Wybory 2020

Jak głosować w specjalnym reżimie sanitarnym [PORADNIK]

Brazylijskie „taśmy prawdy” z koronawirusem w tle: napięcie polityczne narasta

Prezydent zapowiedział, że „nie będzie czekał, aż dokopią jego rodzinie”(fot. Reuters/Adriano Machado)

Niepowstrzymana ofensywa koronawirusa i narastający konflikt między Pałacem Prezydenckim a częścią administracji państwowej i sądownictwem doprowadziły w ciągu ostatnich godzin do poważnej eskalacji napięcia politycznego w Brazylii. Bezpośrednią przyczyną stało się ujawnienie nakazem brazylijskiego Sądu Najwyższego przez krajowe media filmu wideo nagranego na polecenie rządu.

Jest wniosek o impeachment prezydenta Brazylii

W Brazylii przedstawiciele siedmiu partii opozycyjnych złożyli do Izby Deputowanych wniosek o impeachment prezydenta Jaira Bolsonaro. Oskarżają go...

zobacz więcej

CZYTAJ WIĘCEJ W RAPORCIE

Na materiale zarejestrowano przebieg posiedzenia gabinetu Jaira Bolsonaro, na którym prezydent wyraził m.in. niezadowolenie z zarządzeń gubernatorów brazylijskich stanów w ramach walki z pandemią koronawirusa. Wspomniał, iż rozważa uzbrojenie ludności, „aby zapobiec dyktaturze gubernatorów, którzy zamykają miasta w ramach walki z koronawirusem”.

Na filmie Bolsonaro zastanawia się też, jak relacjonują brazylijskie media, nad aresztowaniem niektórych gubernatorów i protestuje przeciwko działaniom policji federalnej, podporządkowanej ministrowi sprawiedliwości Sergio Moro, która objęła dochodzeniem w sprawie podziemia korupcyjnego w dawnej stolicy kraju, Rio de Janeiro, jednego z jego trzech synów.

Bolsonaro zabierając głos na posiedzeniu swego rządu twierdził także, że ma „własny, paralelny system wywiadowczy”, działający poza takimi instytucjami, jak Policja Federalna i Brazylijska Agencja Wywiadu (ABIN). – Nie jestem informowany przez służby wywiadowcze, muszę więc ingerować – uzasadniał szef państwa tworzenie własnej sieci wywiadowczej.

Przywódca odrzucił oskarżenia niektórych uczestników posiedzenia, że „ingeruje w pracę Policji Federalnej” – Nie będę czekał, aż dokopią całej mojej rodzinie. Próbowałem wymienić członków służby bezpieczeństwa w Rio de Janeiro i nie zdołałem. Skoro nie mogę tam nikogo zmienić, zmienię ministra – zapowiedział.

Nazajutrz po tym posiedzeniu do dymisji podał się minister Moro, który poprzednio kierował poprzednio dochodzeniami w sprawie gigantycznej afery korupcyjnej wokół państwowego koncernu naftowego Petrobras, zakończonego wyrokami skazującymi wobec dyrektorów firmy.

– Moje sztandary to rodzina, Bóg, Brazylia, broń, swoboda wypowiedzi, wolny rynek. Ten, kto tego nie akceptuje, zasiada w rządzie przez pomyłkę – deklarował prezydent Brazylii na posiedzeniu rządu.

Podczas posiedzenia gabinetu Bolsonaro zdecydowanie bronił swej idei „uzbrojenia ludu brazylijskiego”. – Dlaczego uzbrajam lud? Czynię to dlatego, że nie chcę dyktatury. Chcę aby wszyscy byli uzbrojeni, ponieważ lud uzbrojony nigdy nie będzie zniewolony – przekonywał.

W Brazylii na Covid-19 w tym kraju zmarło już 22 666 osób. Potwierdzono 363 211 zakażeń, co oznacza, że pod względem liczby infekcji Brazylia jest druga na świecie, za USA, natomiast pod względem śmiertelności – szósta, za USA, Wielką Brytanią, Włochami, Hiszpanią i Francją.

źródło:

Zobacz więcej