Wybory 2020

Jak głosować w specjalnym reżimie sanitarnym [PORADNIK]

W zoo w Moskwie zakończył życie „aligator Hitlera”

Miał 84 lata (fot. Twitter/moscowzoo)

W moskiewskim ogrodzie zoologicznym zakończył życie aligator o imieniu Saturn, który trafił tam w 1946 roku z powojennego Berlina. Krążyła nawet legenda, że pochodził z prywatnego zoo Adolfa Hitlera, lecz w Moskwie uważa się ją za wymysł. Saturn miał 84 lata.

Niedźwiedź brunatny w parku narodowym po raz pierwszy od ponad stu lat [WIDEO]

Niedźwiedź brunatny po raz pierwszy od 150 lat pojawił się w hiszpańskim parku narodowym Invernadeiro na terenie Galicji, północno-zachodniego...

zobacz więcej

Jak podał w niedzielę dziennik „Izwiestija”, Saturn urodził się około 1936 r. w USA, skąd niemal od razu trafił do berlińskiego zoo. Uciekł stamtąd podczas bombardowania w listopadzie 1943 r.

Nie wiadomo, co się z nim działo przez kolejne trzy lata. W 1946 r. znaleźli go żołnierze brytyjscy i przekazali go stronie radzieckiej. Właśnie wtedy narodziła się legenda o tym, że Saturn pochodził nie z ogrodu zoologicznego, a z prywatnej kolekcji Hitlera.

Administracja moskiewskiego zoo uważa jednak, że jest to tylko mit. W komunikacie o śmierci Saturna pracownicy zoo zaznaczyli, że „nawet, jeśli teoretycznie był on czyjąś własnością”, to zwierzęta nie mogą być obciążane winą za grzechy ludzi.

Saturn żył wyjątkowo długo; aligatory amerykańskie na wolności żyją przeciętnie od 30 do 50 lat. Zmarł ze starości. Do późnego wieku zachował siłę i potrafił przegryzać konstrukcje stalowe. Rozpoznawał pracowników zoo przynoszących mu pokarm i lubił, gdy masowano go szczotką.

Jak napisali pracownicy zoo w informacji o śmierci zwierzęcia opublikowanej w Instagramie, wielu z nich pamiętało jeszcze Saturna z czasów, gdy byli dziećmi. „Mamy nadzieję, że go nie rozczarowaliśmy” – podkreślili w pożegnaniu.

Według rosyjskiej redakcji BBC News, Saturn zapewne zostanie wypchany i trafi do muzeum.

źródło:

Zobacz więcej