Wybory 2020

Jak głosować w specjalnym reżimie sanitarnym [PORADNIK]

Inwigilowała ks. Blachnickiego. Władze Warszawy dają pieniądze jej fundacji

Fundacja Jolanty Lange, która w latach PRL inwigilowała ks. Franciszka Blachnickiego, otrzymuje gigantyczne pieniądze od warszawskiego ratusza – informuje tygodnik „Niedziela”. Mowa tu o kwocie wynoszącej 1, 85 mln zł, która miała zostać przeznaczona na Centrum Wielokulturowe. Fundacja zajmuje się m.in. promocją środowiska LGBT.

Jako TW SB inwigilowała księdza. Teraz zajmuje się walką z dyskryminacją

– Nie oceniaj, poznaj: to istota różnorodności, to postawa otwartości na innych, to wrażliwość i umiejętność takiego działania, które daje swobodę...

zobacz więcej

W sierpniu 2019 roku dziennikarz „Niedzieli” Artur Stelmasiak pisał, że prezes fundacji Stowarzyszenia na Rzecz Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego Pro Humanum Jolanta Lange wcześniej nazywała się Jolanta Gontarczyk i była jedną z ważniejszych agentek SB. W latach 80. ścigał ją nawet kontrwywiad RFN. Skierowano ją do inwigilacji twórcy Ruchu Światło Życie, sługi Bożego ks. Franciszka Blachnickiego. Gontarczyk miała by jedną z ostatnich osób, która widziała ks. Blachnickiego przed jego tajemniczą śmiercią. Śledztwo w jej sprawie zostało niedawno wznowione. – Nie chcę zdradzać szczegółów, ale pojawiły się nowe okoliczności i dokumenty – mówił tydzień temu portalowi tvp.info poseł Tomasz Rzymkowski (PiS).

Aktualnie fundacja Lange zajmuje się m.in. promocją środowiska LGBT. W ubiegłym roku aktywistka wystąpiła z Rafałem Trzaskowskim na konferencji prasowej w trakcie tzw. V Warszawskich Dni Różnorodności.

To jednak nie koniec jej relacji z władzami Warszawy. W grudniu ub. r., na podstawie zarządzenia nr 1843/2019 prezydenta m. st. Warszawy przyznana została dotacja na prowadzenie Centrum Wielokulturowego w Warszawie. Jego głównym operatorem jest fundacja Jolanty Lange. Mowa tu o kwocie wynoszącej 1,85 mln zł.

W 2019 r. było to 50 tys. zł, w latach 2020, 2021 i 2022 będzie to 600 tys. zł. Pieniądze te mają być przeznaczane na „działalność na rzecz integracji cudzoziemców, upowszechniania i ochrony wolności i praw człowieka oraz swobód obywatelskich, a także działań wspomagających rozwój demokracji w latach 2019-2022”. Jak podaje gazeta, pieniędzy tych może być więcej, bo we wcześniejszych latach fundacja dostawała od miasta pieniądze także na mniejsze projekty.

„Mam pytanie do Rafała Trzaskowskiego. Czy agentka służb komunistycznych - prezes Jolanta Lange Gontarczyk - ma doświadczenie i zasługi dla »upowszechniania i ochrony wolności oraz swobód obywatelskich, a także działań wspomagających rozwój demokracji«?” – odniósł się do sprawy na Twitterze sam Stelmasiak.

źródło:
Zobacz więcej