacz więcej