Wybory 2020

Jak głosować w specjalnym reżimie sanitarnym [PORADNIK]

Zabił szczeniaka, bo nie wykonywał jego poleceń

60-latek był pijany (fot. policja.pl, zdjęcie ilustracyjne)

Policja zatrzymała 60-latka podejrzewanego o zabicie swojego 7-miesięcznego psa. Mężczyzna miał narzekać, że zwierzę nie wykonuje jego poleceń. Za zabicie psa ze szczególnym okrucieństwem może grozić kara do pięciu lat więzienia.

Jazda po lesie quadami i motocyklami. Akcja zatrzymań [GALERIA]

Strażnicy leśni zatrzymali niebezpiecznych motocyklistów crossowych i kierowców quadów. – Łącznie wystawiliśmy mandaty na 1000 zł – przekazał...

zobacz więcej

Poinformował o tym w poniedziałek rzecznik łódzkiej prokuratury Krzysztof Kopania.

Wyjaśnił, iż z dotychczasowych ustaleń wynika, że zamieszkujący w domu jednorodzinnym w dzielnicy Łódź-Widzew, 60-latek był właścicielem 7-miesięcznego kundelka.

– W sobotę zwierzę oddaliło się z terenu nieruchomości. Dopiero po pewnym czasie udało się je odnaleźć. Była to nie pierwsza tego typu sytuacja. Wprowadziła w zdenerwowanie 60-latka, który tego dnia był pod wpływem alkoholu – relacjonuje rzecznik.

Według Kopani właściciel już wcześniej narzekał na to, że pies nie wykonuje jego poleceń, ucieka i niszczy ogród.

– Kiedy zwierzę udało się odnaleźć, mężczyzna (...) udusił je używając w tym celu smyczy. Pies próbował się bronić, o czym świadczą zadrapania i ślady krwi na rękach właściciela. Uduszone zwierzę 60-latek zostawił nieopodal budy – poinformował rzecznik.

Następnego dnia, o zaistniałej sytuacji powiadomiona została straż miejska, a następnie policja. 60-latek został zatrzymany. W poniedziałek usłyszał zarzut zabicia psa ze szczególnym okrucieństwem. Jak powiedział Kopania, mężczyzna przyznał się do winy, mówił, że pozbył się psa, bo ten sprawiał mu kłopoty.

źródło:
Zobacz więcej