Wybory 2020

Jak głosować w wyborach prezydenckich [PORADNIK]

Pomaska mówi o kontroli CBA. „Coś dzwoni, ale nie wie, w którym kościele”

Posłanka PO Agnieszka Pomaska na antenie RMF FM usilnie próbowała zaatakować ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego. Okazało się jednak, że myli podstawowe pojęcia związane z działalnością CBA. Pytana, skąd ma wiedzę na temat, o którym mówi, wskazała: „Mam informację na ten temat”.

Marcin Szumowski: To są te korzyści z bycia starszym bratem ministra

Nie zarobiłem złotówki na pośrednictwie, na ułatwianiu kontaktów, a robię to rutynowo w biznesie. Jeśli sam nie jestem zainteresowany, to...

zobacz więcej

W RMF FM posłanka dyskutowała z prowadzącym program o ministrze Łukaszu Szumowskim, oskarżanym o – jak przekonują niektóre media i politycy – powiązanie z wypłacanymi grantami dla firmy jego brata, kiedy obecny szef resortu zdrowia był wiceministrem nauki i szkolnictwa wyższego.

W sprawie pojawił się temat kontroli, jaką CBA w 2017 roku przeprowadziło w NCBR, działając razem z resortem nauki.

– Widzę problem, był raport CBA, który sugerował, że było coś nie tak w interesach brata Szumowskiego – oznajmiła Pomaska. Prowadzący program dopytywał: „O jakim raporcie pani mówi? Chętnie się dowiem”.

– W 2018 roku, jeśli dobrze pamiętam, CBA sugerowało... – próbowała się tłumaczyć Pomaska. – CBA nie zajmuje się sugestiami, występuje z wnioskami – upominał ją Mazurek.

Szumowski: Nie mam sobie nic do zarzucenia. Zostaliśmy oszukani

Nie mam sobie nic do zarzucenia ws. zakupionych przez resort maseczek; nie spełniały norm – powiedział w RMF FM minister zdrowia Łukasz Szumowski....

zobacz więcej

Posłanka przyznała mu rację. – CBA wnioskowało o zbadanie sposobu przyznawania grantów od NCBR – kontynuowała. – CBA nie wnioskuje o zbadanie, jak pani się dowie, to proszę dać znać, sprawa wydaje się jeszcze bardziej zagmatwana, niż pani myśli. Do kogo CBA wnioskuje? – pytał prowadzący rozmowę dziennikarz.

– Z tego co wiem, sprawa była w prokuraturze – mówiła posłanka. – A skąd pani czerpie wiedzę? – dopytywał gospodarz programu. – Mam informację na ten temat. Wiem to od naszych posłów, którzy sprawę badają – przyznała. – Jakich posłów? – dopytywał dziennikarz. – Muszę sprawdzić po programie – oznajmiła.

Dalej dodała, że w związku z tym, że nie wiadomo, co dzieje się z wynikami kontroli CBA, „stąd nasze wnioski o dowołanie ministra”. – Był wniosek, tylko to było inaczej, niż pani mówi, był wniosek do CBA o kontrolę, jest kontrola i wtedy są wnioski do prokuratury – oznajmił dziennikarz. – Takie coś miało miejsce, dzwoni w jakimś kościele, tylko nie do końca wie pani, w którym – zakończył wątek Mazurek.

NCBR podlega ministerstwu nauki i szkolnictwa wyższego; Łukasz Szumowski był wiceszefem tego resortu od końca 2016 do początku 2018 roku, kiedy został ministrem zdrowia.

Szumowski prostuje rewelacje „GW”: Połowa to fake newsy

Wszystkich przekierowujemy na jedną, transparentną ścieżkę, gdzie sprawdzamy, czy są certyfikaty. Nikomu nikt nic nie ułatwia, każdą transakcję...

zobacz więcej

„Gazeta Wyborcza” podała w poniedziałek, że zanim minister zdrowia Łukasz Szumowski wszedł do rządu, był udziałowcem dwóch z wielu spółek, których założycielem był jego starszy brat – Marcin Szumowski. Chodzi o firmy Vestera i Szumowski Investments. W czerwcu 2017 r., kilka miesięcy po tym, jak został wiceministrem nauki, Szumowski miał pozbyć się udziałów w spółkach, które następnie przejęła jego żona – Anna. Najwięcej, jak podaje gazeta, warte były udziały Szumowskiego w spółce Vestera, czyli 87 tys. udziałów, wartych 4 mln 390 tys. zł. Spółka Szumowski Investments jest jednym z udziałowców OncoArendi Therapeutics, której prezesem jest Marcin Szumowski.

Według ustaleń „Faktu”, w latach 2017-2020 spółka Marcina Szumowskiego otrzymała z publicznych środków co najmniej 74 mln zł z dotacji i grantów z Narodowego Centrum Badań i Rozwoju, które podlega MNiSW.

W piątkowym komunikacie resort nauki poinformował, że „kontrola przeprowadzona w 2017 r. w NCBR przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego na wniosek CBA dotyczy przede wszystkim procedur i postępowań z lat rządu PO-PSL". „Fakt jej przeprowadzenia jasno pokazuje, że nowe kierownictwo MNiSW wspólnie z CBA zamierzało wyjaśnić możliwe błędy w obowiązujących w NCBR procedurach w latach poprzedniego rządu” – czytamy.

„Kontrola zaprzecza wszelkim tezom jakoby ktokolwiek z MNiSW mógł wpływać na uprzywilejowanie podmiotów wnioskujących o granty. To nowe kierownictwo resortu wprowadziło procedury, które sprawiły że konkursy NCBR stały się bardziej transparentne” – zapewnia resort nauki i szkolnictwa wyższego.

źródło:
Zobacz więcej