Wybory 2020

Jak głosować w specjalnym reżimie sanitarnym [PORADNIK]

Immunitet sędziego, który miał dopuścić się gwałtu. Jest decyzja SN

Izba Dyscyplinarna SN uchyliła immunitet sędziemu, który miał dopuścić się gwałtu i wyraziła zgodę na jego zatrzymanie oraz pociągnięcie do odpowiedzialności karnej; postanowienie jest nieprawomocne – poinformował rzecznik tej Izby Piotr Falkowski.

Sędzia miał zgwałcić sędzię. Jest wniosek o areszt i uchylenie immunitetu

Ciąg dalszy skandalu, który ujawnił portal tvp.info. Sędzia z Bydgoszczy miał dopuścić się brutalnego gwałtu na sędzi, z którą łączyły go wcześniej...

zobacz więcej

Jak powiedział Falkowski, SN zgodził się na zatrzymanie sędziego i ewentualne tymczasowe aresztowanie. Ponadto SN zdecydował o zawieszeniu sędziego w czynnościach i obniżył mu uposażenie o 40 proc.

– Postanowienie jest nieprawomocne (...) dopiero gdy się uprawomocni, prokurator będzie mógł postawić zarzuty. Natomiast te środki dodatkowe, czyli zawieszenie w czynnościach i obniżenie uposażenia, obowiązują już od dzisiaj – dodał Falkowski.

Pod koniec kwietnia Wydział Spraw Wewnętrznych Prokuratury Krajowej informował o złożeniu wniosku do Izby Dyscyplinarnej o uchylenie sędziemu Jakubowi K. immunitetu oraz o zastosowanie wobec niego tymczasowego aresztu. Sędzia – według podawanych informacji – miał dopuścić się gwałtu na sędzi, z którą łączyły go wcześniej stosunki osobiste. Do zdarzenia miało dojść w czerwcu 2019 r.

– Po ewentualnym pozytywnym rozpatrzeniu wniosku WSW zamierza przedstawić Jakubowi K. zarzut zgwałcenia. Czyn ten zagrożony jest karą do 12 lat pozbawienia wolności – zaznaczała PK.

Wniosek PK obejmował też kwestię zezwolenia na zatrzymanie oraz na areszt podejrzewanego. – W złożonym w Sądzie Najwyższym wniosku WSW wskazał, że dla zachowania prawidłowego toku postępowania niezbędne jest zastosowanie wobec Jakuba K. izolacyjnego środka zapobiegawczego. W obliczu grożącej K. surowej kary pozbawienia wolności może on podejmować bezprawne kroki, które mogą wpływać na bieg postępowania karnego – przekazywała prokuratura.

Zgodnie z przepisami, sprawę w pierwszej instancji rozstrzygnął jednoosobowy skład sędziowski Wydziału I Izby Dyscyplinarnej SN – sędzia Adam Roch. Sędziemu przysługuje odwołanie do Wydziału II Izby Dyscyplinarnej w ciągu siedmiu dni od otrzymania tego postanowienia.

źródło:
Zobacz więcej